Raper StahuStah znowu nagrywa!

Dominika Czapkowska
Archiwum
Znany rzeszowski Raper StahuStah kończy nagrywać swój kolejny album " Dolce & Gibbony". Premiera już pod koniec kwietnia.

Ze Stahem spotykam się w kawiarni, tuż przed nagraniem kolejnego kawałka w studiu. Znak rozpoznawczy? Okulary w czarnych oprawkach i uśmiech od ucha do ucha. Do tego miły dla ucha głos.
Patrząc na niego nie sposób się nie domyśleć, że jest muzykiem.

Prosto z serca

- Szczerze mówiąc to nawet nie pamiętam, kiedy zacząłem nagrywać. To było wieki temu - śmieje się Kuba. - Po prostu zawsze czułem, że muzyka to moja pasja. Wziąłem mikrofon i zacząłem nawijać.

Towarzyszę mu podczas nagrania w studiu. Stoi w małym pomieszczeniu z mikrofonem. Skupiony, z przymkniętymi oczami, zaczyna rapować. Zdaje się,że w ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Widać,że śpiewanie sprawia mu wielką frajdę. Słowa same wypływają mu z ust, prosto z serca. Od
czasu do czasu uśmiecha się łobuzersko. Gdy kończy, pytam jak powstają jego piosenki?

- Siadam, biorę długopis i już powoli w głowie wirują pierwsze frazy. Po kilku minutach wszystko zaczyna układać się w jedną całość. Pomysły na tekst czerpie z codziennego życia - opowiada Raper.
Stahu, chociaż ma dopiero 28 lat jest już weteranem w swojej dziedzinie. Na swoim koncie ma już wiele nagrań, a jego piosenki nucą imprezowicze w całym kraju. Teraz pracuje nad nową płytą " Dolce&
Gibbony". Pierwsze owoce jego pracy możemy już oglądać na youtubie lub stronie rapera. - Do tej pory zrobiliśmy dwa teledyski. Jeden do kawałka "Towar", drugi, najnowszy, do numeru, "Co wiesz", nagranego jeszcze w 2005 z Dynusem. Wspólnie z ekipą ArtDeRue TV cały czas pracujemy nad nowymi
pomysłami. Nie są to produkcje a'la Hype Williams, ale wciąż się uczymy i eksperymentujemy na sobie - tłumaczy Stah. Premiera całego albumu zapowiedziana jest na koniec kwietnia.

SS Reporter

Prywatnie, nasz raper poświęca swój czas także innym pasjom. Wspólnie z Akinem, swoim kompanem, jest wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Nagrywają relacje z imprez, przeprowadzają wywiady z
muzykami. - Ja łapię za mikrofon, akin za kamerę i działamy. Na swoim koncie mamy już ponad 50 produkcji z różnych imprez. To czysta zajawka. Robimy coś nowego, świetnie się przy tym bawiąc - z uśmiechem opowiada raper.

-Uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Pytać, zaczepiać w rozmowie, prowokować do nie kontrolowanych
wypowiedzi. Naszym celem jest pokazanie Dj-a czy muzyka, z którym robimy wywiad z innej strony. Pytamy o życie prywatne, o jego poglądy, ciekawostki.- dodaje.

Kobiety to intrygantki

Kuba jest wielkim miłośnik książek Frederica Forsytha i Bogusław Wołoszańskiego. - Chciałbym na dwa tygodnie, zgubić się na bezludnej wyspie z ulubionymi książkami pod ręką - rozmarzył się raper.
Pytam czy nie przydałaby się jeszcze jakaś kobieta do pełni szczęścia? - Kobiety to intrygantki. Knują i mieszają bardziej niż faceci. Ale chyba przyznam ci rację. Do pełni szczęścia potrzebna jest piękna i
mądra kobieta. Tak, bezludna wyspa, piękna kobieta obok i książki. To by mi się teraz przydało - śmieję się Stahu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiktoria

Zawsze był leszczem, stukał tępe nastolatki i był idiotą, ciekawe jaka kretynka wyjdzie za niego

Dodaj ogłoszenie