Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu ma sto lat

Janusz Motyka
Dzieje przemyskiego TPN-u będzie można prześledzić na kartach najnowszej publikacji dotyczącej tej organizacji.
Dzieje przemyskiego TPN-u będzie można prześledzić na kartach najnowszej publikacji dotyczącej tej organizacji. Janusz Motyka
Ponad podziałami. TPN w latach 1909-2009 to tytuł monografii w której autorzy niczym w pigułce zawarli najważniejsze dane o najstarszym towarzystwie naukowym w regionie.

W piątek 12 bm. o 15.30 rozpocznie się promocja książki.

Spotkanie w siedzibie TPN przy ul. Kościuszki 7 w Przemyślu poprowadzą: dr hab. J. Kamińska-Kwak, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego i prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu prof. dr Z. Budzyński.

Po części oficjalnej będzie też okazja żeby podyskutować o celach i roli Towarzystwa oraz formach prezentacji jego dokonań.

Będzie też możliwość zakupu książki w cenie promocyjnej. Wstęp wolny.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GP
W dniu 11.02.2010 o 18:04, Były działacz napisał:

O Grzesiu, Grzesiu, nie ma to jak samemu sobie życzyć 100 lat:) Ale tak to jest z aktywistami, dopóki nie przestaną się podobać rzeszowskim pryncypałom. Pamiętaj o pani od archeologii, może zobaczysz że możesz skończyć tak samo. TPNowi życzę wszystkiego najlepszego, a członkom odwagi w pogonieniu dojazdowych cwaniaków udających, że coś tam robią dla dobra miasta.


Działając w TPN-ie nie kieruje się, czy mam sie podobać "rzeszowskim pryncypałom". Działam dla dobra miasta Przemyśla i regionu. A kiedy zakończę moją działalność, to będzie zależało tylko ode mnie. Z twojej wypowiedzi bije tylko zazdrość. Mniej krytyki, a więcej roboty. Życzę Tobie więcej zangażowania w życiu kulturalno-naukowym w środowisku przemyskim ( też w Towarzystwie Przyjaciół Nauk w Przemyślu).
G
Gość
W dniu 11.02.2010 o 18:04, Były działacz napisał:

O Grzesiu, Grzesiu, nie ma to jak samemu sobie życzyć 100 lat:) Ale tak to jest z aktywistami, dopóki nie przestaną się podobać rzeszowskim pryncypałom. Pamiętaj o pani od archeologii, może zobaczysz że możesz skończyć tak samo. TPNowi życzę wszystkiego najlepszego, a członkom odwagi w pogonieniu dojazdowych cwaniaków udających, że coś tam robią dla dobra miasta.


Pomimo kretyńskich wpisów STO LAT1!
B
Były działacz

O Grzesiu, Grzesiu, nie ma to jak samemu sobie życzyć 100 lat:) Ale tak to jest z aktywistami, dopóki nie przestaną się podobać rzeszowskim pryncypałom. Pamiętaj o pani od archeologii, może zobaczysz że możesz skończyć tak samo. TPNowi życzę wszystkiego najlepszego, a członkom odwagi w pogonieniu dojazdowych cwaniaków udających, że coś tam robią dla dobra miasta.

G
GP

Życzę Towarzystwu Przyjaciół Nauk w Przemyślu (1909-2009) kolejnych 100 lat.

Dodaj ogłoszenie