Samochody blokują chodniki i ulice w Rzeszowie. A parkingi stoją puste [ZDJĘCIA]

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Kierowcy unikając opłat postojowych parkują auta w niedozwolonych miejscach, utrudniając ruch i stwarzając zagrożenie.
Kierowcy unikając opłat postojowych parkują auta w niedozwolonych miejscach, utrudniając ruch i stwarzając zagrożenie. Archiwum
Udostępnij:
Policja i Straż Miejska w Rzeszowie są bezradne wobec kierowców, którzy codziennie tarasują chodniki i jezdnie w centrum miasta. – Mam wrażenie, że służbom mundurowym nie po drodze z karaniem za bezczelność i dlatego niektórym popełnianie wykroczeń weszło już w krew, bo czują się bezkarni – denerwuje się mieszkaniec ul. Jabłońskiego.

Pan Michał mieszka w ścisłym centrum Rzeszowa. Obok jego bloku obowiązuje strefa płatnego parkowania. I chociaż miejsc parkingowych jest tu pod dostatkiem, kierowcy od samego rana ustawiają samochody poza nimi, na chodnikach i skrzyżowaniach.

- Tak jest u mnie na ul. Jabłońskiego, ale także na kolejnych ulicach, nieco dalej. Na ul. Grunwaldzkiej, Sobieskiego, Gałęzowskiego i Targowej. Ci ludzie celowo staja poza strefą, bo unikają w ten sposób opłat parkingowych. Ale przy okazji utrudniają ruch i doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji. Bo ich auta stoją w miejscach, gdzie potrzebna jest dobra widoczność. Ani piesi, ani kierowcy jadący prawidłowo przez nich nie są w stanie ocenić sytuacji na drodze – denerwuje się nasz czytelnik. I na dowód swoich słów przesyła zdjęcia.

Kierowcy unikając opłat postojowych parkują auta w niedozwolonych miejscach, utrudniając ruch i stwarzając zagrożenie.

Samochody blokują chodniki i ulice w Rzeszowie. A parkingi s...

- Honda na ulicy Jabłońskiego stoi blokując cały pas ruchu. Mercedes na ul. Gałęzowskiego zaparkowany na skrzyżowaniu, przy samym przejściu, chociaż za nim jest kilkanaście wolnych miejsc parkingowych. Kolejna honda na ul. Targowej najpierw manewrowała po chodniku między pieszymi, by w końcu zająć jego część. A obok niej było wolne miejsce parkingowe. Na zwrócenie uwagi kierowca coś bezczelnie odburknął i nie przeparkował auta w inne miejsce – mówi autor fotografii.

Policjanci przekonują, że interweniują wobec tak parkujących kierowców, ale z tak duża liczbą wykroczeń nie koga sobie poradzić. Na brak odpowiedniej liczby funkcjonariuszy narzekają także strażnicy miejscy.

- To żałosne, że w mieście wojewódzkim w centrum miasta panuje taki bajzel, a osoby odpowiedzialne za egzekwowanie przepisów rozkładają bezradnie ręce. Gdyby ktoś naprawdę chciał zaprowadzić porządek, to by to zrobił. Myślę, że dodatkowi funkcjonariusze sfinansowaliby się sami z mandatów za złe parkowanie. Jednocześnie miastu wzrosłyby wpływy z opłat parkingowych, których ci ludzie bezczelnie unikają. Ale najwyraźniej nikomu na tym nie zależy, a szkoda, bo taki bałagan to marna wizytówka dla stolicy innowacji – kończy nasz czytelnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nigdy na wsi nie płaciłem za parkowanie i nie będę płacił

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie