MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rzeszowskie PGE Rysice grają dziś z Chemikiem Police. Muszą zrobić pierwszy krok!

bell
Rzeszowskie PGE Rysice nie są faworytkami finału Tauron Ligi, ale mają dostatecznie duży potencjał, aby wygrać rywalizację z Chemikiem. Pierwszy krok muszą zrobić dziś
Rzeszowskie PGE Rysice nie są faworytkami finału Tauron Ligi, ale mają dostatecznie duży potencjał, aby wygrać rywalizację z Chemikiem. Pierwszy krok muszą zrobić dziś Krzysztof Kapica
Dziś o godzinie 20.30 w Rzeszowie wielka gra. PGE Rysice w drugim meczu finałowym o mistrzostwo Polski zmierzą się z Grupa Azoty Chemikiem Police. Marzą o złocie, muszą wygrać. Zrobić pierwszy krok.

Rywalizacja w finale Tauron Ligi toczy się do trzech zwycięstw. Chemik wygrał pewnie pierwsze spotkanie w swojej hali 3:0 i prowadzi w play-off 1-0. Rzeszowianki, którym inauguracyjne starcie absolutnie nie wyszło, muszą wyrzucić go z pamięci i postarać się wziąć rewanż za Szczecin. To ich sportowy obowiązek dzisiejszego wieczora. Liczy się tylko zwycięstwo. Trzecie spotkanie odbędzie się w piątek znów w Netto Arenie.

To będzie czwarta konfrontacja podopiecznych trenera Stephana Antigi w tym sezonie z Grupą Azoty Chemikiem Police. Rzeszowianki w Tauron Lidze dwukrotnie musiały uznać wyższość policzanek - w Szczecinie było 0:3, a w Rzeszowie 2:3. Zwyciężyły natomiast po dobrej grze w ćwierćfinale Pucharu Polski 3:1.

- Musimy wyczyścić głowy. To może być jeszcze długa bitwa. Pokazałyśmy, że z Chemikiem można wygrać, znaleźć na niego sposób. Udało nam się zakwalifikować do pucharu

- powiedziała Aleksandra Szczygłowska, libero i kapitan rzeszowskiego zespołu.

Dziś wynik nie ma znaczenia. Po prostu trzeba wygrać. Jak? Przede wszystkim gospodynie muszą zdecydowanie poprawić jakość w każdym elemencie. Zagrać swoją siatkówkę. Na pewno będzie spoczywać na nich ogromna presja, ale przy wsparciu swoich kibiców, w swojej hali trzeba zagrać va banque. Rzucić na szalę wszystko.

Przeciwniczki są w gazie. Grają świetnie jako zespół, mają duże indywidualności w składzie, ale Rysice mają to samo. W niczym nie są gorsze. Pragnienie zdobycia złotych medali w rzeszowskim klubie jest ogromne.

- Na Police potrzebujemy wszystkiego: zagrywki, przyjęcia, ataku. Wszystkiego, naprawdę wszystkiego, bo to nie jest byle jaka drużyna. My też nie jesteśmy byle kim, ale to jest ten moment, w którym musimy zagrać perfekcyjnie w każdym elemencie. Nie ma już miejsca na błędy

- podkreśla na klubowym portalu Weronika Centka, środkowa Rysic. - Jesteśmy skoncentrowane i skupione na każdym meczu. W tamtym sezonie wszystkie byłyśmy za bardzo nastawione na sukces i wiemy jak to się skończyło.

Początek meczu o 20.30. Transmisja w Polsacie Sport.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Papszun ponownie trenerem Rakowa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24