Po co komu taki sport?

Marek Bluj
Marek Bluj

Polskie tory żużlowe są jednymi z najbezpieczniejszych w Europie - zapewnia Piotr Szymański, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego. To dlaczego giną na nich młodzi ludzie? Dlaczego w karambolach doznają obrażeń, których ślady pozostają do końca życia? Dlaczego w miniony weekend stracił życie 20-latek z Czech, a kilku innych zawodników cierpi nosząc gips? Po co komu taki sport?

Nie ma dobrej odpowiedzi na te pytania. Żużel to wyjątkowo niebezpieczna dyscyplina. Czasem zawini człowiek, czasem maszyna, a czasem zwyczajnie braknie wyobraźni lub szczęścia. Kolejne wynalazki w postaci dmuchanych band zmniejszają ryzyko obrażeń, ale nigdy go nie wyeliminują. Tak, jak nic nie odstraszy od siadania na motocykl i jazdy na cały gaz tylko w lewo.

Żużel to piękna dyscyplina. Jest jak narkotyk twierdzą ci z toru i ci zza bandy. Coś w tym jest. Niech będzie, ale niech dramat Matuli, jego rodziny i kolegów czegoś nas nauczy. Koniecznie. Aby nie preparować nawierzchni, aby nie jechać za wszelką cenę, aby nie ścigać się dzień za dniem w pogoni za kasą i punktami, aby wiedzieć, kiedy ująć gaz i powiedzieć dosyć.

Jak już jeździcie, to miejcie głowę na karku i na litość boską nie szarżujcie. Bo po co komu potrzebny taki sport, który sprawia ból? Czas herosów dano minął. Dlatego za bezpieczeństwo na torach trzeba się zabrać jeszcze bardziej poważnie. Najlepiej już od dzisiaj.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie