Tarnobrzeg > Napadli na bank i teraz im przykro

ska
- Gdybym miał taką szansę, poszedłbym do pracy i za zarobione pieniądze naprawił wyrządzone krzywdy - deklarował wczoraj przed sądem 26-letni Tomasz Furmański.

Jeden z dwóch braci, którzy w marcu ubiegłego roku napadli na bank w Tarnobrzegu.

Mężczyzna przyznał się też do dwóch innych napadów: na urzędy pocztowe w Tarnobrzegu i Sandomierzu oraz do kradzieży ciężarków z trakcji kolejowej, a także nielegalnego posiadania broni.

Wczoraj przed sądem wyjaśnienia zaczął składać jego młodszy brat, 24-letni Jarosław Furmański. On także przyznał się do wszystkich zarzucanych mu przestępstw (napadu na bank i kolejowych kradzieży).

Obaj, już na pierwszej rozprawie, wyrazili zgodę na ujawnianie ich nazwiska i wizerunku. Twierdzili, że na drogę przestępstwa popchnęła ich bieda.
Kolejna rozprawa 28 lutego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie