Zagrajcie dla nas o milion!

Marek Bluj
A my liczymy na Polaków!
A my liczymy na Polaków! ARCHIWUM
Udostępnij:
- Marzy mi się, że w niedzielnym finale Ligi Światowej w Katowicach Polska zagra z Brazylią - uśmiecha się Marek Karbarz, dyrektor sportowy Asseco Resovii.

Podobne życzenia mają setki tysięcy kibiców w Polsce. To będzie wielkie święto siatkówki. Takie małe mistrzostwa świata. Do "Spodka", gdzie rozgrywane będą mecze, chciało się dostać dziesiątki tysięcy fanów tej dyscypliny. Udało się, to tylko szczęśliwcom. Turniej finałowy obejrzy ponad 50 tysięcy kibiców. Na każdy dzień organizatorzy przygotowali prawie 10 tysięcy biletów.

Nasi szczęśliwcy

Magda z Rzeszowa wraz z czwórką znajomych kupiła wejściówkę na sobotę w sprzedaży internetowej. Wczoraj dowiedziała się, że udało się jej znajomym jakimś cudem dostać bilety na niedzielny finał po 50 zł na miejsca stojące.

- Stawiam, że nasi zagrają w finale i zajmą, co najmniej drugie miejsce. Ogromnie się cieszę, że będę ich dopingować - twierdzi rzeszowianka, która nie opuszcza żadnego meczu Resovii.

Mirek, także fan resoviaków, jeszcze bardziej jest zadowolony, bo już dziś obejrzy w akcji inauguracyjny mecz Polaków z Francuzami. Co więcej, będzie na każdym meczu turnieju. Na spotkaniach finałowych nie zabraknie fanów z klubu kibice Resovii.

- Otrzymaliśmy po 20 biletów na sobotę i niedzielę - potwierdza Marcin Pęckowski. - Wierzymy, że będą to mecze z udziałem polskiej drużyny.

20 tysięcy w hali i przed nią

Wiele osób z naszego regionu wybiera się indywidualnie. Zapewne pod "Spodkiem" będzie można kupić bilety u "koników" na każdy dzień. Na "Allegro" na finał kosztowały 250 zł.

Dla tych, którym nie udało się kupić biletu, przed halą ustawiony będzie dużym telebim. Na ekranie o wymiarach 7,2 m 4 m, będzie można zobaczyć wszystkie mecze finałów. W sumie na trybunach w "Spodku" i obok hali będzie mogło oglądać około 20 tysięcy kibiców.

Władze Katowic wydały specjalną mapę z zaznaczonymi ponad 130 kawiarniami i pubami, bazą hotelową oraz obiektami kultury. Mapa będzie rozdawana za darmo kibicom, można ją także otrzymać w specjalnym punkcie informacyjnym w Rondzie Sztuki.

Skład reprezentacji Polski - rozgrywający: Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło; atakujący: Mariusz Wlazły, Grzegorz Szymański; środkowi: Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz, Wojciech Grzyb; przyjmujący: Sebastian Świderski, Piotr Gruszka, Michał Winiarski, Michał Bąkiewicz, libero: Piotr Gacek.

Program turnieju: 11 lipca: Brazylia - Bułgaria (17), Polska - Francja (20); 12 lipca: Bułgaria - Rosja (17) Francja - USA (20); 13 lipca: Rosja - Brazylia (17); Polska - USA (20); 14 lipca - półfinały: pierwszy z F z drugim z E (17); pierwszy z E z drugim z F (20); 15 lipca: o 3. miejsce (17); finał (20).

W przypadku zakwalifikowania się Polski do półfinału, mecz z jej udziałem odbędzie się o godz. 20.

Wielka szóstka

O emocje zadbają na pewno uczestnicy finałów. Z czołowej czwórki japońskiego czempionatu brakuje tylko czwartej tam Serbii. Polska zagra w grupie E z Francją i USA, a w F spotkają się Brazylia, Bułgaria i Rosja. Po dwie najlepsze drużyny awansują do półfinału. Francuzi, drugi zespół ubiegłorocznej Ligi Światowej, dostali się do turnieju w Katowicach dzięki "dzikiej karcie."

- Polska jest zespołem, który ma bardzo dobry atak i blok. Grała w fazie grupowej bez presji - powiedział trener Francji Philippe Blain. - Jako gospodarz była pewna awansu do turnieju finałowego. Myślę, że dwanaście zwycięstw z rzędu, jakie polscy siatkarze odnieśli w grupie D nie zrobiło na moich zawodnikach większego wrażenia.

- Grę zaczynamy od zera - stwierdził Piotr Gruszka. - W "Spodku" wystąpi sześć drużyn, chyba obecnie najlepszych w świecie. Z meczu na mecz chcemy pokazywać coraz lepszą formę i zwyciężać. Jesteśmy dobrze przygotowani, a teraz wszystko w naszych głowach i rękach.

Trzy powody do awansu

- Polacy powinni zagrać w finale przynajmniej z trzech powodów. Atmosfera w hali będzie niesamowita, powinni to wykorzystać, bo nie prędko znów będą gospodarzami finału Ligi Światowej - wylicza Karbarz. - Trener Raul Lozano powiedział, że choć katowicka impreza nie jest najważniejsza w tegorocznym reprezentacyjnym kalendarzu, to jednak drużyna będzie w dobrej formie. No i po trzecie, mamy mocny wyrównany, prezentujący światowy poziom zespół.

Karbarz, który będzie jedynym reprezentantem Resovii na wizji, bo będzie komentował w studiu Polsatu mecze finału, żałuje, że w dwunastce "Biało-czerwonych" nie ma ani jednego zawodnika Resovii. Kandydatem był na pozycję libero Krzysztof Ignaczak, jednak Lozano postawił na Piotra Gacka.

- Obaj prezentują podobny poziom. Trzeba zaufać trenerowi. Może Krzysztof pojedzie na mistrzostwa Europy - powiedział były świetny zawodnik Resovii i reprezentacji.

Ignaczak poczeka

Lozano postawił na sprawdzonych ludzi i na finałowy turniej w Katowicach powołał zawodników, którzy w 2006 roku zdobyli srebrny medal mistrzostw świata.

- Nie mam w zwyczaju tłumaczyć, dlaczego dokonałem takiego, a nie innego wyboru - powiedział Lozano. - Musiałbym zbyt dużo mówić na temat każdego gracza. Trzeba byłoby wytłumaczyć nie tylko dlaczego w reprezentacji znalazła się taka dwunastka, a również dlaczego pozostali nie znaleźli uznania w oczach trenera.

Polska w Lidze Światowej gra od 1998 roku. Najwyższe miejsce - czwarte - zajęła w 2005 roku. Faworytem finału Jest Brazylia. Zwycięzca skasuje milion dolarów. Wysokie nagrody czekają na najlepszych zawodników.

W telewizji i w "Spodku"

Telewidzowie Polsat Sport i telewizji Polsat zobaczą na żywo cały turniej. Obraz pokażą, aż 23 kamery. Relacje na żywo będzie można śledzić w kanale Polsat Sport przez prawie 7 godzin dziennie, od godz. 16. do 23.

- W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz, wstań unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o małym rycerzu... - pewnie, że znam tę pieśń i chętnie przyłączę się do kilkutysięcznego chóru - zapowiada Anka z Mielca. - Polska, biało-czerwoni. Do boju!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie