Prokuratura oskarża o zabójstwo i gwałt

Ewa Gorczyca
Janusz Ohar, rzecznik prokuratury Okręgowej w Krośnie: - Tomasz Ś. nie przyznał się ani do gwałtu, ani do zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Wcześniej był karany za rozboje.
Janusz Ohar, rzecznik prokuratury Okręgowej w Krośnie: - Tomasz Ś. nie przyznał się ani do gwałtu, ani do zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Wcześniej był karany za rozboje. Fot. Tomasz Jefimow
Do Sądu Okręgowego w Krośnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko 24-letniemu Tomaszowi Ś. z Sanoka. Prokuratura oskarża go o zabójstwo Stefanii G. i zgwałcenie Aleksandry P. Grozi mu dożywocie.

Stefania G. była znajomą Tomasz Ś. Według ustaleń prokuratury - wieczorem 14 czerwca ub. roku kobieta wyszła z domu, nie informując męża, dokąd idzie.

W jednej z sanockich restauracji spotkała się z młodym mężczyzną Tomaszem Ś. Tego dnia odwiedzili kilka lokali, w każdym pili alkohol. Potem Tomasz Ś. zamówił taksówkę dla siebie i swojej towarzyszki. Wysiedli przed hotelem Jagiellońskim. Od tego momentu nikt, poza zabójcą, nie widział Stefanii G. żywej.

Kilka dni później

Nazajutrz przez cały dzień Marian G. rozpytywał o żonę na mieście. Kiedy poszukiwania nie dały rezultatu, zgłosił na policji jej zaginięcie. Trzy dni później zwłoki Stefanii G. odkryto w mieszkaniu wynajmowanym przez Tomasza Ś. Kobieta była naga, miała liczne obrażenia, na jej szyi leżał nóż. Zmarła z wykrwawienia po ranie zadanej nożem.

Nie pamięta

Według prokuratury, zabójcą jest Tomasz Ś. On sam przyznaje się, że bił kobietę, ale - jak utrzymuje - nie pamięta, by zadał jej cios nożem. Jednak prokuratura ma świadków, którzy twierdzą, że młody mężczyzna mówił w ich obecności, że "zabił babę" i pytał: "Co mam zrobić z trupem".

Groził, że zabije

Zabójstwo to nie jedyny zarzut postawiony 24-latkowi. Po zatrzymaniu Tomasza Ś. okazało się, że już wcześniej prowadzone było przeciwko niemu śledztwo. Chodzi o gwałt na Aleksandrze P., z którą wcześniej się znał. Mężczyzna wykorzystał fakt, że była lekko upośledzona. Zabrał ją do swojego mieszkania i zmusił do stosunku, grożąc, że ją zabije.

Tomasz Ś. Jest w areszcie. Badali go biegli psychiatrzy. Stwierdzili u niego ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie