reklama

SPR Stal Mielec rozbiła brązowego medalistę poprzedniego sezonu! Gwardia Opole była bezradna

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński
Zaktualizowano 
SPR Stal Mielec wygrała z Gwardią Opole
SPR Stal Mielec wygrała z Gwardią Opole Materiały prasowe
SPR Stal Mielec w wielkim stylu pokonała Gwardię Opole. Brązowy medalista poprzedniego sezonu w Mielcu był po prostu bezradny.

Konia z rzędem temu, kto przewidział taki wynik spotkania, które spokojnie można było określić starciem Dawida z Goliatem. Z jednej strony SPR Stal Mielec, drużyna będąca w permanentnym kryzysie, zajmująca ostatnie miejsce w tabeli z jedenastoma porażkami na koncie.

Z drugiej Gwardia Opole, brązowy medalista poprzedniego sezonu, w tych rozgrywkach czwarta siła tabeli i jedyna drużyna z naszego kraju, która awansowała do fazy grupowej pucharu EHF. Faworyt mógł być tylko jeden – oczywiście była nim drużyna z Opola.

Przewidywania jednak jedno, a faktyczne boiskowe wydarzenia, to drugie. SPR Stal Mielec zagrała najlepszy mecz nie tylko w tym sezonie, ale w ogóle w ostatnich latach i w pięknym stylu ograła faworyzowanego rywala.

– Wygraliśmy ten mecz charakterem i obroną – analizował na pomeczowej konferencji prasowej II trener mieleckiego zespołu, Marcin Basiak. – Naprawdę czekaliśmy na taki mecz, bo mieliśmy w głowach różne sytuacje. Miejmy nadzieję, że wychodzimy z tego dołka i w następnych meczach również będziemy szukać punktów - dodał.

Rozczarowany był za to asystent pierwszego szkoleniowca Gwardii Opole, Adrian Fiodor. – Byliśmy zupełnie zdekoncentrowani. Za późno próbowaliśmy odwrócić losy spotkania, nasza gra była za słaba. Zagraliśmy bardzo źle, mogę tylko przeprosić naszych kibiców i powiedzieć, że zrobimy wszystko, by takie spotkanie już się nam nie powtórzyło.

Już sam początek spotkania był bardzo zaskakujący - „Biało-Niebiescy” bardzo szybko objęli prowadzenie 7:3. Naturalną koleją rzeczy wydawało się odrobienie tych strat przez gości, lecz Stal nie zamierzała się zatrzymywać, a ciężar gry na swoje barki wzięli Dzianis Valyntsau i Piotr Krępa, którzy w ataku byli wręcz nieomylni.

W bramce również świetnie spisywał się Tomasz Wiśniewski, dzięki czemu w 28.minucie mielczanie wyszli na prowadzenie 15:9. Pomimo okazji do powiększenia dorobku, to Gwardia zdołała zniwelować straty i na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 15:11.

W przerwie wielu zadawało sobie pytanie, czy Stal utrzyma impet, gdyż niemal pewne było, że opolanie zaatakują ze zdwojoną siłą. Po zmianie stron Ci jednak ponownie zderzyli się z „Biało-Niebieskim” murem, a Stal kontynuowała swój koncert i w 48. minucie objęła prowadzenie 23:13.

– Przecieramy oczy ze zdumienia – można było usłyszeć od komentatorów TVP, gdyż mecz ten transmitowany był w telewizji. Gospodarzom przytrafił się jednak słabszy moment, ponieważ w 50 minucie Gwardia odrobiła część strat i przegrywała już tylko 22:26.
Hala w Mielcu tego dnia jednak „płonęła”, kibice zgromadzeni przy Grunwaldzkiej pokazali, że tego zwycięstwa pragną tak samo bardzo jak zawodnicy, którzy w końcówce po raz kolejny wznieśli się na wyżyny i wygrali 34:26.

Nie była to jedyna dobra informacja, gdyż po ciężkich kontuzjach na boisko powrócili Łukasz Janyst i Jakub Ćwięka.
Dla mielczan było to dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie. Wcześniej Stal pokonała Zagłębie Lubin, i co ciekawe mecz ten również pokazywała telewizja TVP.

Teraz podopiecznych Dawida Nilssona i Marcina Basiaka czeka jednak nie lada wyzwanie, gdyż już w środę do Mielca przyjedzie PGE VIVE Kielce. Spotkanie zaplanowano na godzinę 18:30.

SPR Stal Mielec - Gwardia Opole 34-26 (15:11)

SPR Stal: Wiśniewski – Krępa 7, Valyntsau 6, Krupa 6/3, Wojdak 4, Kornecki 4, Wilk 3, Janyst 2, Ćwięka 1, Jędrzejewski 1, Dutka, Skuciński, Olszewski, Grzegorek. Trener Dawid Nilsson.

Gwardia: Zembrzycki, Malcher – Mokrzki 4, Lemaniak 4, Siwak 3, Mauer 3, Zieniewicz 2, Zarzycki 2, Działakiewicz 2, Jankowski 2, Skraburski 1, Klimków, Małecki, Morawski, Milewski. Trener Rafał Kuptel.

Kary: 12 min. – 12 min. Sędziowali Figarski i Żak (obaj Radom). Widzów 230.

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3