Regionalny Puchar Polski. Olimpia Solo Pysznica promowała...

    Regionalny Puchar Polski. Olimpia Solo Pysznica promowała się przez Puchar Polski. Na jej drodze stanęły rezerwy Siarki Tarnobrzeg

    Miłosz Bieniaszewski

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    W finale podokręgu Stalowa Wola regionalnego Pucharu Polski Olimpia Solo Pysznica przegrała z Siarką II Tarnobrzeg
    1/24

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Krzysztof Nowaliński

    Olimpia Solo Pysznica od 13 sezonów występuje w stalowowolskiej klasie okręgowej. Udział w regionalnym Pucharze Polski to była szansa dla tej drużyny na pokazanie się szerszemu gronu kibiców.
    - Udział w pucharze traktujemy jako promocję naszego klubu. Tym bardziej, że dotychczas tylko raz dotarliśmy do finału. Wtedy (sezon 2011/2012, przyp. red.) przegraliśmy z Unią Nowa Sarzyna i marzy nam się zajść dalej - przyznawał jeszcze przed finałem podokręgu Stalowa Wola prezes Krzysztof Haliniak.

    W drodze do tego etapu drużyna prowadzona przez doświadczonego trenera Sławomira Adamusa, który głównie jest kojarzony z pracy w Stali Stalowa Wola, eliminowała kolejno: LZS Zdziary, KS Żupawa, LZS Zbydniów i Sokół Sokolniki. Z tym ostatnim rywalem mierzyła się w półfinale, a stawką tamtego pojedynku były również punkty ligowe.

    – Wahaliśmy się, czy zgodzić się na to, ale ostatecznie wyraziliśmy zgodę i teraz na pewno nie żałujemy – uśmiechał się sternik Olimpii.

    Mecz z Sokołem doszedł do skutku dopiero za trzecim razem, bo wcześniej nie pozwalała na to pogoda. – Była możliwość zagrać go w Stalowej Woli na sztucznym boisku, ale my tego nie chcieliśmy. Mecze pucharowe to też ważne wydarzenie dla naszej społeczności – mówił nasz rozmówca.

    W finale podokręgu Olimpia Solo Pysznica mierzyła się z rezerwami Siarki Tarnobrzeg w Gorzycach. Mecz był bardzo emocjonujący. Drużyna Sławomira Adamusa prowadziła w nim już 2:0, by przegrywać 2:3, a do dogrywki doprowadził Piotr Młynarczyk w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry. Dodatkowy czas nie wyłonił zwycięzcy, a więc potrzebne były rzuty karne. Te lepiej egzekwowali tarnobrzeżanie i to oni zagrają w wojewódzkim półfinale z trzecioligowymi Karpatami Krosno. Olimpia ma więc czego żałować, bo miała świetną szansę na zmierzenie się z rywalem z całkiem innego okręgu i do tego grającego na wyższym poziomie rozgrywkowym.

    Rywalizacja w pucharze to oczywiście tylko przerywnik i dodatek do codzienności, czyli walki o ligowe punkty. Olimpia to bardzo solidny ligowiec, ale na ten moment za bardzo się tam nie myśli o awansie do 4 ligi.

    – Przede wszystkim najpierw musimy zbudować solidne podstawy. Mam tu choćby na myśli infrastrukturę, która pozostawia trochę do życzenia. Nie mamy choćby klasycznych szatni, a jedynie kontenerowy budynek. Możemy jednak liczyć na pomoc gminy oraz naszego sponsora i wierzę, że z czasem i to się u nas poprawi – słyszymy od Krzysztofa Haliniaka.

    Sporym zastrzykiem finansowym mogło by być zwycięstwo w wojewódzkim finale regionalnego Pucharu Polski, bo najlepsza drużyna otrzyma w nagrodę 30 tysięcy złotych. Jak już wiadomo takie pieniążki do Olimpii nie trafią

    – Dla nas to by była połowa budżetu. Na pewno część poszłaby na gratyfikacje dla zawodników, ale nie zapomnielibyśmy również o innych naszych drużynach – ma czego żałować prezes Olimpii.

    Pod jego skrzydłami jest także drużyna dziewcząt występująca w 3 lidze, a także sporo grup młodzieżowych. Na obiektach klubowych odbywał się również turniej Deichmanna.

    W klasie okręgowej drużyna Sławomira Adamusa plasuje się obecnie na 9. miejscu, co należy uznać za wynik na miarę możliwości.

    – Zdecydowaną większość naszej kadry stanowią wychowankowie. Wielkie słowa uznania należą się kilku starszym graczom, którym wciąż się chce. Mam tu na myśli choćby Wojciecha Sobiło, Łukasza Bajgierowicza czy Piotra Młynarczyka – mówi Krzysztof Haliniak.

    – Czy marzy się 4 liga? Jasne, że tak, ale wszystko musi być robione na zdrowych zasadach. Najpierw trzeba więc zbudować solidne podstawy, a później myśleć o czymś więcej. Inna kolejność nie wchodzi w grę – kończy Krzysztof Haliniak, prezes Olimpii Solo Pysznica.

    ZOBACZ TAKŻE


    REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

    Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki!


    Komentarze

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Nowin za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Nowin za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀