Raport: Pracownicy okradają pracodawców

Małgorzata Motor m.motor@nowiny24.pl 17-867-22-24
Raport: Pracownicy okradają pracodawcówZdaniem ekspertów zwiększenie kontroli nie jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku kradzieży w zakładach pracy.
Raport: Pracownicy okradają pracodawcówZdaniem ekspertów zwiększenie kontroli nie jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku kradzieży w zakładach pracy. Bartosz Frydrych
Z ostatniego raportu firmy Euler Hermes, wynika, że prawie 80 proc. polskich firm jest okradanych przez osoby, które w nich pracują.

 

Jak bardzo ten problem dotyka podkarpackich przedsiębiorców? - Niestety nie prowadzimy takich statystyk. Jest to dla nas taka sama kradzież, jak każda inna – podkreśla Jacek Kocan z podkarpackiej policji.

Jednak analizując komunikaty policyjne, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest to spory problem. Ostatnio na przykład trzech mężczyzn przez kilka miesięcy kradło rowery z dębickiej firmy, w której pracowali. Właściciel stracił przez nich towar o wartości prawie 6,5 tys. zł.

Okazuje się, że właśnie zakłady produkcyjne i sklepy, czyli te, które posiadają jakiś towar, są najczęściej okradane. Pokusa jest w tym przypadku znacznie większa niż w firmach, w których dominuje praca biurowa. Tutaj łupem złodzieja mogą paść, co najwyżej drobne rzeczy – najczęściej długopisy.

Pracodawcy nie chcą mówić
Na światło dzienne niestety wychodzi zaledwie niewielki odsetek tego rodzaju kradzieży. – Przedsiębiorcy po prostu nie chcą się przyznawać, że są okradani przez własnych pracowników. Przymykają na to oko, bo wychodzą z założenia, że wartość pracownika jest znacznie większa niż skradzionego towaru – mówi nam Wioletta Żukowska, ekspert z Pracodawców RP.

To, że jest przyzwolenie pracodawców na tego typu przewinienia pracowników, potwierdzają statystyki inspekcji pracy. Wynika z nich, że przedsiębiorcy w ogóle nie donoszą o takim problemie. – Nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji, żeby pracodawca poskarżył się na pracownika, który go okrada. Nie było nawet takiego przypadku, żeby szukał u nas porady, jak może rozwiązać taki problem – zwraca uwagę Wojciech Dyląg z PIP w Rzeszowie.

Tymczasem niemal co miesiąc policja donosi o kolejnych pracownikach, którzy przywłaszczyli sobie rzeczy, należące do firmy. Niekoniecznie kradzież polega na wynoszeniu z zakładu towaru. Na przykład 32-letni pracownik jednej z rzeszowskich hurtowni, na podstawie sfałszowanych przez siebie faktur, zgarnął część pobranych od klientów pieniędzy. Wstępne straty oszacowano na co najmniej 17 tys. zł.

Pracownicy mają zazwyczaj gotowe usprawiedliwienie na tego typu kradzież. – Najczęściej tłumaczą się tym, że zmusiła ich do tego sytuacja. Pracodawca albo nie wypłacił im na czas pensji, albo twierdzą, że szef po prostu zarabia znacznie więcej niż oni – podkreśla Wioletta Żukowska.

Większa kontrola nie pomoże
Przypadek z Podkarpacia? 45-letni pracownik jednej z pizzerii w gminie Gorzyce okradł pracodawcę, bo ten nie chciał wypłacić mu pensji. Sprawca w ramach rekompensaty zabrał samochód osobowy marki Matiz, laptopa i telefon komórkowy. Suma strat wyniosła 4 tys. zł. Sporo kradzieży policja odnotowała też podczas budowy autostrady. Zatrudnieni przy niej robotnicy kradli paliwo, narzędzia i materiały budowlane.

Jak rozwiązać ten problem? – Na pewno nie poprzez zwiększanie kontroli. Pracodawcy próbują z tym walczyć nie tylko rozbudowując monitoring, ale ubezpieczając się na taką ewentualność. A nie tędy droga. W zagranicznych korporacjach odsetek oszustw i kradzieży jest najmniejszy, dlatego że obowiązują tam pewne standardy. Pracownik dokładnie wie, co mu wolno, a czego nie. Zamiast rozbudowywać kontrolę, należałoby rozmawiać z pracownikami, doceniać ich, budować zaufanie i dobrą atmosferę – przekonuje ekspert z Pracodawców RP.
Raportu firmy Euler Hermes powstał przy współpracy z Pracodawcami RP.
 

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robol

ciekawe ilu pracodowaców na codzien okrada swoich pracowników.wieksza płaca i tyle i problem kradziezy zniknie.ruszcie głowami pracodawcy

j
jan99

 lekarstwo jest niech szanowni pracodawcy wypełniają zapisy kodeksu pracy i wszystko będzie ok. bo jak do tej pory to pracodawcy    kombinują  pewnie więcej niż pracownicy

p
pracodawca

Co znaczy wieksza płaca ? Jeśli pracownik umówił sie z pracodawcą  na konkretne pieniadze to co go usprawiedliwia do kradzierzy. 
 

B
Bartek

W leroy merlin w jrasnym sie nie kradnie tam sie oszukuje na bycze tysiace. 

b
bandos-żeromskiego

Pracownika może okaradać rzesza urzędników,pracodawca,ale w drógą stronę o już wielkie halo,módl się i pracuj a garb ci sam wyrośnie,motto dzisiejszego bandosa

p
piotry

pracownik kradnie a co robi????? pracodawca    śmiech na sali  ..... kto pisał ten artykuł 

o
o

Jedyne co pomoże, to WIĘKSZA PŁACA. Co nie zmienia faktu, że większość okrada, bo taką ma naturę. Tylko niewielki procent z tych osób robi tak bo musi wybierać pomiędzy papierem toaletowym a chlebem.  

Dodaj ogłoszenie