Rzeszów > Ferenc nie zdjął swoich plakatów

Małgorzata Froń
Ze słupa ogłoszeniowego na rzeszowskim Rynku patrzą na przechodniów prezydent Tadeusz Ferenc i radny Grzegorz Budzik.

Ich plakaty wyborcze wciąż wiszą, mimo że termin ich uprzątnięcia minął ponad miesiąc temu.

- Po ostatnich wyborach mieliśmy naprawdę mało incydentów z plakatami, większość komitetów wyborczych uprzątnęła wszystko w terminie - mówi Jadwiga Jabłońska, zastępca komendanta straży miejskiej.

A co z plakatami Tadeusza Ferenca?

- Zaraz tam wyślę strażników. Zapewne, z powodu remontu Rynku, nie zauważyli wcześniej tych plakatów - tłumaczy.

Jabłońska dodaje, że kara za nieterminowe usunięcie plakatów to od 50 do 100 zł.

- Ale raczej nie będziemy karać mandatem komitetu prezydenta Ferenca - mówi. - Nie mieliśmy z nim do tej pory żadnych problemów, więc będzie raczej upomnienie.

Marcin Stopa, rzecznik prezydenta, winą za tę sytuację obarcza... wiatr.

- Na plakatach wyborczych prezydenta nalepiono kilka warstw innych afiszów. Nie było, więc sensu tego wszystkiego zdzierać. Plakaty odsłonił zapewne silny wiatr. Tak czy inaczej, wszystkie zostaną jak najszybciej zdjęte - zapewnił.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie