reklama

Siatkarze Resovii walczą o brąz z AZS-em Częstochowa

Marek BlujZaktualizowano 
Kibice rzeszowskiej siatkówki liczą, że Resovia udowodni swoją wyższość nad Tytanem.
Kibice rzeszowskiej siatkówki liczą, że Resovia udowodni swoją wyższość nad Tytanem. Krzysztof Łokaj
Siatkarze Asseco Resovii nie zdobędą już ani złotych ani srebrnych medali. Mogą wywalczyć jeszcze brązowy medal. Pod warunkiem, że trzy razy pokonają Tytan AZS Częstochowa. Pierwsze dwa mecze w środę i czwartek w Rzeszowie. Oba o godzinie 18.

Trzecie miejsce w Polsce dla drużyny spod Jasnej Góry jest marzeniem, a dla resoviaków będzie tylko jakimś "pocieszeniem". Akademicy - młody i ambitny zespół w PlusLidzie już spisał się na medal, ale teraz chce go mieć rzeczywiście.

Tytan przegrał półfinałową rywalizację ze Skrą Bełchatów 0:3, choć z mistrzem kraju walczył dzielnie. Na dodatek, Dawid Murek przed meczem numer 3 nabawił się kontuzji. Czy wróci do gry już w Rzeszowie? Zobaczymy. Resovia uległa ZAKSIE Kędzierzyn 1:3 i ma dużego kaca. W naszej ekipie nie wszyscy są w pełni zdrowi, ale trener Ljubo Travica ma do dyspozycji wszystkich graczy.

Siatkarze Resovii: Damy z siebie wszystko

Każdy medal ma swoją wartość. Brązowy jak też. Zwłaszcza, jeżeli nie udało się zawalczyć o finał. Trzeba z pokorą uderzyć się w piersi, przyznać, że rywale byli lepsi, ale trzeba grać do końca, na maksa i zdobyć to, co pozostało jeszcze do zdobycia. Na taką postawę Resovii liczą jej kibice.

- Jesteśmy źli, każdy z nas ma w głowie przegrane z ZAKSĄ. Wszyscy bardzo chcieliśmy grać w finale mistrzostw Polski, nie wyszło. Trudno. Ten półfinał od początku nie ułożył się po naszej myśli. Będziemy się teraz starali skupić na walce o brąz, zagrać z Częstochową na 100 procent, dać z siebie wszystko, aby wygrać ten brązowy medal. Przede wszystkim dla naszych kibiców - zapewnia Grzegorz Kosok, środkowy Resovii.

- Bardzo chcemy zdobyć medal, aby poprawić sobie humory po przegranym półfinale z Kędzierzynem. To dla nas bardzo ważna sprawa. Musimy wymazać z pamięci to, co było. Teraz jednak najważniejsze są mecze z Częstochową. Rywale są absolutnie w naszym zasięgu. Musimy zagrać na swoim poziomie. Na 100 procent i spróbować rozstrzygnąć tę rywalizację najlepiej w trzech meczach. Nikt nie spodziewa się jednak, że będzie łatwo - uważa Rafał Buszek, przyjmujący Resovii.

Kto jest zawodowcem?

W sezonie zasadniczym i fazie grupowej obie drużyny grały na remis. Na cztery pojedynki, w dwóch górą była Resovia, a dwa razy zwyciężała drużyna Krzysztofa Gierczyńskiego. Celem gospodarzy są teraz dwa zwycięstwa, goście pewnie będą zadowoleni, jeżeli wygrają w Rzeszowie chociaż raz.

- Gramy o medal, to mobilizuje do ostrej walki, bo na pewno taka z Resovią nas czeka. Jesteśmy na nią przygotowani. Resovia musi zdobyć ten medal, bo drużyna była budowana, aby bić się o najwyższe cele. My nie mamy powodów do narzekań i…chcemy iść o krok dalej i marzy nam się ten medal. Trzeba podjąć rękawicę i walczyć. Chcemy w Rzeszowie wygrać jeden mecz, a najlepiej dwa - twierdzi …

- Liczę na dobrą postawę zespołu, co jest gwarantem tego, że pokusimy się o sprawienie może jednej, a może dwóch niespodzianek. Realnie jednak patrzymy na to, z kim przyjdzie nam się zmierzyć w tej walce o brązowy medal - mówi Konrad Pakosz, prezes częstochowskiego klubu. - W meczach o medale okazuje się, kto jest prawdziwym zawodowcem, a kto tylko uważa się za zawodowca.

Mecz numer 3 rozegrany zostanie 18 kwietnia w Częstochowie, a ewentualny czwarty także odbędzie się pod Jasną Górą 19 bm. Przy remisie 2-2, piąte spotkanie odbędzie się 21 kwietnia w hali Podpromie.

Asseco Resovia - Tytan AZS Częstochowa

Resovia:
Baranowicz
Grozer
Millar
Kosok
Achrem
Mika
Ignaczak (libero)
Trener Ljubo Travica

Tytan:
Drzyzga
Janeczek
Nowakowski
Wiśniewski
Gierczyński
Gradowski
Dębiec (libero)
Trener Marek Kardos

Rzeszów - środa, godz. 18; sędziują Krzysztof Szmydyński (Góra Śląska) i Grzegorz Jacyna (Wrocław).

Relacja na żywo: Asseco Resovia - Tytan AZS Częstochowa.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maro

Przestańcie psioczyć na zawodników. Jeśli już ktoś jest winny, to tylko działacze i trenerzy. Niestety zbudowali zespół oparty na jednym zawodniku, a w taki sposób ligi się nie da wygrać. Do Grozera trzeba dołożyć jeszcze jednego takiej klasy siatkarza (w ataku), zastanowić się czy rozgrywający jest gwarancją płynnej i skutecznej gry oraz czy trener już się nie wypalił. Bo odnoszę wrażenie, że ten gość nic już więcej nie zrobi. Do tego dochodzi praca nad środkowymi, bo potencjał mają niemały, a także pielęgnowanie talentu Mateusza Miki. Dlatego uważam, że potrzebne są roszady w sztabie szkoleniowym, aby młodzi mogli się rozwijać.
Podsumowując:
- jeszcze jeden bombardier
- nowy rozgrywający (Fabian Drzyzga?)
- nowy trener
- prawidłowy rozwój talentu M.Miki
- praca ze środkowymi

r
resoviak

proponuję akcję z "białymi chusteczkami" i podziękujmy działaczom, trenerom i wspaniałym zawodnikom za "świetny" sezon w ich wykonaniu.

T
TOMEK

LJUBO IS FIRE - ONE HUNDRED%!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3