Sanocko-tyskie fatum i dwa bardzo różne mecze w zaległych meczach Salming Ekstraligi Unihokeja [ZDJĘCIA]

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
W niedzielę Wilki (białe koszulki) zrehabilitowały się z fatalny mecz nr 1. TOMASZ SOWA
UNIHOKEJ | SALMING EKSTRALIGA. W zaległych meczach z Pionierem Tychy ekipa z Sanoka wygrała raz, ale znów mówiono nie tylko o sporcie.

Sanoczanie zagrali kompletnie dwa różne mecze. - Za sobotę trzeba by było przeprosić kibiców. Dosłownie wstyd było nam zejść z hali - mówił Tomasz Sokołowski, grający trener Wilków. - Zdecydowanie zagraliśmy jeden z najgorszych meczów w historii klubu. Choć zdajemy sobie sprawę, że to tylko sport i zawsze może się nam zdarzyć trudniejszy dzień.

- Dlatego w niedzielę jako punkt honoru postawiliśmy sobie rehabilitację w oczach kibiców. I mimo nie najwyższej formy, bo optymalnie mamy być gotowi na play-off i paniki nie ma, udało się nam pewnie wygrać. Fenomenalnie grał nasz bramkarz Krzysztof Kopeć, który na 15 strzałów przepuścił tylko jeden - dodawał.

Mecze z tyszanami miały się odbyć już w październiku, ale wtedy, na dwa dni przed meczem, w koszmarnym wypadku koło Zarszyna omal nie zginął zawodnik Wilków Kamil Dudek.

- Wtedy tyszanie super zareagowali zgadzając się na przełożenie meczów. Kamil dochodzi do siebie, ale trzeba też powiedzieć, że jakieś fatum krąży nad naszymi meczami z Pionierem. W sobotę w drodze do Sanoka trener tyszan i jeden z zawodników też mieli wypadek samochodowy. Skasowali auto i nie dojechali do nas, ale na szczęście nic się im nie stało - opowiadał Sokołowski.

- Na dodatek w sobotę na rozgrzewce nasz bramkarz reprezentacji U19 Kacper Cęgiel doznał przykrej kontuzji. Miał nastawiane kolano i wciąż jest w szpitalu. Zostaliśmy z jednym bramkarzem, ale Krzysiek spisał się super.

Travel.pl Wilki Sanok - Jadberg Pionier Tychy 4:7 i 5:1

Tercje: 1:2, 3:1, 0:4 i 2:0, 0:1, 3:0.

Bramki - sobota: Kot 5 (asysta: Januszczak), samobójcza 22, 34 (Januszczak), T. Sokołowski 37 - Karski 3, 51, Jasiewicz 9, Szydłowski 36, 57, Roivas 50, Kozieł 60; niedziela: Kot 3 (Popek), 42 (Sujkowski), Sujkowski 4 (Ambicki), Popek 43 (Kot), Leś 44 (T. Sokołowski) - Roivas 35.

Skład Wilków: Kopeć - Leś, Kobylarski, Zacharski, Rudy, Ambicki, Popek, T. Sokołowski, P. Sokołowski, Sujkowski, Januszczak, Kot, Pisula, Zajdel, Skrabalak. Trenerzy Adam Dmitrzak i Tomasz Sokołowski.

Widzów 92 i 56.

ZOBACZ TAKŻE - Wojciech Pieczaba, mistrz Polski w kulturystyce: Mięśnie rosną poza siłownią [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie