Terroryzują Brzyska, ludzie się ich boją

Grzegorz Michalski
Wojciech W. Mariusz B. i Daniel P. To ta trójka sieje postrach w Brzyskach i okolicy. Zaczepiają, wyzywają, biją. Ludzie boją się po zmroku wyjść z domu w obawie przed miejscowymi „gangsterami”. A policja? - Jakoś się nie śpieszy do Brzysk - mówią mieszkańcy i proszą o pomoc „Fakty Jasielskie”.

W Brzyskach i okolicy zapanowała dziwna zmowa milczenia. Ludzie boją się wieczorami wychodzić z domu. Oficjalnie nikt nic nie chce powiedzieć, ale gdy nikt nie widzi i nie słyszy, mówią: tu biją, wyzywają, szarpią, zastraszają. Pytam: kto? Grupa wyrostków. O ich wyczynach regularnie mówi się w Brzyskach i okolicy.

O tym, że są naprawdę groźni dwa lata temu po raz pierwszy przekonali się trzej mężczyźni, którzy szli ulicą Błażkowej, tzw. przysiółku Chorzówka. Pracowali poza granicami powiatu. Przyjechali na kilka dni. Nagle z każdej strony wyskoczyli na nich młodzi napastnicy. Mężczyźni zostali dotkliwie pobici. Zrobili obdukcję. Rodziny sprawców dotąd zabiegały u poszkodowanych, by nie zgłaszali pobicia w prokuraturze, aż ci odpuścili. Gdy doszli do siebie, wrócili do pracy. Było po sprawie.

Okazało się, że to dopiero początek „występów” grupy chuliganów. Coraz chętniej zaczepiali ludzi, używając przy tym siły. Wyzwiska i obelgi, jak twierdzą mieszkańcy, są tam dziś na porządku dziennym. Ludzie są na tyle zastraszeni, że opowiadanie o konkretnych przypadkach sprawia im sporą trudność i wywołuje duże emocje. Otwierają się dopiero, gdy mówię: Gdy kogoś zabiją, też będziecie milczeć?

Więc mówią. Prowodyrzy bandy to Wojciech W., Mariusz B. i Daniel P. Wielu z nich ma za plecami kogoś, kto przy większym „zamieszaniu” próbuje tuszować sprawę. Matka jednego z nich pracuje w urzędzie gminy, dziadek drugiego jest kościelnym w jednym z kościołów na terenie gminy Brzyska. Co mogą, to zrobią, byleby młodzi panowie nie ponieśli prawnych konsekwencji.

W zeszłym sezonie podczas meczu ligowego na stadionie w Błażkowej doszło do bijatyki. Interweniowała policja. Zatrzymano wtedy m.in. Daniela P. Konsekwencje? Pobity chłopak wziął winę na siebie i został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. To właśnie Daniel, jak mówią mieszkańcy, ma największe „plecy” i przewodzi całej grupie.

- Jak tylko zadzwoni się na policję i powie, że w sprawie tej bandy, to jadą chyba przez Rzeszów do nas, a mają z posterunku w Kołaczycach niespełna 5 kilometrów - tłumaczą mieszkańcy.

Daniel P. i jego kompani kilka miesięcy temu siedzieli w pizzerii w towarzystwie obcokrajowców. Nagle wkroczyło tam kilku funkcjonariuszy. Zdziwiony 19-latek został wyprowadzony. Dlaczego? Podejrzenie, że P. rozprowadza wśród znajomych narkotyki. To jednak przybysze z zagranicy zostali ostatecznie oskarżeni o handel. Daniel P. w jednej z dyskotek poza terenem naszego powiatu regularnie wszczynał bójki. Skutek? Kilkumiesięczny zakaz wstępu na dyskoteki.

Tylko w ostatnich kilku miesiącach funkcjonariusze wzywani byli do bandy przynajmniej 50 razy. Większość zdarzeń z udziałem szajki dzieje się w godzinach nocnych. Rejon, w którym działają, obsługiwany jest przez Posterunek Policji w Kołaczycach. Ci nocą mają tylko jeden patrol, stąd nie zawsze mogą przyjechać od razu po wezwaniu. Przynajmniej tak się tłumaczą.

Dla ludzi, którzy jako jedni z pierwszych zdecydowali się opowiedzieć o terrorze w Brzyskach, czara goryczy przelała się końcem grudnia ub.roku. W święta doszło do drastycznego pobicia. Tym razem sprawcą okazał się Mariusz B. oraz jego kolega (obecnie jest w ciężkim stanie po motocyklowym wypadku). Zaatakowali chłopaka. Wszystko rozgrywało się na głównej ulicy Brzysk. Nastolatek trafił do szpitala. - Miał wstrząs mózgu, pękniętą czaszkę, krwiak. To cud, że żyje - mówią znajomi chłopaka. Sprawa pobicia trafiła na policję. Mariusz B. miał w chwili dokonania przestępstwa 16 lat. Jest mieszkańcem powiatu brzosteckiego. Policja skierowała jego sprawę do Sądu Rejonowego w Dębicy.

Na listę bandyckich wybryków nastolatków z Brzysk i okolic można wpisać jeszcze wiele rzeczy. Jak opowiadają dziewczyny z okolicznych wsi, w ostatni śmigus-dyngus znana we wsi grupa jechała samochodem i polewała dziewczyny wodą. Potem zmienili wodę na...benzynę.

Jest też wiele sytuacji, których sprawców ludzie wskazują bez słowa zastanowienia - pościągane znaki, porozbijane lustra, uszkodzony most. Wyliczać można długo. Wszyscy panowie jeszcze się uczą, ale raczej z obowiązku. Dyrektorzy szkół, gdzie uczęszczają nastolatkowie, nie chcą komentować ich pozaszkolnych wybryków. Wśród mieszkańców są i tacy, którzy bronią nastolatków. - Taki głupi wiek, człowiek musi się wyszaleć - mówią. Pytam o przypadek pobicia przez Mariusza B. - To był nieszczęśliwy wypadek - twierdzą. Skąd strach przed otwartym mówieniem tym co się dzieje? Najpewniej z bezkarności sprawców.

Dotychczas na biurko Prokuratora Rejonowego w Jaśle trafiły dwie sprawy dotyczące Daniela P. Pierwsza to stłuczone lustro drogowe w Kołaczycach. Postępowanie zostało umorzone i zakwalifikowane jako wykroczenie. - Drugie dochodzenie było po bijatyce. Postępowanie zostało jednak umorzone, ponieważ poszkodowany miał obrażenia poniżej 7 dni - wyjaśniał Kazimierz Łaba, prokurator rejonowy.

Jeśli sprawy na przykład pobicia są załatwiane pomiędzy ofiarą i napastnikiem polubownie i nie ma dużych obrażeń, to śledztwo nie jest rozpoczynane. Pobity w święta nastolatek nie zgodził się polubowne załatwienie sprawy. Trwają właśnie przesłuchania. Jeśli śledczy z Dębicy zbiorą wystarczające dowody, akta trafią do Sądu Rejonowego w Dębicy. To może być pierwsza sprawa członka bandy z Brzysk, która zakończy się przed Temidą. Do tematu wrócimy.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3