MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Woffinden wystartuje w Rzeszowie! Pedersen nie odpuści [WIDEO]

Marek Bluj
Konferencja przed niedzielnymi zawodami. Od lewej Jan Konikiewicz (One Sport Marketing), Martka Półtorak, Nicki Pedersen i Karol Lejman (One Sport).
Konferencja przed niedzielnymi zawodami. Od lewej Jan Konikiewicz (One Sport Marketing), Martka Półtorak, Nicki Pedersen i Karol Lejman (One Sport). Marek Bluj
Brytyjczyk Tai Woffinden, lider klasyfikacji IMŚ, sprawca groźnego karambolu podczas sobotniej Grand Prix Szwecji w Sztokholmie, w którym mocno ucierpiał Tomasz Gollob oraz on sam, wystartuje jednak w niedzielę w czwartej rundzie finałowej indywidualnych mistrzostw Europy w Rzeszowie.

- Na pewno zabraknie w tych zawodach kontuzjowanych Emila Sajfutdinowa i Tomasza Golloba. Zapewniam jednak do Rzeszowa przyjedzie Tai Woffinden. Zmaga się on z ogromnym bólem obojczyka, ma problemy ze snem, ale jest zdeterminowany, aby walczyć w tym sezonie o podwójną koronę, mistrza Europy i mistrza świata. Najprawdopodobniej nie weźmie udziału w treningu, aby nie obciążać obojczyka, ale zrobi wszystko, by zwyciężyć - poinformował podczas środowej konferencji prasowej w Rzeszowie Jan Konikiewicz z One Sport Marketing.

- Tai stwierdził, że lubi rzeszowski tor, zresztą jego mechanicy mają mocne związki z Rzeszowem i znają tajniki tego toru. Na razie nie ma jeszcze decyzji o tym, kto zastąpi Tomasza Golloba - dodał Konikiewicz. - Jesteśmy przekonani, że w niedzielę kibice obejrzą zawody na najwyższym poziomie.

Woffinen w klasyfikacji IME, po trzech turniejach zajmuje drugie miejsce tracąc do prowadzącego Nickiego Pedersena tylko jeden punkt. Zapowiada się więc twarda walka, bo Duńczyk także celuje w tytuł mistrza Starego Kontynentu.

Nicki przyjechał specjalnie do Rzeszowa na konferencję prasową. Znajduje się w dobrej formie, rozmawiał, żartował choć oczywiście, czego nie ukrywał, nie jest zadowolony z tego sezonu ligowego.
- Podoba mi się od początku ta impreza, także w przyszłym sezonie widzę się w gronie uczestników Speedway European Championships . Zdaję sobie sprawę, że w niedziele trzeba będzie walczyć o każdy punkt, ale jestem pozytywnie nastwiony. To jest tor do walki, to, że go znam powinno dawać mi pewną przewagę - mówił Pedersen. - To jest pechowy sezon, kilku kolegów z walki wyeliminowały kontuzje, ale przez to walka wcale nie będzie łatwiejsza, potencjalni faworyci mogą tracić punkty w wyścigach z innymi zawodnikami.

Do tej pory na niedzielne zawody (początek) sprzedano około 5000 biletów. - Mamy nadzieję, że w ciągu kilku dni, jakie pozostały do imprezy, oraz w dniu zawodów kibice zdecydują się, aby obejrzeć walkę o tytuł mistrza Europy i będą kupować wejściówki. Zależy nam, aby cały stadion był zapełniony, aby był nadkomplet i aby była gorąca atmosfera, dobra zabawa i widowisko na najwyższym poziomie - mówili Marta Półtorak, prezes spółki Speedway Stal Rzeszów i Karol Lejman z One Sport.

Niedzielny turniej rozpocznie się o godz. 19 i transmitować go będzie Eurosport. Wejściówki do nabycia m.in. w punkcie informacyjnym Millenium Hall.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24