Rzeszów > Prokurator ukradła, policjant przed sądem

dw
Do Sądu Rejonowego wpłynęła sprawa byłego policjanta. Jest oskarżony o zatajenie prawdy w związku z przyłapaniem rzeszowskiej prokurator na kradzieży.

Marek M., został oskarżony o poświadczenie nieprawdy w służbowym notatniku i niedopełnienie obowiązków. Dwa lata temu razem z kolegą pojechał na interwencję do hipermarketu E.Leclerc w Rzeszowie w sprawie kradzieży. Zdaniem prokuratury, nie zajął się nią należycie i nie nadał jej biegu. Na kradzieży bielizny wartości 80 zł przyłapano Annę P, rzeszowską prokurator. Afera wyszła na jaw dopiero po roku m.in. dzięki publikacjom w Nowinach.

Anna P. straciła wtedy funkcję szefa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Nadal może wykonywać swój zawód. Sąd dyscyplinarny ukarał ją za wykroczenie przeniesieniem do pracy w tarnowskiej prokuraturze.

Policjant Marek M. zwolnił się z pracy. Przed sądem rejonowym będzie się toczyła przeciw niemu sprawa karna. Drugi funkcjonariusz będzie w niej świadkiem.
Nie wiadomo, kiedy rozprawa się rozpocznie. Niektórzy rzeszowscy sędziowie chcą się od niej odsunąć, żeby uniknąć podejrzeń o stronniczość.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie