Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Siatkarze Asseco Resovii z pierwszym zwycięstwem w Lidze Mistrzów. Pokonali mistrza Słowenii [OPINIE]

bell, Asseco Resovia
Siatkarze Asseco Resovii przed rozpoczęciem meczu z ACH Volley w Lublanie
Siatkarze Asseco Resovii przed rozpoczęciem meczu z ACH Volley w Lublanie Asseco Resovia/Facebook
Asseco Resovia wygrała w meczu drugiej kolejki grupy B Ligi Mistrzów siatkarzy z Ach Volley Lublana, mistrzem Słowenii 3:0. To pierwsza wygrana rzeszowskiej drużyny po powrocie do tych elitarnych rozgrywek. Przeczytajcie co powiedzieli po tym meczu Jakub Kochanowski i Michał Kędzierski.

W Lublanie od początku meczu na pozycji rozgrywającego występował Michał Kędzierski.

Nie myślałem o wyniku, chcieliśmy jak najlepiej zagrać. Wynik jest konsekwencją tego, że zagraliśmy niezłe spotkanie. Były elementy, które są do poprawy, ale najważniejsze, że mamy te trzy punkty i walczymy dalej o wyjście z grupy Ligi Mistrzów

- mówił Kędzierski.

Już 13 grudnia resoviacy w kolejnym meczu swojej grupy zmierzą się z jej faworytem - włoskim Itas Trentino. To będzie duże wyzwanie. Najbliższe spotkanie rzeszowski zespół rozegra już w sobotę o 14.45 przeciwko PGE Skrze Bełchatów.

Będziemy się starać, co możemy na treningach, mamy teraz napięty terminarz, ale najpierw przygotowujemy się do kolejnych meczów, a o Trentino na pewno też będziemy myśleć i mam nadzieję, że sprawimy naszym kibicom jeszcze wiele radości. Zapraszam kibiców na wszystkie mecze na Podpromiu. Potrzebujemy waszego wsparcia. Z wami gra nam się po prostu łatwiej

- dodaje Kędzierski.

Wiedzieliśmy, że gdybyśmy przegrali ten mecz, to wyjść z grupy byłoby już bardzo, bardzo ciężko. Uważam, że już w każdym następnym meczu Ligi Mistrzów będziemy wychodzić i grać z taką koncentracją

- powiedział Jakub Kochanowski, środkowy rzeszowskiej drużyny.

Trentino teoretycznie jest faworytem grupy, ale na Podpromiu gra się ciężko. Myślę, że nie popełnimy już takiego błędu, jaki popełniliśmy w poprzednim meczu Ligi Mistrzów, wyjdziemy z o wiele większą koncentracją i cierpliwością, dlatego spodziewam się bardzo dobrego widowiska

- nawiązał do spotkania z włoskim potentatem nasz zawodnik i podziękował za doping w hali Tivoli licznej grupie kibiców z Rzeszowa.

Bardzo dziękujemy. Było was słychać. Bardzo doceniamy, że byliście i kibicowaliście

- zakończył.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24