Ulica 3 Maja w Rzeszowie miała być wizytówką miasta. Deptak wygląda jednak źle

Bartosz Gubernat
Krzysztof Łokaj
Po wymianie części granitowych płyt, które rozsypały się rok po ułożeniu, nawierzchnia głównego deptaka w mieście wciąż wygląda źle. Nowe elementy są znacznie jaśniejsze, co nie podoba się mieszkańcom miasta.

Poprawki na ul. 3 Maja w Rzeszowie

Ulica 3 Maja, dawniej Pańska, to główny trakt spacerowy starej części miasta. Co roku odbywa się tu huczne Święto Paniagi, które ściąga na imprezy i stragany tysiące rzeszowian.

Remont ulicy, za który miasto zapłaciło 7 mln zł miał nadać jej jeszcze więcej prestiżu. Projekt zmian wybrano w konkursie zorganizowanym przy współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich. Zaproponowane zmiany miały zbliżyć ulicę do wyglądu sprzed lat.

Granitowe płyty się kruszą

- Niestety remontowi nie podołał wykonawca. Nawierzchnia od początku pozostawia wiele do życzenia. Płyty nie są ułożone równo, co chwilę się kruszą i zapadają. Niedawno zaobserwowałem, że zapadają się także stalowe kraty, które ułożono na ziemi wokół drzew posadzonych wzdłuż ulicy. Szczerze mówiąc, wykonanie prac oceniam bardzo nisko. Co z tego, że projekt przebudowy był efektowny, skoro rok po remoncie wychodzi dziadostwo - denerwuje się czytelnik Nowin.

W Urzędzie Miasta Rzeszowa odpowiadają, że na wykonane prace firma Strabag udzieliła siedmioletniej gwarancji. I w tym czasie ma obowiązek bezpłatnie usuwać wszystkie usterki, jakie się pojawią. Ostatnio wymieniła uszkodzone płyty między skrzyżowaniem z ulicą Jagiellońską a muzeum okręgowym.

- Co z tego, skoro w tych miejscach, gdzie pracowała ekipa remontowa, ulica ma zupełnie inny kolor. Wygląda to fatalnie - ocenia czytelnik.

W urzędzie miasta tłumaczą, że wykonane prace nie zostały odebrane.

- Mieliśmy zastrzeżenia do jakości wykonanych robót i zleciliśmy kolejne poprawki - mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. Wyjaśnia, że różnica w kolorze nawierzchni nie jest przypadkowa. - Nowe płyty nie zostały jeszcze zaimpregnowane specjalnym preparatem, tak, jak pozostała część deptaka. Dopiero, kiedy zaakceptujemy poprawki, wykonawca wykona impregnację kamienia - tłumaczy.

Na ulicy Kościuszki wymianę nawierzchni prowadzi inna firma. Roboty na odcinku od wieży farnej do skrzyżowania z ulicą Słowackiego ma wykonać do końca października. Koszt robót to 2,4 mln zł.

Ulica 3 Maja w Rzeszowie po remoncie

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Baba Żul

grunt, że robota się robi, a ciemny lud aż podskakuje z radości jakiego to zaradnego pana wójta ma na stolcu dożywotnio. I do czerwonego tańca i do różańca. Wszystko oczywiście za piniondze z nieba i z unii.

b
bloger
W dniu 16.09.2018 o 12:27, cxc napisał:

I tak jest to położone milion razy lepiej, równiej i estetyczniej niż na 3-go maja. 3-maja powinno się ponownie rozebrać i wszystko równo położyć od nowa.

Wszelkie poprawki ,łacznie z rozebraniem powinny być wykonane na koszt wykonawcy i  osob ,ktore dopuściły do użytkowania tą totalną tandetę i brakoróbstwo .

c
cxc
W dniu 13.09.2018 o 16:22, bloger napisał:

Przyglądałem sie dzisiaj szpeniom ukladajacym granitowe bloczki na Kościuszki ,w zleconym przez Magistrat zadaniu inwestycyjnym Rzeszowska Promenada.W dobie lotow kosmicznych i rozmaitych przyrządów laserowych,ci miszczowie* dziagana i łoma nadal precyzję przerw miedzy bloczkami uzyskiwali ,wkładajac co jakiś czas kawalek patyka między plyty.Nie dziwmy sie potem uzasadnionym i krytycznym uwagom mieszkanców,gdy ktoś zarył nosem i zaliczył glebę,zawadzając o nierówno polożone płyty,albo ,że oderwany wysoki  obcas jakiej eleganckiej Rzeszowianki pozostał między plytami.

 

I tak jest to położone milion razy lepiej, równiej i estetyczniej niż na 3-go maja. 3-maja powinno się ponownie rozebrać i wszystko równo położyć od nowa.

b
bloger
W dniu 14.09.2018 o 12:46, andrzejDziedzic napisał:

podnieś choć jedną garnitową płytę chodnikową a później się wypowiadaj 

do podnoszenia płyt są takie tępe osiłki,jak ty

G
Gość
W dniu 13.09.2018 o 12:38, konrad napisał:

Krowy też już na wsi nie zobaczysz.

 

Nie przesadzaj,moja teściowa żyje i ma się dobrze.
 

a
andrzejDziedzic

podnieś choć jedną garnitową płytę chodnikową a później się wypowiadaj 

 

b
bloger

Przyglądałem sie dzisiaj szpeniom ukladajacym granitowe bloczki na Kościuszki ,w zleconym przez Magistrat zadaniu inwestycyjnym Rzeszowska Promenada.

W dobie lotow kosmicznych i rozmaitych przyrządów laserowych,ci miszczowie* dziagana i łoma nadal precyzję przerw miedzy bloczkami uzyskiwali ,wkładajac co jakiś czas kawalek patyka między plyty.Nie dziwmy sie potem uzasadnionym i krytycznym uwagom mieszkanców,gdy ktoś zarył nosem i zaliczył glebę,zawadzając o nierówno polożone płyty,albo ,że oderwany wysoki  obcas jakiej eleganckiej Rzeszowianki pozostał między plytami.

r
romek

Powinniśmy wziążć przykład z naprawdę eleganckich deptaków.Bratysława,Wiedeń,Monachium.Tam jest kolorowo,wygodnie i z gustem.Tu płytty są za duże,ciągle się brudzą.Normalnie ludzie jedzą lody i burgery.Powinno się je uodpornić na zabrudzenia,są środki impregnujące.

z
zxx

A co z tego ma zwukly mieszkaniec Rzeszowa ktory nigdy tam sie nie przechadza?? Ze po jednym remoncie robi sie drugi remont!

b
busman

Nowe przystanki to w ogóle osobny temat....tragedia....gorzej chronią przed wiatrem i deszczem niż stare...one maja tylko ładnie wyglądać w folderach i spotach reklamowych....

dlaczego na niektórych rok czy dwa po montażu rozkład jazdy wisi nadal na prowizorycznym słupku poza przystankiem? ???  (vide ulica  Rzecha )

a
ada

Wszystkie roboty wykonane byle jak. Ktoś odbiera, miasto płaci a potem się wozimy z reklamacjami. Nie można wykonać od razu dobrze - jak źle, to nie płacić.

Przystanki na ul. Lwowskiej przy i na przeciwko cmentarza: ławki zamontowano bardzo wysoko, nie można od razu zamontować na odpowiedniej wysokości. Ktoś to jednak odbierze i miasto zapłaci. Potem poprawią albo i nie.

e
elle

nawet nie ma o czym mówić, ulica przed remontem była zdecydowanie ładniejsza...i lepsze były ławeczki, bo z oparciem, można było na nich z przyjemnością siedzieć, a te są nie wygodne, a zwłaszcza te przed liceum skośne :D ...a po za tym dobrze, że nie zamówiłam sobie płyty, napisów nie widać i w  ogóle ohyda..

s
sofia

ulica po remoncie wygląda tak brzydko :( kiedyś była taką śliczną ulicą :(

k
konrad

Drzewiej to faktycznie ulica 3 maja miała znaczenie jako że było przy niej kilka sklepów które chętnie odwiedzali mieszkańcy.

Dzisiaj żeby się pokazać nie chodzi się po 3 maja tylko po galeriach.

Takie czasy.

Krowy też już na wsi nie zobaczysz.

d
dd

Paniaga wygląda gorzej niż przed remontem, kolejny chybiony pomysł komucha, po rondzie dla pieszych z rozpadającymi się poręczami i brudnymi, śmierdzącymi i wiecznie psującymi się windami! No ale ważne że czyjś "szwagier" zarobił!

Dodaj ogłoszenie