ZAiKS kontroluje podkarpackie wesela

    ZAiKS kontroluje podkarpackie wesela

    Anna Janik

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    ZAiKS kontroluje podkarpackie wesela

    ©Polskapress

    Chodzi o opłatę za licencję na korzystanie z utworów muzycznych na imprezach weselnych.
    ZAiKS kontroluje podkarpackie wesela

    ©Polskapress

    Stawki wynagrodzeń autorskich za same wesela zależne są od liczby gości, liczby imprez organizowanych przez dany lokal w miesiącu, a w przypadku wykonywania utworów przez grający na żywo zespół - także od wynagrodzenia zespołu netto. Dlatego najczęściej ZAiKS udziela licencji jednorazowych na poszczególne imprezy. Na wysokość opłat, wynoszących od 75 do 160 zł, nie wpływa liczba utworów wykorzystanych podczas wesela. Licencja upoważnia do korzystania ze wszystkich utworów z repertuaru ZAiKS-u. Na obniżkę, maksymalnie do 30 proc., mogą liczyć m.in. instytucje oświatowe i kultury, które organizują niekomercyjne występy amatorskie, a także kontrahenci, którzy dokonują opłat z góry na dłuższy okres. Stawki mogą zostać zwiększone, nawet o 50 proc., m.in. w okresie sezonu turystycznego. Licencję można kupić online.



    Martyna i Karol za rok biorą ślub i zarezerwowali salę weselną na 220 osób. Nie mieli pojęcia, że wśród wydatków znajdzie się jeszcze opłata za możliwość bawienia się przy utworach granych przez orkiestrę.

    - Ja nie wiedziałam nawet, o jakie prawa autorskie chodzi i dlaczego muszę wydawać kolejne pieniądze - opowiada jaślanka. - To właściciel lokalu wytłumaczył nam, że musimy zapłacić 100 zł, bo on pokrywa koszty rocznej licencji dla ZAiKS-u. W ofercie było to zresztą uwzględnione - dodaje.

    Wspomniana licencja to zgoda autora na wykorzystanie jego dzieła, w tym przypadku - utworu muzycznego. Trzeba ją wykupić, bo - jak tłumaczą przedstawiciele Stowarzyszenia Autorów ZAiKS - osoby, które wykorzystały utwory bez zgody autora, można pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej i karnej. Nie można zasłaniać się niewiedzą lub dobrą wolą, aby uniknąć zapłaty odszkodowania.

    - Obowiązek uzyskania licencji spoczywa na korzystającym, a więc każdym, kto wykorzystuje utwory. W praktyce przyjmuje go na siebie para młoda, choć zdarza się, że realizuje go przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie organizacją imprezy - tłumaczy Anna Wysocka z wydziału ds. komunikacji Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.

    I potwierdza, że w całym kraju, również na terenie Podkarpacia, inspektorzy ZAiKS prowadzą takie kontrole.

    - Z zasady nie robią tego podczas imprez weselnych, nie niepokoją państwa młodych, choć formalnie nie ma przeszkód do takich czynności - tłumaczy Anna Wysocka.- Pozyskują jednak informacje o imprezach weselnych i jeśli ustalą, że żaden z organizatorów nie uzyskał licencji, ZAiKS podejmuje dalsze działania - wyjaśnia.

    Czyli wysyła pisma i prowadzi negocjacje mające skłonić organizatora przyjęcia do zapłaty. Jeżeli te okażą się nieskuteczne, kieruje sprawę na drogę sądową.

    - Mam poczucie krzywdy związane z tymi opłatami, bo ich jest naprawdę dużo. Płacimy za każdy telewizor, radio i za muzykę na żywo. W sumie 1000 zł miesięcznie - mówi Natalia Mierzejewska z hotelu i restauracji Janiowe Wzgórze w Rzeszowie. - W zimie, kiedy mamy niewiele imprez, taka faktura staje się poważnym problemem - przyznaje.




    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (44)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (44) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo