reklama

Podkarpacie: Zarabiamy połowę mniej od innych

Karolina Jamróg k.jamrog@nowiny24.pl 17 867 – 22 – 56Zaktualizowano 
Pensje w przemyśle i budownictwie na Podkarpaciu i zachodzie kraju dzieli przepaść. Pracownik z naszego regionu za taką samą pracę dostaje od 1200 do 2 tysiący zł mniej niż jego kolega na Śląsku lub Mazowszu.

Opublikowane właśnie dane z Głównego Urzędu Statystycznego porównujące region z resztą Polski wypadają dla nas fatalnie. Sprawdziliśmy, na jaką wypłatę można liczyć w największych firmach naszego regionu.

Ile zarabiamy?

Około 2,7 tys. zł brutto dostają pracownicy Huty Stalowa Wola. - Oprócz wypłaty mamy też kartę hutnika, czyli dodatek do pensji. Dostaje ją każdy, kto przepracował u nas 6 lat - mówi Bartosz Kopyto, rzecznik HSW.

2 600 zł zarabiają robotnicy w firmie budowlanej Resbud z Rzeszowa. Tutaj także funkcjonują bonusy, mające zachęcić ludzi do pracy: - Mamy fundusz socjalny. Zapewniamy pracownikom wczasy pod gruszą, bony świąteczne i zapomogi – tłumaczy Anna Sobol, członek zarządu firmy.

Płacą więcej


Najwięcej ludziom płaci WSK PZL Rzeszów.

- Średnia pensja to 4 200 zł. Do tego trzeba doliczyć dodatek świąteczny, który przyznajemy każdemu w grudniu. Nasi pracownicy mogą też liczyć na dodatki do urlopów, karnety na basen, siłownię czy fitness – mówi Andrzej Czarnecki z biura prasowego.

Nieźle powodzi się też załodze Best Construction w Rzeszowie, pracującej między innymi przy rozbudowie C.H. Plaza.

- Średnie wynagrodzenie wynosi ponad 3 tys. zł, ale niektórzy pracownicy w akordzie zarobili nawet do 5 tys. zł brutto – przyznaje Artur Mądro, reprezentujący firmę.

U nas tylko produkują

Dlaczego jest tak duża różnica w pensjach na wschodzie i zachodzie kraju?

- Warszawa i Katowice to centra biznesowe. Śląsk ma kopalnie i huty, więc pieniądze za pracę w tamtejszym przemyśle muszą być najwyższe, bo to najcięższa praca. Z kolei w stolicy jest największa konkurencja, więc pracodawcy muszą o pracownika zabiegać – wyjaśnia ekonomista Krzysztof Kaszuba.

Jego zdaniem problemem naszego regionu jest brak dużych firm, które tu miałyby swoją centralę:

- Większe wyprowadzają się do stolicy. Z Podkarpacia uciekła m.in. Polfa, Alima Gerber. Wraz z zarządem uciekają pieniądze. Bo najwięcej zarabia kierownictwo i pion handlowy. – dodaje Kaszuba.

Jedyną receptą na różnicę w pensjach jest walka z bezrobociem: - Teraz pracodawcy wiedzą, że ludzie nie mają pracy, więc wezmą cokolwiek. Jeśli zmniejszy się bezrobocie, możemy być pewni, że sami zaoferują więcej pieniędzy pracownikom - przekonuje.

Szansę na wyższe pensje widzi też wojewoda Małgorzata Chomycz: - Wprawdzie nie zarabiamy tyle, co w innych województwach, bezrobocie u nas jest duże, ale dynamicznie się rozwijamy: budujemy mnóstwo mieszkań, rośnie też liczba mieszkańców. Mamy potencjał, który postaramy się wykorzystać - zapewnia wojewoda.

 

 

 

 

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
A3456

POWIESIĆ TUSKA NA SZUBIENICY PRZED SEJMEM

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3