Roman Baran z potrójną koroną Banovców. Za kilka dni wielki finał w Korczynie

Mat. prasowe, luci
Roman Baran ma za sobą bardzo udany start na Słowacji
Roman Baran ma za sobą bardzo udany start na Słowacji Mat. prasowe Romana Barana
Roman Baran, startujący Mitsubishi Lancer Evo, odniósł dwa zwycięstwa podczas zawodów będących rundą Górskich Samochodowych Mistrzostwa Polski w Banovcach na Słowacji. Rzeszowianin triumfował w trzech klasyfikacjach - polskiej, czeskiej i słowackiej. Zdobył więc potrójną koronę. W najbliższy weekend odbędzie się wielki finał zmagań "górali" w Korczynie.

Baran dokonał tego w pojedynku z najmocniejszą tegoroczną stawką, 7 rywali. Zarówno w sobotę i w niedzielę, toczył zacięte pojedynki przede wszystkim ze Słowakiem Michałem Ziakiem, kierowcą Skody Fabia R5.

W sobotę dwaj kierowcy podzielili między siebie po jednym wygranym podjeździe treningowym i jednym wyścigu. Rywalizacja trwała do ostatniego metra 3,7 km trasy, ale to Polak przeważył zwycięstwo, różnicą 0,394 sekundy. W niedzielę podjazdy wyścigowe także miały dwóch zwycięzców, jednak Rzeszowianin jeszcze mocniej podkręcił tempo i wygrał przewagą aż 1,416 sekundy.

Dla Romana Barana, był to 19 start w słowackich Banovcach, co jest rekordem wśród „Biało-Czerwonych”. Dla Rzeszowianina, który w tym sezonie, walczy w stawce klasy 3B, był to także duży sportowy sukces. Według nieoficjalnych wyników, już wtedy zapewnił sobie tytuł Mistrza Polski Klasy 3B w GSMP 2021. Po tym weekendzie, ma bowiem 11 zwycięstw i 94 punkty, co daje bezpieczną przewagę przed finałem, który odbędzie się w Korczynie.

Losy tytułu rozstrzygnięte, ale zespołu Romana Barana nie zabraknie na finale w Korczynie. Nadal do zdobycia, pozostają ważne punkty w Mistrzostwach Słowacji i o pozycję w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski. Cztery zdobyte punkty, dały Romanowi powrót do czołowej dziesiątki GSMP. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższy weekend, na trasie 18. Wyścig Górski Prządki, w dniach 17-19 września.

- Powrót na trasę w Banovcach okazał się dla nas wyjątkowo szczęśliwy, ale mocno pracowaliśmy na to podwójne zwycięstwo. Przez cały sezon konsekwentnie zdobywaliśmy punkty i już teraz możemy się cieszyć dorobkiem. Cieszę się, że w Banovcach miałem tak mocną klasę i toczyliśmy zacięty pojedynek, bo była to ogromna przyjemność. Michal Ziak mocno atakował i narzucił świetne tempo, ale podjęliśmy to wyzwanie i zabraliśmy ze Słowacji komplet punktów. Dziękuj Michalowi i wszystkim rywalom, za ogromne emocje - powiedział Baran. - Z jednej strony, chciałbym startem w Prządkach podziękować wszystkim kibicom i partnerom, ale cały czas mocno liczę na zaciśnięte kciuki za wynik i cenne punkty w Korczynie.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Gratulacje Roman !!!!
Dodaj ogłoszenie