Podkarpacie > Prawnicy walczą o aplikację

Wojciech Malicki
Aż dwanaście osób walczy o jedno miejsce na aplikacji sądowej. To rekord w rzeszowskiej apelacji! Trzy razy łatwiej, ale też ... trudno, jest zostać aplikantem prokuratorskim.

O piętnaście miejsc na aplikacji sądowej (popularnie zwanej sędziowską) ubiega się aż 185 absolwentów prawa.

- To rekord, dotąd nie mieliśmy aż wielu chętnych na jedno miejsce. Duża popularność nasz cieszy i martwi, bo wielu dobrych kandydatów zostanie odrzuconych - mówi sędzia Roman Skrzypek, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Egzamin pisemny składała się z testów oraz dwóch pytań opisowych. Najlepsi zakwalifikują się do części ustnej, a jego zwycięzcy dostaną się na trzyletnią aplikację. Będzie to dopiero początek do kariery sędziowskiej, bo aplikant, aby zostać asesorem sędziowskim, musi bardzo dobrze zdać arcytrudny egzamin końcowy.

Łatwiej niż sędzią, jest zostać prokuratorem, bo miejsc jest więcej - dwadzieścia, a kandydatów mniej, bo stu czterech. Wychodzi po pięć osób na jedno miejsce. Ostatniego dnia czerwca prawnicy powalczą o pozostałe aplikacje prawnicze: adwokacką, radcowską i notarialną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie