Przez chorych burmistrzów, choruje demokracja

Mateusz Mazur
Mateusz Mazur

Były burmistrz Sieniawy, Wacław Mikulski oraz jego zastępca Jarosław Rzewuski, do dzisiaj nie mogą się pogodzić z przegraną w wyborach. Nie mogą zrozumieć, że mieszkańcy woleli wybrać innych włodarzy swojego miasta. Panowie tak bardzo się tym przejęli, że wylądowali na zwolnieniach lekarskich.

I chorują do dziś. A my, podatnicy, płacimy im grube tysiące złotych. Bo chorobowe w wysokości 6 tys. zł miesięcznie chyba można nazwać dużą kasą...

Panie były burmistrzu i Panie były wiceburmistrzu! Przez takich, jak Panowie i przez Panów chorobę, wciąż się mówi, że w Polsce chora jest również demokracja.

Wam - zwyczajnie, po ludzku - życzę powrotu do zdrowia. Demokracji natomiast życzę wynalezienia szczepionki na takich jak Wy. Bo bez niej, ten kraj chyba nigdy nie wyzdrowieje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie