Wiele osób na Podkarpaciu chce adoptować dzieci. Mimo że przez koronawirusa muszą na nie dłużej czekać

Ula Sobol
Do ośrodka adopcyjnego w Rzeszowie zgłosiło się 50 rodzin, które chcą adoptować dziecko.
Do ośrodka adopcyjnego w Rzeszowie zgłosiło się 50 rodzin, które chcą adoptować dziecko. Andrzej Szozda/Polskapresse
W związku z pandemią koronawirusa na Podkarpaciu wydłużone zostały procedury adopcyjne. Jednak rodzin, które chcą stworzyć prawdziwy dom dla dzieci, nie brakuje.

- Do naszego ośrodka rocznie zgłasza się około 70 par, które chciałyby przysposobić dziecko. Liczba tych rodzin utrzymuje się na stałym poziomie, chociaż w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną w tym roku może być ich nieco mniej. Zgłosiło się do nas ponad 50 rodzin. W tym momencie w ośrodku mamy nieco ograniczony bezpośredni kontakt z kandydatami i procedury są trochę rozłożone w czasie

– mówi Jolanta Zarówna, kierownik Ośrodka Adopcyjnego.

Pracownicy jedynego ośrodka realizującego procedury adopcyjne w naszym województwie starają się, aby mimo pandemii, nie były one wstrzymywane.

– Jesteśmy w kontakcie z rodzinami ubiegającymi się o przysposobienie. Cały czas udzielamy im potrzebnych informacji, nie chcemy pozostawiać ich samych. Zarówno u nas jak i w zainteresowanych adopcją rodzinach zdarzają się też kwarantanny, związane m.in. z zarażeniem koronawirusem, ale na bieżąco odbieramy wszystkie telefony, w miarę możliwości realizujemy swoje zadania i udzielamy im wsparcia

– zapewnia Jolanta Zarówna.

Do Ośrodka Adopcyjnego w Rzeszowie na bieżąco wpływają informacje m.in. ich sytuacji prawnej dzieci.

– W tym momencie może jest nieco mniej tych zgłoszeń, ale wynika to też z pracy innych instytucji. Współpracujemy z sądami, organizatorami rodzinnej pieczy zastępczej oraz placówkami opiekuńczo – wychowawczymi, które nam zgłaszają informacje o dzieciach wobec których możemy podejmować procedury adopcyjne. Jeśli jest opóźnienie w pracy sądu czy w innych instytucjach, to też w jakiś sposób ma to wpływ na pracę ośrodka

- tłumaczy Jolanta Zarówna.

W pierwszym półroczu powierzyli do adopcji 25 dzieci. - Obecnie w toku jest kilkanaście kolejnych spraw adopcyjnych – mówi Jolanta Zarówna.

Procedura adopcyjna trwa kilka miesięcy.

– W momencie zgłoszenia się rodziny do ośrodka adopcyjnego, rozpoczynamy działania związane m.in. z diagnozą kandydatów, przygotowaniem do adopcji, szkoleniem, kwalifikacją. Do tego dochodzi również okres oczekiwania na dziecko

– wylicza Jolanta Zarówna.

I dodaje, że procedura przygotowania kandydatów trwa około roku. Czas oczekiwania na dziecko jest indywidualny w przypadku każdej rodziny, uzależniony od jej oczekiwań i gotowości na przyjęcie dziecka.


ZOBACZ TAKŻE:Adopcja i co dalej? „Zaakceptowanie historii dziecka jest bardzo ważne”

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie