Wiem, ale nie powiem

Waldemar Trawka
Udostępnij:
Waldemar Trawka

Jakie jest ukochane słowo obecnej siły przewodniej narodu? Tajemnica. W miłości tej bryluje zwłaszcza pan premier. Gdy z rządu leciał Lepper, Jarosław Kaczyński obwieścił wszem i wobec, że dużo na ten temat wie (a są to rzeczy straszne), ale nie powie. Dlaczego? Bo to tajemnica. Teraz ważą się losy koalicji. Czy ona przetrwa? To wie tylko pan premier. Wie, ale nie powie.

Okazuje się, że miłość premiera, a może do premiera, jest zaraźliwa. Wśród zarażonych jest chyba jeden z naszych marszałków, a już na pewno ich rzecznik. Wie, które firmy zalegają miliony urzędowi, ale… nie powie jak się nazywają.

Dyskrecja bywa czasem wskazana, ale tam gdzie w grę wchodzą pieniądze publiczne (i to nie małe), tam nie ma miejsca na tajemnice. Można odnieść wrażenie, że w tym przypadku tajemnica ma skrywać jedynie nieudolność w ich odzyskiwaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie