Rodzina z chorym niemowlakiem stara się o mieszkanie socjalne w Rzeszowie: "Urzędnicy nie chcą nam pomóc, są niemili"

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Pan Tomasz i  jego partnerka starają się o mieszkanie socjalne. Jak mówi mężczyzna, żyją w bardzo ciężkich warunkach. Twierdzi też, że urzędnicy nie chcą im pomóc.
Pan Tomasz i jego partnerka starają się o mieszkanie socjalne. Jak mówi mężczyzna, żyją w bardzo ciężkich warunkach. Twierdzi też, że urzędnicy nie chcą im pomóc. Krzysztof Kapica
Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który jest w bardzo trudnej sytuacji mieszkaniowej. Razem z partnerką wychowują w wynajętym mieszkaniu chore dziecko. Starają się o lokal socjalny. Z ich relacji wynika, że urzędnicy są nie tylko mało pomocni, ale też bardzo niemili. W urzędzie słyszymy, że to nieprawda, a pracownicy robią wszystko, by pomóc rodzinie.

- W tamtym roku składałem wniosek. Mam pięciomiesięczne dziecko, wynajmuję mieszkanie. Moja partnerka nie może podjąć pracy, ma chorą wątrobę i śledzionę, która w każdej chwili może pęknąć. Maleństwo ma problemy z serduszkiem i jest nam coraz ciężej. Przedstawiałem tą sprawę w urzędzie, powiedziano mojej partnerce, że w tej sytuacji niech idzie do domu samotnej matki

- opisuje pan Tomasz.

Dalej mężczyzna dodaje, że właściciel mieszkania, które wynajmuje wraz rodziną, może w każdej chwili wrócić. Obawia się, że wylądują na bruku. Mieszkaniec Rzeszowa opisuje, że wielokrotnie próbował kontaktować się z władzami miasta, by opowiedzieć o swojej ciężkiej sytuacji, jednak za każdym razem był zbywany.

Nawet 15 lat czekania na mieszkanie socjalne w Rzeszowie. Jest dużo „kombinatorów”

Sprawdziliśmy. Sprawa pana Tomasza oraz jego partnerki jest dobrze znana urzędnikom.Jak przekazał nam jeden z członków komisji zajmującej się przydzielaniem mieszkań socjalnych, „ci państwo dzwonią po kilka razy dziennie z pretensjami”.

W Rzeszowie na mieszkanie komunalne czeka się ok. 15 lat, a to, który z wnioskujących otrzyma je wcześniej, zależne jest od wielu czynników oraz daty złożenia wniosku. Dlaczego okres oczekiwania na przydział mieszkania jest w stolicy Podkarpacia tak długi?

- Nie ma mieszkań, a jest dużo chętnych. Trzeba wybudować np. mieszkania komunalne. Taki blok mają sfinansować podatnicy

- wyjaśnia Mirosław Kwaśniak, członek komisji, która rozpatruje wnioski o mieszkania socjalne, radny w Radzie Miasta Rzeszowa.

Dodaje również, że zawsze stara się pomóc każdemu i wszystkie wnioski rozpatrywane są indywidualnie. Zwraca uwagę na jeszcze jeden problem, przez który przydzielanie mieszkań trwa właśnie tak długo.

- Wśród tych ludzi jest wielu kombinatorów i cwaniaków. Inni ciężko pracują na zapewnienie podstawowych potrzeb, ale dużo jest mistrzów w tym, żeby nic nie robić a dobrze żyć

- dodaje.

W decyzji o tym, kto pierwszy dostanie mieszkanie socjalne są ważne również inne czynniki. Pierwszeństwo zawsze mają osoby z domu dziecka, które ukończyły 18 lat i nie mają gdzie się podziać. Później o kolejności decyduje szereg czynników, które rozpatruje komisja.

Szansa na mieszkanie socjalne w Rzeszowie dla pana Tomasza? Zostanie zwołana komisja

Sprawa mieszkania socjalnego dla pana Tomasza jest w toku. Jak się okazuje, pan Tomasz i jego partnerka ną złożyli wniosek mieszkaniowy, który został pozytywnie zweryfikowany i oczekuje na umieszczenie w wykazie osób oczekujących na mieszkanie. Oprócz tego, w sprawie wniosku pana Tomasza zostanie zwołana komisja, która jeszcze raz wysłucha wszystkich argumentów mężczyzny i jego partnerki oraz podejmie decyzję.

- Okoliczności jakie przedstawia pan [...] i jego konkubina są trudne, jednak biorąc pod uwagę sytuację mieszkaniową i życiową pozostałych wnioskodawców, którzy oczekują na przydział mieszkania i kolejności, trudno jest przewidzieć jakie będzie stanowisko Komisji Mieszkaniowej w tej sprawie

- mówi Agata Janicka, zastępca dyrektora Biura Gospodarki Mieniem Miasta Rzeszowa.

I dodaje, że komisja zostanie zwołana w najbliższym możliwym terminie, kiedy zostaną zniesione obostrzenia koronawirusowe.


ZOBACZ TAKŻE: Prezydent Rzeszowa zrezygnował i poparł jako swego następcę wiceministra sprawiedliwości. "Będę startował jako kandydat obywatelski, bezpartyjny i niezależny"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie