Sztuczne lodowisko w Przemyślu działało zaledwie dwa dni. W tym roku na łyżwach już nie pojeździmy

Norbert Ziętal
Sztuczne lodowisko w Przemyślu zostało zamknięte zaledwie dwa dni po otwarciu. Na razie nie wiadomo, kiedy ruszy ponownie. Zdjęcie z poprzedniego sezonu.
Sztuczne lodowisko w Przemyślu zostało zamknięte zaledwie dwa dni po otwarciu. Na razie nie wiadomo, kiedy ruszy ponownie. Zdjęcie z poprzedniego sezonu. Archiwum Facebooku/POSiR
Udostępnij:
Zaledwie po dwóch dniach funkcjonowania zamknięte zostało sztuczne lodowisko przy ul. Sanockiej w Przemyślu. Jedyne w tym, mieście.

„Wielkie otwarcie było, ale lodowisko jakoś nadal zamknięte” - napisała do nas internautka.

- Dzisiaj wybrałam się z dzieckiem na lodowisko. Podobno już od tygodnia czynne. Przychodzę a tam żywego ducha. Zamknięte. Dlaczego? Nie wiadomo. Na Facebooku, na stronie Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji jest tylko informacja, jak się okazuje codziennie taka sama od kilku dni, że lodowisko nieczynne - informuje nas Czytelniczka.

Sztuczne lodowisko przy ul. Sanockiej zostało otwarte w niedzielę. Tradycyjnie, z okazji inauguracji wstęp był bezpłatny. Skorzystało sporo osób.

Lodowisko było czynne zaledwie dwa dni

Jednak już dwa dni później, we wtorek 5 grudnia pojawiła się informacja o zamknięciu lodowiska. I taka pojawia się od kilku dni.
„Po prostu dajcie znać, jak kiedyś będzie czynne zamiast spamować przez pół zimy, że nieczynne” - irytują się faceboookowicze. Niektórzy są „zdziwieni”, że tegoroczny sezon na lodowisku trwał zaledwie... dwa dni. Tak krótko jeszcze nigdy nie było.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem szybkiego zamknięcia lodowiska były kłopoty techniczne z aparaturą. Na tyle poważne, że niemożliwe do naprawienia.

Dzisiaj rano Urząd Miejski w Przemyślu ma podać oficjalny komunikat dotyczący przyczyn zamknięcia lodowiska oraz sposób na rozwiązanie tego problemu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zostanie ogłoszony przetarg na dostawę nowego sprzętu. Niestety, jego rozstrzygnięcie, a później realizacja, najprawdopodobniej sfinalizują się dopiero w nowym roku.

Przemyśl nie ma szczęścia do lodowiska. Wiekowy obiekt przy ul. Sanockiej, nawet nie jest zadaszony, budzi zdziwienie u przyjezdnych. Są zaskoczeni, że sztuczne lodowisko znajduje się „pod chmurką”.

AKTUALIZACJA, 13.12.2017 GODZ. 9.30

Urząd Miejski w Przemyslu opublikował przed chwilą oficjalny komunikat dotyczący sztucznego lodowiska przy ul. Sanockiej w Przemyślu.

"Sztuczne lodowisko przy ul. Sanockiej z powodu awarii instalacji jest nieczynne. Po blisko dwudziestu latach od ostatniej modernizacji, dalsze naprawy rozszczelniającej się instalacji stają się nieopłacalne i nie gwarantują bezawaryjnego funkcjonowania przemyskiej „ślizgawki”, tym bardziej, że teren gdzie lodowisko się znajduje, jest przewidziany pod inną ważną dla przemyślan inwestycję, czyli budowę kompleksu basenów" - tłumaczy Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.

Miasto ma jednak alternatywne rozwiązanie dla amatorów łyżew.

- Prezydent Miasta podjął decyzję o wypożyczeniu na trwający sezon lodowiska mobilnego. Trwają procedury, które pozwolą na jego instalację na powierzchni sztucznego lodowiska przy ul. Sanockiej. Jednak muszą one potrwać, będzie to możliwe najprawdopodobniej dopiero w drugim tygodniu stycznia przyszłego roku. Niezależnie od tego miasto planuje zabezpieczenie w budżecie na przyszły rok pieniędzy na zakup sztucznego lodowiska mobilnego - dodaje rzecznik prezydenta Przemyśla.


ZOBACZ TEŻ: W Rzeszowie powstanie kryte lodowisko

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tak,tak na tym lodowisku już nie pojeździmy,jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie.Będzie lodowisko mobilne

p
przemyski obserwator
No cóż najkrócej , jakie lodowisko taka "wadza" taka "wadza" jacy wyborcy jaki pan taki kram. To lodowisko stare i lipne ale odzwierciedla stan naszej marnej już niestety mieściny. vilkiher beobahter 217.96.210.147 2 godziny temu
Osobiście wolałbym zamianę prezydentów na bardziej mobilnego np. dziadka Kazimierza Ferenca z Rzeszowa. Ole po niemal 16 letnim "urzędowaniu tego niby prezydenta nie mam złudzeń , Wolna Królewska Mieścina Przemyśl upadła i już się nie podniesie. Nie pomogą gospodarskie wizyty pana Ch. na budowie jakiegoś wiekszego magazynu czy obiecywanie zespołów basenów w miejsce upadłego już od lat lodowiska i inne pijarowskie obiecanki -cacanki że kiedyś , może , jak będą pieniądze czyli unijna manna itp.retoryka. Widać że Kuchciński , Matusiewicz , rączki dawno umyli i nie interesują Przemyślem na poważnie od lat , raczej zajmują rozwalaniem prawa w Polsce , Rząsa raz na pół roku zajmuje się ujawnianiem błędów i wypaczeń PIS-u, żadnych konstruktywnych propozycji przy tym nie składa , zaś jakiś Bakun od Kukiza 15 - zupełne nieporozumienie , dla miasta nie robi nic a jest ponoć posłem i to na sejm RP. Można i tak przesiedzieć i przepierdzić jeszcze kolejne lata a w Przemyślu ani jednego inwestora zewnętrznego , puste nie tylko mieszkania ale i całe kamienice , brudne , zbazgrane , obdarte z tynków, co 3-ci dawny lokal handlowo- usługowy z napisami do wynajęcia , bazary jak ze średniowiecza, rynek zwany zielonym przypomina raczej murzyńsko -arabsko -cygańskie chutory . nie dziwię się że Przemyśl nie ma hali sportowej (jest duża sala) , lodowiska - jak w artykule , basenu z prawdziwego zdarzenia , porządnych stadionów i 0 sportu poziom którego osiągnął dna, Gdyby nie porządna pani EWA Prezes Firmy NOVA SA nie byłoby do dzisiaj kina zaś Domek Ogrodnika którym Ch. tak się szczyci nadal byłby w prawdziwej ruinie (nie takiej jak Polska w oczach Pisorów)
No cóż idąc Franciszkańską czy Kazimierza Wielkiego obojętnie kiedy , zawsze pusto , tylko ten wkurwiający hejnał zawsze przygrywa do tanga. Można i tak dalej panie , baju , baju za 2 lata przy następnych wyborach będziesz w raju. To marnelodowisko jak w pigulce przedstawia stan naszej mieściny po 4 kadencjach rzadów Chomy. A ten , zawsze zadowolony z siebie obiecuje kolejne gruszki , zespoły basenów i opowiada inne bajki i dyrdymały , przecież przez 16 lat "rządów" nie spowodował wybudowania przynajmniej jednego zwykłego basenu otwartego proponując nam suwerenowi ,do wyboru , marniutki kryty basenik dla dzieci albo stary , poczciwy San. No cóż można i tak , im bliżej do kolejnego wyboru , konklawe to będzie więcej baju , baju i dziesiątki pustych obietnic jak zwykle i zawsze bez podania źródła(eł) finansowania ,jakieś mamlanie o finansach unijnych, no tak dostaniemy , zobaczymy tą unijną mannę. Ale jaki suweren taka "wadza" jaki pan taki kram , zkoda na resztę czasu i nerwów.
jakiś Bakun nie wiem o co chodzi podobno od Kukiz
E
Ela
Przemyśl to kumoterstwo,znajomosci i układy,brak gospodarza od wielu lat, mieszkałam w tym mieście ponad 27 lat i sprawiedliwości i zdrowych relacji tam nie ma , kocham to miasto i mam nadzieję że to się zmieni wtedy wrócę ,sam głową muru nie przebijesz
J
JP

Za 21 mln zł  Sanok nakrył dachem sztuczną taflę i dzięki temu ma czynne przez cały rok lodowisko i wielofunkcyjną halę na 3000 miejsc. Przemyśl utopił ok. 40 milionów w stok narciarski i ma wielkie G. Już po 1989 r. była szansa nakrycia dachem lodowiska przy ul.Sanockiej ( dynowska firma FERMSTAL była w stanie wykonać całą konstrukcją za ok. 0,5 mln zł), ale w magistracie śniono o pięknej hali sportowo-widowiskowej marnując kasę (550 tys.) na projekt,który nigdy nie miał szans powstać.

B
BMW

w Przemyślu nie ma gospodarza szkoda słów klany rodzinne na stanowiskach kiedy tu był gospodarz nigdy

g
gezz
W dniu 13.12.2017 o 09:02, karol napisał:

12 stopni ciepła padający deszcz a pani się pyta o lodowisko :)

Jeżeli jest ci tak ciepło, to idż popływać na żwirownię....he,he,he.......

P
Przemyślanin

Przemyśl tak jak przed wiekami jest miastem przejezdnym czyli zatrzymują się tu ludzie tylko na pół dnia jadąc w Bieszczady lub do Lwowa. I ktoś, kto myśli inaczej jest w wielkim błędzie. Ale gdyby było tu jakieś zaplecze i infrastruktura turystyczna to można by było zatrzymać tych ludzi na troszkę dłużej, Zainteresować okolicami i wtedy może Przemyśl stał by się miastem turystycznym z korzyścią dla mieszkańców. A tak jest jak jest.

 

Żeby dziecko nauczyć pływać trzeba do Jarosławia lub do Leska jechać i ludzie jeżdżą bo nieważne, o której przyjadą to wejdą na basen i nikt ich nie wygoni za kwadrans pełna godzina...

 

No ale ja się tam nie znam...

 
P
Przemyślanin

Nasi włodarze chcą na siłę zrobić z Przemyśla miasto turystyczne - tylko czym chce tych turystów przyciągnąć? Fortami, które znów zarastają krzakami? I nic prócz tego się tam nie dzieje?

Fortami, które znów zarastają krzakami? I nic prócz tego się tam nie dzieje? tylko że nasze wszystkie atrakcja  można zobaczyć w pół dnia a co robić potem? No można pójść coś zjeść mega atrakcyjne! A zapomniałem o galerii i Macu bo przecież w innych miastach turystycznych tego nie mają...

 

P
Przemyślanin

No ale było więc nie można było narzekać. Ciekawe swoją drogą co jest większym wydatkiem dla miasta nowe lodowisko czy budowa dachu i ścian na istniejącym obiekcie.

 

Można jeszcze na narty gdy pogoda i temperatura dopisze i jak kogoś stać. Bardziej się kalkulowało zrobić przecież sezonowy stok narciarski niż całoroczny basen z różnymi atrakcjami...

 
P
Przemyślanin

Tak właśnie miasto dba o swoją przyszłość czyli młodzież i dzieci. Gdzie w Przemyślu można pójść z dzieckiem od Października do Kwietnia by aktywnie spędziło czas?

Jak to gdzie na przykład na basen. Tak tylko indywidualnie można wejść rano o godzinie 6 lub 7 albo czasem uda się o 21 lub 22. To są najbardziej odpowiednie godziny dla najmłodszych nieprawdaż. Pomijam już braku infrastruktury dla dzieci takiej jak brodziki z płytką i ciepłą wodą itp. Ostatnia modernizacja to "szałowe szatnie", super, a chlor gryzie w oczy jak tylko wejdziesz do budynku odkąd pamiętam ...

Można było też do niedawna pójść na lodowisko. No, ale to już nieaktualne bo gospodarze miasta nie wiedzieli, że o sprzęt trzeba dbać i że się zużywa. Ale w sumie po co przecież wytrzymał 20 lat. To, że się jeździło pod chmurką to mały szczegół, że było czynne okazjonalnie czyli gdy temperatura spadała poniżej zera (bo wtedy miasto nie dokładało) to też pomijam.  Ktoś, kto choć raz był na prawdziwym lodowisku wie jak wygląda dobrze przygotowana tafla. a u nas? Jak popadał deszcz to lód był szorstki jak asfalt, popękany nierówny z głębokimi rowkami po łyżwach to była norma...

 
k
karol

12 stopni ciepła padający deszcz a pani się pyta o lodowisko :)

N
Nina

Przynajmniej mają lodowisko. W Rzeszowie wolą wydać milion na światełka niż na lodowisko czy basen.

G
Gosc
A na Dworskiego kiedy otwarcie
G
Gosc
A co z lodowiskiem na Dworskiego otworza na wiosne
M
Marzena

Ale za to prezydent śmigał na nartach w Alpach!

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie