Teleporada to nadal standard. Jak mamy dostać się do lekarza rodzinnego? - pytają Czytelnicy

Urszula Sobol
Urszula Sobol

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Od 16 marca obowiązują nowe zasady udzielania konsultacji lekarskich, w których teleporada nie miała być już standardem. – Nic w tej kwestii się nie zmieniło – alarmują Czytelnicy Nowin. – Jak mamy dostać się do lekarza rodzinnego? Dodzwonić się do placówki trwa po kilkanaście godzin, a nawet dni i ciągle nie mamy możliwości osobistej wizyty w gabinecie lekarskim.

Pacjenci skarżą się, że od ponad roku mają poważny problem, aby dostać się do lekarza rodzinnego. Teleporady stały się niemal normą. Rafał Śliż, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia na Podkarpaciu zapewniał nas, że po 16 marca teleporady w pewnym stopniu zostały ograniczone.

- Nawet jeśli teleporada będzie zastosowana, powinna być jedynie formą „wstępną”, która w uzasadnionych przypadkach powinna zmienić się w formę wizyty osobistej – informował rzecznik.

Pacjenci alarmują nas, że nic w tej kwestii się nie zmieniło i ciągle mają problemy nie tylko z osobistą wizytą w gabinecie lekarskim, ale także z dodzwonieniem się do placówki.

– Od czwartku próbowałam dodzwonić się do przychodni. Dopiero we wtorek udało mi się porozmawiać z lekarzem – opowiada mieszkanka Ropczyc. – Moja babcia ma 85 lat i od kilku dni czuje się bardzo słaba. Dzwoniłam z prośbą o zlecenie kroplówki. Niestety moja prośba nie została wysłuchana. Chcieliśmy, też, aby lekarz zbadał babcię, ale udzielono nam tylko teleporady.

To pacjent wybiera formę wizyty

Rzecznik NFZ informuje, że lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie może, poza kilkoma sytuacjami, narzucić nam wizyty w formie teleporady.

- To pacjent wybiera, jaką formę wizyty preferuje – zaznacza Rafał Śliż. - Nasz lekarz nie może odmówić bezpośredniej wizyty, gdy nie wyrażamy zgody na teleporadę m.in. gdy cierpimy na przewlekłą chorobę i nastąpiło pogorszenie lub zmieniły się objawy, czy istnieje podejrzenie choroby nowotworowej. Odmówić teleporady możemy też wtedy, gdy nasze dziecko nie ma jeszcze 6 lat.

I dodaje, że w niektórych przypadkach wizyta w formie teleporady jest jak najbardziej wskazana.

- Gdy istnieje podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2, albo potrzebujemy recepty na leki niezbędne do kontynuacji leczenia, a lekarz ma naszą dokumentację medyczną – wylicza rzecznik.

Teleporada zostanie też udzielona, gdy potrzebujemy zaświadczenia o stanie zdrowia oraz gdy nasze dziecko, które nie ma 6 lat, korzysta z porady kontrolnej, którą lekarz ustalił podczas bezpośredniej wizyty i która nie polega na fizycznym badaniu.

Wizyta w domu pacjenta pozostaje w decyzji lekarza

A co z wizytami domowymi?

- Kwestia wizyt w domu pacjenta pozostaje niezmiennie decyzją lekarza opartą na stanie zdrowia pacjenta i jego możliwością bądź niemożliwością dotarcia do poradni – dodaje rzecznik. - Jeśli stan zdrowia to uzasadnia, wizyta domowa powinna być umówiona zgodnie z przywołanymi wcześniej przypadkami.

Warto wiedzieć, że jeśli pacjent ma trudności z uzyskaniem pomocy medycznej, np. osobistej wizyty lekarskiej, powinien to zgłosić w oddziale NFZ lub Rzecznikowi Praw Pacjenta.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak się dostać trza dać w łape za recepte 20 za wizyte 50 za skieriwania na badania 20 na usg jamy brzusznej 50zl i problemu nie ma już nie narzekajcie ze was nie przyjmą

Dodaj ogłoszenie