Podkarpacie, Ukraina > Hula handel paszportami

KP
Udostępnij:
Średnio za 1,5 tysiąca złotych można kupić na Ukrainie polski paszport. Dla sąsiadów zza miedzy to przepustka na Zachód, bez konieczności starania się o wizę.

Do Prokuratury Rejonowej w Lesku coraz częściej napływają raporty od Straży Granicznej, która każdego tygodnia ujawnia próby nielegalnego przewozu paszportów na Ukrainę. Jak to się dzieje?

- W aucie jadą przykładowo dwie osoby, ale podczas odprawy okazuje się, że w skrytce bądź nawet w widocznym miejscu leżą paszporty obcych ludzi - tłumaczy Zygmunt Słabik, szef leskiej prokuratury. - Nawet jeśli nie są przewożone z zamiarem ich sprzedania Ukraińcom, to i tak łamane jest prawo. Takich dokumentów nie wolno także przesyłać.

Podróżni na przejściu granicznym w Krościenku bronią się: - Często jeździmy na handel w kilka osób, ale zdarza się, że czasem ktoś nie może. Dla wygody i żeby nie zapomnieć, paszporty leżą cały czas w samochodzie.

W tym tygodniu pogranicznicy kolejny raz ujawnili nadmiar paszportów w jednym z aut.

- Kierowca podał do kontroli plik paszportów, okazało się, że było ich o dwa za dużo - mówi prok. Słabik. - Jeśli uda się potwierdzić, że nie był to celowy przewóz dokumentów na sprzedaż, sprawa warunkowo jest umarzana.

Co innego handel. W ostatnim czasie za wschodnią granicą sprzedano co najmniej kilkanaście polskich paszportów, zwłaszcza Ukraińcom nieźle mówiącym po polsku i podobnym do osób ze zdjęć w dokumentach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie