Robert Kubica i Orlen Team WRT mistrzami European Le Mans Series!

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Robert Kubica i Orlen Team WRT mistrzami European Le Mans Series!
Robert Kubica i Orlen Team WRT mistrzami European Le Mans Series! Biuro prasowe PKN Orlen
Robert Kubica, Yifei Ye i Louis Deletraz, czyli Orlen Team WRT, wygrał swój trzeci wyścig w sezonie i został mistrzem cyklu European Le Mans Series na jedną rundę przed końcem rywalizacji.

Orlen Team WRT z Robertem Kubicą w składzie rozpoczynał przedostatnią rundę sezonu European Le Mans Series z matematycznymi szansami na wygranie serii już w ten weekend. Istotna była nie tylko własna pozycja na mecie, lecz także miejsce w stawce najgroźniejszego rywala - załogi nr 26 zespołu G-Drive.

Dla ekipy z polskim akcentem wszystko zaczęło się pozytywnie układać już od startu, choć nie w taki sposób, jakiego zapewne sobie życzyli. Głównie dlatego, że plany pogoni G-Drive zniszczył Racing Team Turkey. To jego pojazd w pierwszym zakręcie toru Spa-Francorchamps miał kontakt, przez który najpierw główni rywale Orlen Team WRT musieli zjechać do alei serwisowej, a wkrótce wycofać z wyścigu. To także efekt gorszej jazdy w sobotnich kwalifikacjach, które Nyck De Vries zakończył na siódmym miejscu (Louis Deletraz z Orlen Team WRT był trzeci).

W tej sytuacji Kubicy i spółce nie pozostało już nic innego, by na swoim domowym obiekcie zająć pierwsze lub drugie miejsce, co dawało im wygranie cyklu European Le Mans Series w kategorii LMP 2 na jeden wyścig przed końcem sezonu (ten odbędzie się 24 października w Portimao w Portugalii). Tak się stało. Metę przecięli jako pierwsi, mimo kilku przeszkód na torze.

Tym razem samochód Orlen Team WRT nie nawalił - w przeciwieństwie do 24-godzinnego wyścigu Le Mans, gdzie awarii uległo tuż przed metą. Tylko raz konieczny był ponadplanowy zjazd do boksu z powodu złapania gumy. Poza tym wypracowaną przewagę zespół Polaka zwykle tracił przez żółte flagi, które pojawiały się przez kolizje innych.

Jako pierwszy z ekipy ścigał się Kubica. Wprawdzie nie miał nadzwyczajnego tempa, ale jechał równo i bezbłędnie, głównie na czele, choć stoczył kilka pojedynków koło w koło. 36-letni krakowianin spędził w aucie ponad półtorej godziny. Następnie wskoczył do niego Yifei Ye, a na końcu Louis Deletraz.

- Nie mogliśmy doczekać się powrotu do rywalizacji po Le Mans - nie krył 36-letni krakowianin w rozmowie z mediami ELMS w trakcie zawodów. - Wyścig jest dla nas płynny, choć Ye złapał kapcia. Prowadzimy, ale musimy dobrze zarządzać paliwem, by dowieźć prowadzenie do mety. Ale Louis jest w tym dobry. Jestem spokojny, choć mając w pamięci Le Mans, do zwycięstwa jest długa droga - uprzedził pół godziny przed końcem czterogodzinnego wyścigu Kubica, dla którego jest to pierwszy sezon w European Le Mans Series.

Runda w Belgii gorzej zakończyła się dla polskiego zespołu Inter Europol Competition. Załoga nr 13 ponad półtorej godziny przed końcem wyścigu wypadła z toru i rozbiła auto, natomiast auto z nr 14 przez usterkę wycofało się na niespełna dziesięć minut przed metą.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Materiał oryginalny: Robert Kubica i Orlen Team WRT mistrzami European Le Mans Series! - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie