Wielka rodzinna awantura w zakładzie drzewnym w Czudcu. W akcji 60 ochroniarzy i 44 policjantów

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Łukasz Solski
Mamy nowe informacje o potężnej awanturze, do której doszło we czwartek w zakładzie drzewnym w Czudcu. Na miejscu pojawiło się w sumie 60 ochroniarzy wezwanych przez strony konfliktu, a do opanowania sytuacji wysłano 44 policjantów. W trakcie ich interwencji, jeden z ochroniarzy użył miotacza gazu wobec funkcjonariuszy. Został zabrany na strzyżowską komendę.

- Policjanci zapobiegli rękoczynom między dwoma grupami ochroniarskimi. Jedna osoba została doprowadzona do Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie związku z użyciem miotacza gazu, pod którego działaniem znalazło się dziewięciu policjantów - informuje podkomisarz Piotr Niemiec z KPP w Strzyżowie. - Żaden z nich nie wymagał pomocy medycznej - uspakaja policjant.

Gazu miał użyć 28-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Sprawie przygląda się Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie.

- Nie zapadła jeszcze decyzja odnośnie postawienia mu zarzutów. Materiał dowodowy jest na razie oceniany - dodaje Piotr Niemiec.

Analizowane są m.in. materiały wideo. Bo zajście nagrywali wszyscy - zarówno policjanci, jak i skonfliktowana rodzina.

W akcji wzięło udział 44 funkcjonariuszy policji ze Strzyżowa oraz z oddziału prewencji z Rzeszowa.

Tego dnia policja otrzymała aż trzy zgłoszenia od stron konfliktu z prośbą o interwencję w zakładzie drzewnym. Pierwszy sygnał przyszedł już rano, około godz. 9.20. Awantura trwała praktycznie cały dzień, bo aż do godz. 22. Wtedy policjanci wykonywali ostatnie czynności.

To nie pierwsza taka sytuacja. Jak podaje KPP w Strzyżowie, tylko w tym roku roku policjanci interweniowali tutaj już... 12 razy. Do zwaśnionych stron zmuszeni byli przyjechać także w piątek. Tym razem przyczyną nieporozumień miała być kwestia wykopania rowu.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czudak
7 maja, 19:37, Gość:

K... co w tym Czudcu się dzieje? Wycięli drzewa w Rynku - powstała pustynia, niedawno było donoszenie i groźby w Kościele (pisały o tym Nowiny) a teraz draka aż wióry lecą w tartaku.

7 maja, 21:42, Rzeszowpiak:

Może zostaniesz szeryfem i zrobisz porządek.

A przydałby się właśnie taki szeryf z prawdziwego zdarzenia. Zrobiłby z tym wszystkim porządek.

R
Rzeszowpiak
7 maja, 19:37, Gość:

K... co w tym Czudcu się dzieje? Wycięli drzewa w Rynku - powstała pustynia, niedawno było donoszenie i groźby w Kościele (pisały o tym Nowiny) a teraz draka aż wióry lecą w tartaku.

Może zostaniesz szeryfem i zrobisz porządek.

B
Boga nie ma

Tym razem wezwali posiłki, aby uchronić kolegów przed spotkaniem z Panem.

Dodaj ogłoszenie