W Jarosławiu chcą stworzyć oazę zieleni pośród miejskich sypialni

Norbert Ziętal
- Chcemy, aby park miejski tętnił życiem. Mamy już gotowy projekt jego odnowy – mówi Andrzej Wyczawski, burmistrz Jarosławia.
- Chcemy, aby park miejski tętnił życiem. Mamy już gotowy projekt jego odnowy – mówi Andrzej Wyczawski, burmistrz Jarosławia. Norbert Ziętal
Ambitne plany rewitalizacji parku miejskiego mają jarosławskie władze. Ma on tętnić życiem i być miejscem rodzinnych spotkań.

- Chcielibyśmy, aby ten park dawał mieszkańcom maksymalnie to, co może dawać. A więc nie tylko zieleń, i zielone płuca, które produkują tlen, ale również ma tam być możliwość korzystania z rekreacji, spacerowania, uprawiania trekkingu. Ma to być przyjazne miejsce dla matek z dziećmi. Park ma spełniać wiele funkcji - mówi Andrzej Wyczawski, burmistrz Jarosławia.

Miasto złożyło już do Ministerstwa Środowiska wniosek o dofinansowanie zadania "Kształtowanie postaw ekologicznych mieszkańców Jarosławia poprzez rewitalizację Parku Miejskiego". Chodzi o dofinansowanie z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Fundusz Norweski).

- Całkowity koszt tego zadania szacujemy na 4 mln złotych. Jest szansa na zdobycie aż 85 proc. dofinansowania, czyli 3,3 mln złotych. Co bardzo ważne, istnieje możliwość wypłaty nam zaliczki w wysokości 40 proc. To istotne, bo zazwyczaj trzeba wyłożyć całą kwotę, aby po zakończeniu zadania otrzymać dofinansowanie - twierdzi Wyczawski.

Połączą historię ze współczesnymi potrzebami

Park Miejski w Jarosławiu powstawał w latach 1897 - 1903 w związku z planowaną Wystawą Przemysłowo - Rolniczą. Utworzono wówczas aleję lipową i kasztanową, obecne ulice Żwirki i Wigury oraz Szczepańskiego. Pozostałe tereny zostały nasadzone drzewami iglastymi i liściastymi. Do dzisiaj zachowało się 80 proc. ówczesnego układu. Najstarsza część parku w 1992 r. została wpisana do rejestru zabytków, co uniemożliwia wykorzystywanie go, jako miejsca na rekreację, np. pod skatepark.

- Nasza koncepcja rewitalizacji łączy współczesne potrzeby parku z jego historycznym charakterem - mówi burmistrz Wyczawski.

Zostaną odnowione alejki, ścieżki. Ustawione ławki, leżaki, stojaki na rowery. Posadzone nowe rośliny, które pozwolą na stworzenie siedmiu ścieżek edukacyjnych. Jedna z nich "Śladami drzew", obejmie najstarsze, 120 - letnie rośliny. Za pomocą lunety dzieci będą mogły obserwować charakterystyczne cechy roślin, a w altanie opisywać je i rysować.

Poduchy z roślin będą ekspozycjami, które zastąpią trudny do utrzymania trawnik pod koronami drzew. Pojawią się również ścieżki z roślinami o walorach zapachowych, altana edukacyjna, raj dla pszczół. Ponadto luneta, czyli miejsce do obserwacji małych zwierząt, ptaków i owadów. Zostanie ustawionych dziesięć donic, przeznaczonych do zakładania mini ogrodów.

- Atrakcją na pewno będzie naturalny plac zabaw dla dzieci, w postaci labiryntu z wierzb i dereni - mówi burmistrz.

Rewitalizacja parku ma być przeprowadzona do końca 2015 r. Później co roku mają być wykonywane kolejne prace.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mm-ka

Koniecznie fontanna. moze4 byc niewielka, ale na wzór starych angielskich, a nie tryskajacych spod płytek - to juz stało sie nudne...

k
koko

ależ, ależ park już tętni życiem AŻ STRACH SIĘ BAĆ

PONIEWAŻ OSTATNIO  MIASTO zostało obwieszone kolorowymi plakatami zapraszającymi wszystkich przyjaciół i znajomych pana KOŁAKOWSKIEGO  na spotkanie z nim w sali MOK

(człowiek od 2 lat nie żyje) może wykorzystać park do tej nowej świeckiej tradycji

- SPOTKANIA Z ZOMBI

A
Albert

Mam do P.Wyczawskiego jedną prośbę:zrealizuj chłopie choć jedną swoją obietnicę,powtarzam,choć jedną.Przestań człowieku już obiecywać,bo z tych obietnic niedobrze już się robi.Byłoby najlepiej,gdyby P.Wyczawski obiecał nam,że już nigdy nie przyjdzie mu do głowy,że chciałby jeszcze pobawić się w Burmistrza.Za tą obietnicę słonni jesteśmy wybaczyć te siedem,zmarnowanych lat...

o
ola

gawrony też atakują z góry na starym cmentarzu,płyty ofajdane,że aż strach się bać,a w koncu każdy cmentarz to SERCE miasta i wioski,tym też trzeba się zająć i coś z tym zrobić panie Wyczawski,a co z Błoniami za torami,będzie jaki remont???

m
mieszkaniec
W dniu 25.06.2013 o 13:05, Gość napisał:

Problem Jarosławia polega na tym, że władze miasta jedynie CHCĄ, wiele rzeczy już obiecywano i CHCIANO zrobić, jednak do tej pory niewiele udało się z tych obietnic zrealizować. Proponuje władzy zacząć od mniejszych kroczków: 1. Walka z żulami - w obydwu jarosławskich parkach można spotkać stada żuli pijących alkohol w miejscach publicznych i załatwiających swoje potrzeby fizjologiczne w niewielkiej odległości od ławeczki na której siedzą. 2. Walka z wszechobecnymi psimi odchodami - w tym przypadku istnieje bezkrólewie, CHĘCI władzy na rozwiązanie tego problemu skończyły się jedynie na ustawieniu tabliczek z zakazem wyprowadzania psów na trawniki w obu parkach. Niestety tabliczki jak szybko sie pokazały tak szybko przez właścicieli piesków zostały usunięte. Pieski jak waliły kupki na trawnikach w parkach, tak walą do tej pory, nawet pod okiem kamer monitoringu. Czy tak trudno jest ustalić włąścicieli spacerujących ze swoimi psami i ukarać ich za wprowadzanie pupili na trawnik ? Straż miejska miałaby pole do popisu, ale komu się chce w taki upał w dodatku w mundurze spacerować po parku  ... 3. Komary - czy nie można iśc za przykładem innych miast i opryskiwać tereny parków specjalnymi środkami unicestwiającymi te stwory ? 4. Gawrony - w chwili obecnej w parku nie ma możliwości uprawiania trekkingu czy też nordic walking, jedyną dyscypliną jaką się w nim uprawia są biegi sprinterskie ( oprócz żuli - im jest wszystko jedno ). Setki gawronów zamieszkujących od lat park, jak widać nie są problemem dla naszej władzy. Władza jeździ limuzynami a nie spaceruje jak pospólstwo po parkach. Ciekawe dlaczego problem z gawronami można było rozwiązać na ulicy Poniatowskiego a w miejskim parku nie można go rozwiązać, acha, już wiem, władza CHCE go rozwiązać. 5. Toi-Toi, szalety miejskie - Jarosław wbrew pozorom nie jest takim małym miastem jak się wydaje. Wiem, że jadąc limuzyną, gdy pęcherz da znać o sobie można powiedzieć szoferowi aby przyspieszył i zdąży się zrobić siusiu w parku lub w szaletach ratusza. Jednak dla większości osób SPACERUJĄCYCH po mieście w tym dla turystów, szalety w ratuszu i na stacji PKP to chyba zdecydowanie za mało. Prosze mi powiedzieć gdzie osoba starsza ma zrobić siusiu wrscając np ze spaceru z dużego parku ? Gdzie dziecko ma zrobić siusiu gdy mu sie zechce a jest na jakimkolwiek placu zabaw ?  Drodzy Państwo, zacznijcie najpierw od tych podstawowych problemów wpływających na wizerunek  naszego miasta, dopiero później realizujcie albo CHCIEJCIE realizować poważniejsze plany i inwestycje. Może do ich realizacji potrzeba zatrudnić cały sztab przeróżnych doradców ? A może wystarczy jeden ale kompetenty ?  A ja mieszkam obok parku i nie wiem, czy mamy na mysli ten sam park. Codziennie widze tam spacerujących , biegajacych, uprawiających nordic walking i rodziny z dziećmi, zwłaszcza w weekendy. Oczywiście, sa i komary i gawrony, i psie kupy. Park trzeba zmodenizoweac. Nie ma wątpliwiosci. I to że koncepcja powstala i wniosek złozony nie oznacza, ze juz dostaniemy pieniadze z Unii. Ale dobrze że cos w tym kierunku się dzieje,  Nie ma co krytykowac na zapas. To do etatowych krytykantów wszytskiego co się w miescie dziejej. 

 

M
Mariusz

Myśl przednia,ale Panie Burmistrzu,wpierw trzeba przykryć te wystające na nawet 15 cm korzenie drzew na alejkach.Alejki również przydałoby się utwardzić.mieszkam przy parku juz prawie siedemdziesiąt pięć lat i z roku na rok widzę postępującą dewastację tego kiedyś tak przepięknego miejsca w Jarosławiu.

Pozdrawiam.

j
janioł

Ludzie spokojnie co sie tak podniecacie, nie ma co się denerwowac ,czy wam sie podoba czy nie, Pan Wyczawski i tak zostanie burmistrzem bo już został wybrany( namaszczony). Dokonał tego nasz wielebny (burmistrz,starosta) z górki przy os. Kombatantow . To on w tym miescie decyduje kto ma kim zostać i jaką funkcje pełnić. Niezależnie od tego czy ma to być burmistrz tego zapyziałego miasta, czy starosta, czy rektor wspaniałej uczelni, czy dyrektor PKS i tak dalej,on decyduje o tym, a ci którzy myślą ,że tak nie jest są zwykłymi naiwniakami albo głupcami. :ph34r: :D :lol: :)

k
kiwi

Pabnue Burmistrzu a co z Bulwarami nad Sanem? :) Już chyba odeszły w zapomnienie... Panie, my panu juz podziękujemy.

Z
Zdzisek

Brawo - KOLEJNA OBIETNICA BURMISTRZA WYCZAWSKIEGO!

Będzie można ją postawić obok wspaniale zagospodarowanego placu na Piekarskiej (syf że aż oczy bolą), wyremontowanego dworca PKP,  nowej płyty rynku, ścieżek rowerowych - jak wspaniale - Wyczawski zaczyna obiecywać, w końcu wybory w przyszłym roku... Niech choć pochwali się jedną, jedyną istotną dla miasta rzeczą którą udało mu się zrealizować w czasie swoich kadencji ( nie ma takiej) - Chwali się obwodnicą i autostradą którą zrealizował rząd za pieniądze budżetu państwa :mellow:  :)  

s
ses

A ja chcę, żeby dolar kosztował 2 złote, no i co z tego.

z
zet

jakaż niesamowita odmiana, czy może kolejny PR-owy zabieg ?? planowana płyta rynku to jedno wielkie betonowisko, z minimalna ilością zieleni, a tutaj taka odmiana, dbałość o proekologiczne postawy mieszkańców ...

nie wierzę w ani jedno słowo tego pana. wszystko co robi to gra, po to żeby utrzymać się przy korycie.

z
zenek

panie burmistrzu,a co z drzewostanem na starym cmentarzu,są jakieś plany RACJONALNEGO zagospodarowania,bo to co jest obecnie poraża,stare drzewa zagrażają i grobowcom i ludziom,a co z wykończeniem chodników,są tylko w 40% zrobione,a reszta kiedy?a ten pomysł z remontem parku jak najbardziej trafiony,bo to co je obecnie to ...

E
Ed Gein

A my,mieszkańcy Jarosławia chcemy,żeby Pan Wyczawski w końcu przestał myśleć,zastanawiać się,naradzać się,żeby w końcu przestał planować,dumać,obiecywać itd.,itd.,itd.,chcielibyśmy,aby w końcu coś dla tego miasta zrobił.Zawsze myślałem,że największym nieporozumieniem dla tego miasta był Dąbrowski,ale Wyczawski swoją nieporadnością,swoim nicnierobieniem,swoimi obiecankami bije go na głowę.To zdjęcie to chyba jakaś kpina.A gdzie podziali się jego wielcy doradcy,Misiągi i Wołoszyny????/

G
Gość

w tym parku siedza gowniarze a psy boją sie tam wejsc, czasem przejadą w kolo parku glownymi ulicami i patrol zaliczony

t
tomasz

a tak przy okazji-- jak ze zdrowiem p.burmistrza ? Bo jakoś nie mogę uwierzyć w te krążące plotki o poważnych "niedomaganiach"

Dodaj ogłoszenie