reklama

Serie A. Nowy sezon, stara dobra polska forma?

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Zaktualizowano 
Szymon Żurkowski może zadebiutować w Serie A już w ten weekend.
Szymon Żurkowski może zadebiutować w Serie A już w ten weekend. K_kapica_afk
Piłkarskie Włochy kazały na siebie czekać, ale już w ten weekend rozpoczynają sezon 2019/2020. Pojawią się nowe twarze, ale to te polskie mogą stanowić o sile swoich zespołów.

Najdłużej kazała na siebie czekać, ale wreszcie jest. W tę sobotę sezon 2019/2020 zainauguruje już ostatnia z lig TOP6 - Serie A. Dzień wcześniej wystartują też rozgrywki na jej zapleczu. Na obu tych poziomach wystąpić ma ponad dwudziestu Polaków, a ta liczba może jeszcze wzrosnąć. W piątek testy medyczne w Lazio przejść ma Patryk Dziczek. Zaraz po podpisaniu kontraktu miałby odejść na wypożyczenie do Salernitany (Serie B), gdzie na tej samej zasadzie tego lata znalazł się Paweł Jaroszyński. Włoskie media podają, że za urodzonego w 1998 roku piłkarza Piast Gliwice ma dostać około 2 miliony euro. Najlepszy młodzieżowiec ekstraklasy ubiegłego sezonu ma kontrakt z mistrzem Polski do końca czerwca 2020. Odejście 21-latka będzie sporym osłabieniem dla zespołu Waldemara Fornalika. W jego barwach zagrał w 71 meczach, 63 z nich w ramach rozgrywek ekstraklasy.

Wcześniej z podobną stratą pogodzić musiały się Pogoń Szczecin, Zagłębie Lubin i Górnik Zabrze. To właśnie te trzy ekstraklasowe ekipy straciły w obecnym okienku transferowym swoje gwiazdy względem ligi włoskiej. O wszystkich transferach wiadomo było już zimą, jednak młodzi piłkarze przebywali w polskich klubach na zasadzie zwrotnych wypożyczeń. Do nowego sezonu przygotowywali się z nowymi zespołami i w ten weekend będą liczyć na debiuty: Sebastian Walukiewicz w Cagliari Calcio, Filip Jagiełło w Genoi CFC, natomiast Szymon Żurkowski we Fiorentinie.

Do tej ostatniej po półrocznym wypożyczeniu powrócił Bartłomiej Drągowski. Wiosnę miał bardzo dobrą i teraz liczy na numer jeden w bramce. Polscy golkiperowie zachwycali już w poprzednim sezonie, podobnie ma być również w tym roku. Łukasz Skorupski, podobnie jak Drągowski popisał się czystym kontem w Pucharze Włoch, natomiast Wojciech Szczęsny przekonuje do siebie nowego szkoleniowca Juventusu - Maurizio Sarriego. Były trener m.in. Napoli czy Chelsea rozpoczął pracę w Turynie wraz z początkiem przygotowań do sezonu 19/20, ale zaplanowany na sobotę (o 18 jego zespół zmierzy się na wyjeździe z Parmą) debiut doświadczonego trenera może nie dojść do skutku. 60-latek ma zapalenie płuc.

Pod znakiem zapytania długo stała także dalsza gra Arkadiusza Milika w Napoli. Czwartkowe wydanie "La Gazzetta dello Sport" przekonuje jednak, że Polak pozostanie w klubie, w którym gra od sierpnia 2016, na kolejny sezon. W związku z chęcią sprowadzenia do Neapolu Jamesa Rodrigueza oraz Mario Icardiego spekulowano o przeprowadzce 25-letniego napastnika. Na razie nie ma o tym mowy. Wraz z Piotrem Zielińskim powinien znaleźć się w składzie na sobotnie (20.45) starcie z Fiorentiną. Na inaugurację nowego sezonu szykuje się więc prawdziwie polskie spotkanie.

Nie jedyne, bo w niedzielę (20.45) SPAL, gdzie mocny punkt linii defensywy stanowi Thiago Cionek podejmie Atalantę Bergamo, a do którego z wypożyczenia do Frosinone powraca Bartosz Salamon. Zawodnikiem tej drugiej wciąż pozostaje natomiast Arkadiusz Reca. Poprzedniego sezonu do udanych zaliczyć nie może, bo przez cały rok pojawił się na boisku zaledwie pięciokrotnie (w tym trzy razy w lidze). Co ciekawe już zimą mógł trafić właśnie do SPAL. Zgody nie wyraził wówczas trener Atalanty Gian Piero Gasperini. - To rozwijający się zawodnik, dla którego w nadchodzącej rundzie znajdzie się miejsce w zespole - mówił. Obiecał więcej szans dla Polaka. Tych jednak nie było. Portal calcioatalanta.it podał, że SPAL ponownie szuka nowego zawodnika na pozycję Recy, po tym jak na co najmniej trzy miesiące ze składu wypadł Mohamed Fares. Tym razem się uda?

W SPAL z pewnością łatwiej byłoby mu wywalczyć skład, bo Atalanta wydaje się być po prostu nieco lepszym zespołem. W ubiegłym sezonie nieco niespodziewanie uplasowała się na najniższym stopniu podium. Wyżej znalazły się tylko ekipy z absolutnego włoskiego topu: Juventus oraz Napoli. O powtórzenie tak dobrego rezultatu będzie zespołowi z Bergamo bardzo trudno. Swoją sytuację sprzed roku poprawić będzie chciał m.in. zdobywca Pucharu Włoch Lazio, ale i zespoły z Mediolanu: Inter oraz AC Milan. W barwach tego ostatniego brylował Krzysztof Piątek. W sparingach okazał się jednak bardzo nieskuteczny. „Alarm w Milanie” – piszą Włosi o postawie polskiego napastnika.– Nie jestem przesądny, nawet w sprawie „dziewiątki”. Z badań wynika, że Piątek jest po prostu bardzo zmęczony i tu tkwi przyczyna braku skuteczności – broni go nowy trener zespołu ze stolicy Lombardii Marco Giampaolo. Wydaje się więc, że da mu szansę w sobotę (18) przeciwko Udinese.

Niespełna trzy godziny później do pierwszego spotkania podejdzie Sampdoria z dwoma Polakami na pokładzie: Bartoszem Bereszyńskim oraz Karolem Linettym. Na początek trudne starcie z Lazio. Na łatwiejsze, przynajmniej na papierze, spotkania z beniaminkami jeszcze przyjdzie czas. Z Serie B awansowały Hellas Werona, Brescia oraz US Lecce. Pojawienie się tego ostatniego to zła wiadomość dla aż piętnastu klubów, które pochodzą z północnych Włoch. Beniaminek jest najbardziej wysuniętym na południe zespołem, a ta część Italii znacznie mocniej reprezentowana jest nie w Serie A, a na jej zapleczu.

Tam w tym sezonie możemy zobaczyć aż pięciu Polaków, w tym relegowanego wraz z Chievo Veroną z najlepszej klasy rozgrywkowej Mariusza Stępińskiego. Prócz ekipy z Werony wśród spadkowiczów znaleźli się: Empoli oraz Frosinone, natomiast z Serie C awansowały Virtus Entella, Juve Stabia, Pisa, Trapani oraz Pordenone. Do ostatniego z tych zespołów latem przeszedł z Escoli Varsovia polski golkiper. Urodzony w 2001 roku bramkarz numerem jeden na początku nie będzie, ale z czasem może wywalczyć sobie miejsce w składzie. W naszym kraju nigdy w seniorach nie zadebiutował.

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Materiał oryginalny: Serie A. Nowy sezon, stara dobra polska forma? - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3