Skończmy z tą fikcją

Wojciech Malicki
Wojciech Malicki

Zwolennicy obowiązku ujawniania przez polityków swoich majątków mówią, że tzw. transparentność (po polsku przejrzystość) w polityce to podstawa demokracji. Przeciwnicy, że to niemądry pomysł, bo mogą go wykorzystać złodzieje lub kidnaperzy.

I jedni i drudzy mają trochę racji, dlatego nie wiem, co lepsze - ujawniać, czy nie ujawniać. Wiem za to, że obecna formuła, która każe posłom i senatorom samodzielnie szacować wartość swoich nieruchomości, jest bez sensu. Bo skutek jest taki, że wpisują, co chcą. Czyli zazwyczaj ceny z sufitu, niemające nic albo niewiele wspólnego z rzeczywistą wartością ich majątków. I nie grożą im za to żadne konsekwencje.

Albo więc niech wartość poselskich domów, mieszkań, czy kamienic czynszowych, szacują fachowcy, albo skończmy z tą fikcją.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie