reklama

Wojciech Fibak: Hubert Hurkacz ma najlepszy bekhend na świecie. Na korcie przypomina mi Andy'ego Murray'a, albo Miloslava Mečířa [ROZMOWA]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Hubert Hurkacz Cal Sport Media/Sipa USA/East News
- Po turniejach w Indian Wells i Miami myślę, że stać go nawet na pierwszą dziesiątkę na świecie - mówi o Hubercie Hurkaczu Wojciech Fibak. - Ewidentnych słabości w jego tenisie nie ma, bo Hubert ma nie tylko serwis, forhend i bekhend, ale również potrafi pójść do siatki - dodaje finalista 34 turniejów ATP, który mówi nam również o Kamilu Majchrzaku, Jerzym Janowiczu, Łukaszu Kubocie i Idze Świątek

Obawialiśmy się o to, co będzie z polskim tenisem po zakończeniu kariery przez Agnieszkę Radwańską, a tu miła niespodzianka. Mam na myśli Huberta Hurkacza.
Wszystkich nas chyba zaskoczył swoją postawą. Oczywiście od dawna wiedziałem, że ma talent i trzymałem za niego kciuki. Podobnie jak za Kamila Majchrzaka. Pamiętam, jak rok temu Hurkacz, po udanym Roland Garros [przeszedł kwalifikacje i dotarł do II rundy, w której stoczył zacięty pojedynek z Chorwatem Marinem Ciliciem - red.] wygrał challengera u mnie, w Poznaniu. Dopingowałem go przez cały tydzień i bacznie obserwowałem. Wydawało mi się wówczas, że to może być pierwsza pięćdziesiątka na świecie. Może pierwsza czterdziestka albo trzydziestka. Teraz, po turniejach w Indian Wells i Miami, myślę, że stać go na więcej. Jeśli się wygrywa z takimi tenisistami, jak Dominic Thiem i Kei Nishikori - czwartą i szóstą obecnie rakietą świata. z Nishikorim drugi raz, bo wcześniej pokonał go również w Dubaju. To dowód, że stać go na wiele.

Wiele osób nie doceniało wcześniej Hurkacza.
To wynika z jego charakteru. Myląca jest jego mowa ciała, bo Hubert wydaje się taki grzeczny, lekko uśpiony, flegmatyczny. Mnie akurat przypomina Andy’ego Murraya, albo z dawniejszych czasów Miroslava Mecira, ale rozumiem, że inni mogli sądzić, że taki spokojny chłopak sam w siebie do końca nie wierzy. Trudniej było uwierzyć, że on może odnosić takie sukcesy i tak wysoko się przebić [w najnowszym notowaniu rankingu ATP Hurkacz awansował na 52. miejsce - red.]. Nie jest to kwestia przypadku, bo on mądrze kieruje swoją karierą. Ma wokół siebie sztab fachowców. Słyszałem, że pracuje z psychologiem.

Słyszałem już opinię, że ma potencjał na pierwszą dziesiątkę na świecie...
Potencjał na pewno ma, bo jego tenis to nie tylko serwis i forhend. On ma znakomity bekhend. Rozmawiałem ostatnio o Hubercie z Łukaszem Kubotem i jego zdaniem dwuręczny bekhend Hurkacza to pierwsza piątka na świecie.

A co Pan uważa?
Ja mówię, że nawet wyżej. Gra go mocno, precyzyjnie, ma świetne czucie, umie zagrać slajsa, skróta. Ja uważam, że on ma potencjalnie najlepszy bekhend na świecie. Z tych dwuręcznych. Z jednoręcznymi nie ma co porównywać, bo to zupełnie inna bajka. Niech no on się jeszcze trochę ogra z najlepszymi, to dopiero zobaczymy, co potrafi.

Czy Hurkacz ma jakieś słabe strony? Coś do poprawienia?
Ewidentnych słabości w jego tenisie nie ma, bo ma nie tylko serwis, forhend i bekhend, ale również potrafi pójść do siatki i skończyć akcję wolejem. Ma dobre czucie, więc potrafi zagrać nie tylko mocno, ale również precyzyjnie. Jak na swoje 196 cm wzrostu dobrze się również porusza po korcie. Pod tym względem przypomina mi trochę Marata Safina. Podoba mi się również jego podejście do pracy, bo bardzo poważnie traktuje to, co robi. Pod tym względem wzoruje się na Kubocie i bardzo dobrze, bo Łukasz był zawsze stuprocentowym profesjonalistą. Wzorem pracowitości i solidności. Kolejny atut Huberta to brak ograniczeń, jeśli chodzi o nawierzchnię, bo on się świetnie czuje i na kortach twardych, na których w tej chwili odnosi największe sukcesy, ale również na kortach ziemnych. Teoretycznie jego gra wydawać by się mogła bardziej niebezpieczna na hardkorcie, bo nie zagrywa piłek z dużą rotacją, ale on wykazuje przy tym niezwykłą regularność. Taki tenis również może przynieść sukcesy na ceglanej mączce.

Poszukajmy dziury w całym...
Najprostsza rada, jakiej mógłbym mu udzielić, to praca nad drugim serwisem. Kilka lat temu doradziłem to Łukaszowi Kubotowi i sprawdziło się, bo gdy razem z Marcelo Melo wygrywał deblowy Wimbledon, to właśnie drugi serwis był w wielu ważnych momentach jego głównym atutem. Zdarzało się, że przy swoim serwisie Łukasz wychodził nawet ze stanu 0:40 właśnie śmiałym drugim serwisem. U Huberta jest przy tym zagraniu jeszcze większy potencjał i na pewno dobrze by było, gdyby nad nim popracował. Dobry drugi serwis dodaje wiary w siebie. No i skoro już szukamy dziur w całym, to powiem - gra przy siatce. W dzisiejszym tenisie, opartym na grze z głębi kortu, ona jest już bardzo dobra, Hubert ma bardzo miękką rękę, świetne czucie. Czasami wręcz zachwyca swoimi półwolejami i wolejami, których by się nie powstydzili John McEnroe czy Stefan Edberg.

W meczu z Thiemem Hurkacz imponował skuteczną grą przy siatce.
To prawda, udało mu się wkomponować ten element do swojego tenisa. Powinien nad tym jeszcze mocniej pracować, choć już teraz widać, że zrobił ogromny progres.

Sądzi Pan, że to efekt jego współpracy z Craigiem Boyntonem [były trener m. in. Jima Couriera, Johna Isnera i Sama Querreya]?
Być może, choć akurat Craiga znam raczej z nazwiska i z widzenia. Nie wiem dokładnie, jak wygląda ich współpraca. Na pewno dowiem się więcej, gdy się spotkamy i porozmawiamy, co nastąpi najprawdopodobniej w Monte Carlo lub w Paryżu.

Hubert Hurkacz: Progres, jaki zrobiłem w ciągu roku, jest duży

Wspomniał Pan o Kamilu Majchrzaku. On na razie nie notuje tak spektakularnych wyników, jak Hurkacz, ale też robi postępy.
To prawda, właśnie wygrał turniej [challenger - red.] we Francji. W Saint-Brieuc.

Wcześniej też miał swoje wielkie chwile, choćby podczas Australian Open, gdzie postraszył Nishikoriego. Kto wie, czy by nawet z nim nie wygrał, gdyby nie złapały go skurcze.
Tak czasem bywa, Kamil nie rozegrał wcześniej zbyt wielu spotkań pięciosetowych i do tego jeszcze na takim poziomie i z tak utytułowanym przeciwnikiem [Japończyk to finalista US Open z 2014 roku - red.]. Nie wiem jednak, czy by wygrał, bo na Wielkich Szlemach często zdarzają się podobne historie, że faworyt przegrywa 0:2 w setach z kimś niżej sklasyfikowanym, ale i tak wygrywa w pięciu. Oczywiście trzeba docenić to, co zrobił Kamil, bo dwa pierwsze sety zagrał znakomicie i mam nadzieję, że nadal będzie piął się w górę. Liczę, że Hubert go zmotywuje i pociągnie za sobą.

Jakie są atuty Majchrzaka?
Przede wszystkim regularność i świetna gra w obronie. Tak jak porównywałem Huberta do Murraya, tak Kamil ma zadatki na grę w stylu Novaka Djokovicia. Wierzę, że swoją ambicją, profesjonalnym podejściem i z pomocą Tomka Iwańskiego [obecny trener Majchrzaka, pracował wcześniej m.in. z Rosjanką Nadią Pietrową - red.] może przebić się w okolice pierwszej pięćdziesiątki na świecie. Być może wyżej, jeśli mocno w siebie uwierzy, bo psychika była wcześniej jego słabszą stroną.

https://www.instagram.com/p/BvbpvoXHdA8

Jerzy Janowicz ogłosił niedawno, że w końcu nic mu nie dolega i wraca na kort. Czy będzie w stanie wrócić do światowej czołówki po tak długiej przerwie i tylu problemach ze zdrowiem?
Wiadomo, że takie powroty są bardzo trudne, bo to nie jest kwestia jednego czy dwóch turniejów, gdy człowiek jest zmotywowany i daje z siebie wszystko. To mozolna praca, ciułanie punktów w imprezach niższej rangi, a to nie jest komfortowa sytuacja dla kogoś, kto był już przyzwyczajony do gry z najlepszymi. Teraz będzie musiał mierzyć się z tenisistami, o których często nawet nie słyszał, a ci będą walczyć o każdą piłkę, żeby pokonać półfinalistę Wimbledonu. To skomplikowane w sferze fizycznej i mentalnej. Potencjał i talent Janowicz nadal ma olbrzymi, ale nie wiem, czy to wystarczy. Mam nadzieję.

Ostatniego słowa nie powiedział chyba jeszcze Łukasz Kubot...
Zdecydowanie nie powiedział. Nadal gra znakomicie, z całej światowej czołówki deblistów ma zdecydowanie najlepszy wolej i return. Z jego profesjonalizmem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pograł jeszcze parę lat na najwyższym poziomie i razem z Melo wywalczył kolejny wielkoszlemowy tytuł.

A na co stać Igę Świątek? Po tym, jak wygrała w ubiegłym roku juniorski Wimbledon, kibice oczekują od niej sukcesów na miarę Radwańskiej.
Na pewno ma olbrzymi potencjał, jeśli chodzi o uderzenia: i forhend, i bekhend, i serwis. Jest w tym siła i precyzja. Musi jednak popracować nad sferą mentalną, bo z jednej strony widzimy u niej to co u Janowicza - Iga jest na korcie wojowniczką. Walczy. Brakuje jej jednak na razie stabilizacji, bo po kilku dobrych meczach przychodzi słabszy. Wyrosły jej również groźne rywalki, w podobnym wieku albo minimalnie starsze, które odnoszą już sukcesy w najważniejszych turniejach. Chociażby Bianca Andreescu, która wygrała Indian Wells, pokonując w ćwierćfinale Garbine Muguruzę, w półfinale Elinę Switolinę, a w finale Angelique Kerber. Kanadyjka jest starsza od Świątek raptem o rok. Liderka rankingu WTA Naomi Osaka o cztery lata. Konkurencja jest mocna, ale ja w nią wierzę. Iga ma olbrzymi talent i potencjał.

Wideo

Materiał oryginalny: Wojciech Fibak: Hubert Hurkacz ma najlepszy bekhend na świecie. Na korcie przypomina mi Andy'ego Murray'a, albo Miloslava Mečířa [ROZMOWA] - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3