Węgiel chce zemsty na Resovii

Marek Bluj
Takich pojedynków na środku siatki, jak ten w wykonaniu Łukasza Kadziewicza oraz Łukasza Perłowskiego, będzie dzisiaj wiele.
Takich pojedynków na środku siatki, jak ten w wykonaniu Łukasza Kadziewicza oraz Łukasza Perłowskiego, będzie dzisiaj wiele. KRZYSZOF ŁOKAJ
- Jastrzębski Węgiel pała chęcią rewanżu za ostatnią porażkę do zera u siebie. To nic - twierdzi Jan Such, trener Resovii.

- Zagramy z nim na pełnym luzie, ale z dużą ambicją i wolą zwycięstwa.

Dziś na Podpromiu wielkie emocje i wielcy siatkarze. Chętnych zobaczenia ich w akcji było znacznie więcej niż miejsc w hali.

W drużynie Jastrzębia roi się od znanych zawodników, reprezentantów Polski (Pliński, Kadziewicz, Szymański, Murek, Rusek). Jest ponadto reprezentant Bułgarii (Ivanov). U naszych siatkarzy nie powoduje to przyspieszonego bicia serca, bo oni już do gwiazd po drugiej stronie siatki zdążyli się przyzwyczaić. Jastrzębie mają na rozkładzie i to nie raz. Ale ostatni sukces z I rundy smakował najbardziej.

- Liczę, że dziś nasi zawodnicy zdobędą przynajmniej jeden punkt, choć zwycięstwo przyjmę z ogromną radością - mówi Mariusz Michalik, kibic z Boguchwały. - Wierzę, że Resovia pokaże, co potrafi w rundzie play-off rozpoczynając ją od zwycięstwa nad AZS-em Częstochowa.

Nasz Czytelnik jest w tej szczęśliwej sytuacji, że kupił już bilet. Kto tego nie zrobił, musi zadowolić się telewizyjną transmisją, bo wejściówek już nie ma, zostały wyprzedane.

Jedni i drudzy chcą wygrać

- Nasz zespół chce z Jastrzębiem, rozegrać dobre spotkanie, choć może być trochę zmęczony ciężkimi treningami. Chcemy dać swoim kibicom trochę satysfakcji po nieudanych spotkaniach z Jadarem i Delectą i zachęcić ich, aby wspomagali nas w play-off - dodaje Such.

Jastrzębski zmienił trenera oraz cykl treningowy i jak twierdzi Leszek Dejewski, drugi trener gości, drużyna gra obecnie lepiej i do końca sezonu chce wyłącznie wygrywać.

- Chcemy zrewanżować się Resovii, która jest zespołem nieobliczalnym, za ostatnie porażki - nie ukrywają goście

Tak, jak w Jastrzębiu...

Resovia wystąpi w takim samym zestawieniu, jak w zwycięskim spotkaniu w Jastrzębiu. Do "szóstki" wraca Michał Kaczmarek, a przyjęcie wzmocni Karel Kvasnicka.

- Zwycięstwo, przy ewentualnej porażce AZS-u Częstochowa z Politechniką Warszawa, może nam dać czwarte miejsce przed rundą play-off. Nie kalkulujemy, bo tak czy tak, w pierwszej rundzie play-off zmierzymy się z zespołem z Częstochowy. Nieważne, gdzie zaczniemy - u nas, czy pod Jasną Górą... - zakończył szkoleniowiec naszej drużyny.

Asseco Resovia dziś kończy rundę zasadniczą, bo spotkanie z AZS-em Olsztyn wygrała awansem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie