Przedłużanie prac na stadionie grozi wykluczeniem Rzeszowa z rozgrywek i karami finansowymi - uważa szef rzeszowskiego żużla

bell, RzTŻ
Trudno powiedzieć, kiedy żużlowcy z Rzeszowa wyjadą na swój tor. Może jeszcze pod koniec kwietnia, może dopiero w maju...
Trudno powiedzieć, kiedy żużlowcy z Rzeszowa wyjadą na swój tor. Może jeszcze pod koniec kwietnia, może dopiero w maju... Krzysztof Kapica
Aktualna sytuacja epidemiczna wskazuje, że rozgrywki ruszą bez udziału publiczności, z możliwością oglądania meczów rozgrywanych w sobotę i niedzielę za pośrednictwem TV Motowizja. Rozgrywanie meczów bez udziału publiczności, na co się zanosi, będzie dla mnie i całego środowiska porażką i to na wielu płaszczyznach - pisze w liście "Jedna Drużyna, Jedno Marzenie" do kibiców Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego jego prezes Zbigniew Prawelski, przedstawiając aktualną sytuację i nie ukrywając poważnych zagrożeń.

Oto pełna treść listu Zbigniewa Prawelskiego, prezesa Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego do kibiców klubu

"Upływa drugi miesiąc od czasu kiedy przyjąłem funkcję Prezesa Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego. Wszyscy pracujemy intensywnie, a sezon zbliża się szybko. Jesteśmy w okresie intensywnych przygotowań do sezonu oraz zmian w kalendarzu rozgrywek. Chciałbym podzielić się kilkoma uwagami i przedstawić aktualną sytuację. Pod moim przewodnictwem RzTŻ będzie klubem otwartym a nasze działania transparentne.

W dniu 16 marca 2021 zapadły ważne decyzje odnośnie startu II ligi żużlowej. Czekaliśmy w napięciu na ogłoszenie szczegółów zmian w organizacji rozgrywek w sezonie 2021. Rozgrywki ruszają od 3 rundy, czyli od 17 kwietnia. Dla nas oznacza to inauguracje sezonu w sobotę 17 kwietnia u siebie w meczu z Poznaniem. Już dzisiaj zapowiadam, że mecz w tym terminie w Rzeszowie się nie odbędzie z uwagi na remont stadionu. Jestem w kontakcie z Prezesem PSŻ Poznań, Panem Arkadiuszem Ładzińskim oraz naszym trenerem, wspólnie szukamy dogodnego terminu na rozegranie meczu. Nie wiadomo również czy nasza inauguracja nastąpi w dniu 24 kwietnia w Landshut /Niemcy/ z uwagi na sytuację epidemiczną w Niemczech i w Polsce.

Bardzo chcielibyśmy rozpocząć rozgrywki przed własną publicznością, ale nie wszystko zależy od nas. Jest ustalony przez GKSŻ terminarz i my się do niego dostosujemy. Z uwagi na remont stadionu miejskiego, rozgrywanie meczów w kwietniu jest wykluczone.

Montaż nowych jupiterów na Stadionie Miejskim w Rzeszowie [Z...

Aktualna sytuacja epidemiczna wskazuje, że rozgrywki ruszą bez udziału publiczności, z możliwością oglądania meczów rozgrywanych w sobotę i niedzielę za pośrednictwem TV Motowizja. Rozgrywanie meczów bez udziału publiczności, na co się zanosi, będzie dla mnie i całego środowiska porażką i to na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim na płaszczyźnie marketingowej i finansowej. Chcemy jechać dla tysięcy Kibiców z Rzeszowa i okolic. Pragniemy wygrywać dla nich, sponsorów, dla Miasta - tworzyć dobre widowisko, a jednocześnie dawać formę rozrywki i integrować środowisko wokół tej widowiskowej dyscypliny sportu. W innym przypadku to nie ma większego sensu.

Od kilku miesięcy starałem się udowodnić, że pomimo pandemii koronawirusa trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie podejmować rozwiązań sprzecznych z nadrzędnymi celami prowadzenia klubów żużlowych. To trudne, a być może niemożliwe do wykonania zadanie w aktualnej sytuacji. Na te problemy zdrowotne nakładają się w Rzeszowie prace remontowe na stadionie i pomimo wywierania dużej presji na wykonawcę oraz służby miejskie, termin zakończenia prac ulega przedłużeniu. Pojawia się poważna groźba, że na torze w Rzeszowie nie wystartujemy do końca kwietnia. Dalsze przedłużanie prac na stadionie grozi wykluczeniem Rzeszowa z rozgrywek, karami finansowymi i wizerunkowymi dla całego środowiska.

Sytuacja jest dynamiczna, oczekiwania w stosunku do naszej firmowej drużyny duże, ale obiektywne czynniki zewnętrzne nam nie sprzyjają. Mamy dobry skład, trenerów i budżet. Zaufali nam sponsorzy.

Cellfast Wilki Krosno w nowych kevlarach. Trzech zawodników ...

Pragnę zapewnić, że Zarząd RzTŻ zrobi wszystko co możliwe, aby bez żadnej zbędnej zwłoki przystąpić do rozgrywek ligowych. Szczególnie współczuję zawodnikom i naszemu ambitnemu trenerowi Panu Michałowi Widerze, którzy żyją w wielkiej niepewności co do przyszłości rozgrywek. Trzeba nie lada umiejętności, również poza sportowych, aby w tym czasie utrzymać mobilizację w drużynie i przygotować formę na odpowiedni moment.

Prowadzimy bardzo intensywne i konstruktywne rozmowy z Urzędem Miasta Rzeszowa, właścicielem obiektu przy Hetmańskiej 69. Pan Prezydent Marek Bajdak oraz podległe mu służby, są mocno zaangażowane w sprawę remontu stadionu i robią absolutnie wszystko co w ich mocy. Tutaj spotykamy się po raz pierwszy od początku założenia RzTŻ, z autentyczną i partnerską współpracą ze strony miasta, w czym szczególną rolę odgrywa sam Prezydent. Odbywamy regularne spotkania i rozmowy w celu przyspieszenia prac, ale warunki pogodowe opóźniły termin ich zakończenia. To przynosi efekty. Co prawda Wykonawca złożył wniosek o przedłużenie terminu oddania obiektu do 11 maja 2021r., ale mamy jednak nadzieję i wszyscy działamy w kierunku warunkowego umożliwienia wyjazdu żużlowcom na tor pod koniec kwietnia. Przed Wykonawcą jest jeszcze wiele pracy na torze, który trzeba układać od początku. Będą nowe bandy i dosypana nawierzchnia, a także nowoczesne oświetlenie.

Mam nadzieję, że pomimo pogarszającej się sytuacji epidemicznej w kraju, przy pełnej mobilizacji pokonamy koronawirusa i od lipca Kibice zostaną wpuszczeni na stadion."

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic
25 marca, 13:59, Gość:

Nie ma opiekuna TF to wszystko się sypie w srali ;)

Właśnie towarzysz Tadeusz Ferenc zawalił.Nie dość,że remont jest z kilkuletnim opóźnieniem to kto zabiera się za remont boiska i toru w zimie?W lecie ta robota zajęłaby do 2 miesięcy.

G
Gość

Nie ma opiekuna TF to wszystko się sypie w srali ;)

Dodaj ogłoszenie