Przedszkolaki mają wszy!

Beata Terczyńska
Krystyna Michalska z działu higieny dzieci i młodzieży w Wojewódzkiej Sanepidu w Rzeszowie: Jajeczka wszy są wielkości główki od szpilki.
Krystyna Michalska z działu higieny dzieci i młodzieży w Wojewódzkiej Sanepidu w Rzeszowie: Jajeczka wszy są wielkości główki od szpilki. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Udostępnij:
Sanepid sprawdził przedszkole św. Józefa na Słocinie, gdzie panuje wszawica. To nie jedyne miejsce w Rzeszowie z tym wstydliwym problemem.

Najprawdopodobniej w środę w przedszkolu na Słocinie zacznie się dezynsekcja. Przez kilka dni dzieci pozostaną w domach. Rodzice muszą wyczyścić głowy przedszkolaków z wesz. Zakażone są maluchy we wszystkich grupach. Wczoraj przedszkole w Słoninie kontrolowali inspektorzy sanepidu.

Nie tylko przedszkola

Jak walczyć z wszami

Wesz głowowa jest owadem. Aby ją unieszkodliwić, należy użyć preparatów dostępnych w aptekach (np. szamponów). Zabieg powtórzyć dwukrotnie. Gnidy należy usunąć z włosów palcami. Zabiegi stosujemy u wszystkich domowników. W przypadku przedszkola, powinno się dokładnie posprzątać, odkurzyć, umyć podłogę. Można też zlecić dezynsekcję specjalistycznej firmie.

Chcieliśmy porozmawiać z siostrą dyrektor, jak zamierza się uporać z tym problemem, ale była nieuchwytna dla dziennikarzy.

- Aby doszło do naszej interwencji wystarczy jedno zgłoszenie - mówi Maria Banaszkiewicz, powiatowy inspektor sanitarny w Rzeszowie. - Tak, jak to miało miejsce w ub. tygodniu w Szkole Podstawowej nr 3 w Rzeszowie.

Nie o wszystkich przypadkach wszawicy sanepidowi wiadomo. Bo wszy to dziś sprawa "osobista".

- Ani higienistka, ani nauczycielka nie może zajrzeć uczniowi we włosy. Potrzebna jest na to zgoda rodziców - mówi Waldemar Burzyński, wicedyrektor wojewódzkiego sanepidu.

Gdy uczeń drapie się po głowie

Problem wszawicy istnieje zwłaszcza tam, gdzie nie przestrzega się podstawowych zasad higieny osobistej.

- Jeśli wychowawca widzi dziecko drapiące się często po głowie, może porosić rodziców o sprawdzenie jego skóry. Jeśli sytuacja się powtarza i podejrzewamy, że to jednak wszy, nauczyciel ma prawo zażądać zaświadczenia od lekarza, że wszystko jest w porządku - wyjaśnia Jerzy Stelmach, z - ca pow. inspektora sanitarnego w Rzeszowie.

Wszy łatwo przenoszą się z głowy na głowę. Zwłaszcza wśród małych dzieci, które razem się bawią, uczą. Wszy nie skaczą, nie mają też skrzydeł, potrafią tylko pełzać. Żywią się krwią. Jajeczka wszy, zwane gnidami, składane są w odległości 1,5 cm od skóry. Przypominają łupież, ale nie można ich wyczesać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie