Zakaz handlu w niedziele na Podkarpaciu - tak czy nie?

Zebrała Anna Janik
Zapytaliśmy posłów z Podkarpacia co sądzą o pomyśle zakazu handlu w niedziele.

Projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który trafił do Sejmu budzi skrajne emocje. Według pomysłodawców zmian, niedziela to w polskiej tradycji dzień święty. To czas, który powinien być poświęcony rodzinie, a na zakupy można przeznaczyć sześć pozostałych dni tygodnia.
Podpisali się pod nim posłowie nie tylko posłowie Prawa i Sprawiedliwości czy Solidarnej Polski, ale też z Polskiego Stronnictwa Ludowego, a nawet Platformy Obywatelskiej.

Niedzielny zakaz handlu dotknie przede wszystkim duże sieci handlowe. Zdaniem zwolenników tysiące pracujących w nich kobiet zyskają dzięki temu możliwość spędzania czasu z dziećmi. Przeciwnicy ostrzegają natomiast, że zakaz doprowadzi do masowych zwolnień.

Jak pokazują najnowsze badania Polska jest w tej sprawie podzielona niemal pół na pół. Podobnie jest na Podkarpaciu, co potwierdza nasza internetowa sonda na portalu nowiny24.pl.

Czy jesteś za ograniczenie/zakazaniem handlu w niedziele?
Popieram ten pomysł - 49,1 proc.
Jestem przeciw - 45,6 proc.
Nie mam zdania - 5,3 proc.

Podkarpaccy posłowie o zakazie handlu w niedziele

Zakaz handlu w niedziele na Podkarpaciu - tak czy nie?

Mirosław Pluta, PO
Pod projektem zmian podpisałem się, bo jest zgodny z moimi przekonaniami. Nie wyobrażałem sobie, że mógłbym go nie poprzeć. Poza tym szkoda mi osób, które pracują w niedzielę. Ja sam zawsze spędzam ten dzień z rodziną. Nie mówię, ze nigdy nie wszedłem do sklepu, ale nie pracuję i uważam, że osobom, które poświęcają nam swój dzień świąteczny należy się szczególna uwaga, a przynajmniej dyskusja na temat ich sytuacji. Swoim podpisem chciałem wywołać właśnie taką ogólnopolską debatę. Oczywiście zdaję sobie sprawę z argumentów ekonomicznych, na tyle twardo stąpam po ziemi, że jeśli w toku dyskusji na temat wolnej niedzieli przedstawione zostaną twarde dane ile osób straci pracę, jestem w stanie wycofać się z poparcia tego projektu.

Zakaz handlu w niedziele na Podkarpaciu - tak czy nie?

Dariusz Dziadzio, Ruch Palikota
Nie popieramy pomysłu nie dlatego, że kwestionujemy prawo do odpoczynku i spędzania czasu z rodziną. Mówimy nie zakazowi handlu w niedzielę podyktowanemu względami doktrynalnymi czy też religijnymi. Dziwię się zresztą, że podpisują się pod nim np. politycy PO. Ograniczanie handlu nie przyniesie korzyści, a jedynie stratę dla gospodarki, bo oznacza spadek obrotów, a to z kolei zwolnienia. Już mówi się, że 50 tys. osób może stracić pracę. Argument, że w Niemczech lub Austrii sklepy są zamknięte w niedziele jest chybiony, bo tamte gospodarki są dużo bardziej rozwinięte. Poza tym dlaczego jedynie pracownicy handlu mają być uprzywilejowani? Skoro mamy odpoczywać to zamknijmy w niedzielę kina, teatry i uczelnie prywatne, które mają w weekendy zajęcia. Pracujący tam ludzie też chcą spędzać czas z rodziną.

[obrazek4]Andrzej Szlachta, PiS
Projektu nie widziałem, bo w czasie, kiedy podpisywali go posłowie miałem komisję finansów. Na razie na temat struktury zatrudniania w dużych sieciach handlowych wiadomo niewiele, bo takie dane są pilnie strzeżone, w większości nie ma związków zawodowych, a i sami pracownicy w obawie przed utratą pracy też nie chcą ujawniać szczegółów. Tak na dobrą sprawę, nie wiemy, jak to wszystko funkcjonuje, dlatego dobrze, że pojawił się ten projekt. Będziemy chcieli go przeforsować, żeby trafił do komisji i nie został odrzucony w pierwszym czytaniu, jak zwykli to robić rządzący. Wtedy będziemy mieć więcej danych z ministerstwa, inspekcji pracy i będziemy mogli podjąć decyzję. Na pewno nie można dopuścić, żeby zmiany w kodeksie pracy zachwiały rynkiem pracy i spowodowały pojawienie się na nim dziesiątek tysięcy nowych bezrobotnych.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

- komentujcie pod tym artykułem
- dzwońcie pod nr 800 669 469

Wideo

Komentarze 105

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
proste
W dniu 04.06.2013 o 12:05, PT napisał:

a to mama nie ma prawa do wolnej niedzieli?

ależ ma tak jak i ma prawo mieć inteligentne dziecko.No cóż jak widać nie można mieć wszystkiego.

P
PT
W dniu 31.05.2013 o 11:27, alicja napisał:

Porównujesz kupowanie parówek i koli w marketach z ratowaniem życia w szpitalach? Faktycznie poprzebywaj troszkę z mamą, może uda jej sie wpoić Ci jakieś wartości i  zasady moralne bo jak na razie to bredzisz bez sensu.

a to mama nie ma prawa do wolnej niedzieli?

a
aga
W dniu 31.05.2013 o 10:54, homo habilis napisał:

Dokładnie - pozamykajmy też w niedziele kina, teatry, uczelnie zawieśmy usługi MPK i lotnisk też, a co. Ich obsługa na pewno chce spędzić ten czas z rodziną. Kościoły także zamknijmy - toż to w niedziele księżulkowie są najbardziej przemęczeni głoszeniem o kolejnych zbiórkach pieniędzy, coby sobie kieszenie wypchać i robić ludziom wodę z mózgu. Oni na pewno także chcą spędzić ten czas ze swoimi dziećmi. :)

hé hé hé to jest the best

G
Gość

Kościół i paru poddanych prawicowych mu janczarów sejmowychw forsują ustawę o zakazie pracy w niedzielę w sklepach wielkoformatowych uzasadniając to dobrem pracujących tam kobiet i koniecznością stworzenia warunków życia rodzinnego. Nic bardziej obłudnego i chytrego w swym wymiarze. Kościołowi i niektórym spolegliwym mu janczarom sejmowym chodzi po prostu o poklask i wątpliwe uznanie. Wnioskodawcy rzeczonych zmian w Kodeksie Pracy zapomnieli o dziesiątkach tysięcy Polaków, którzy dalej będą pracować w niedzielę. Zapomnieli o właścicielach sklepów rodzinnych, których są tysiące, zapomnieli o lekarzach, pielęgniarkach, pracownikach Policji, Straży Granicznej, Wojska Polskiego, wielu innych zawodów i pracownikach zatrudnionych w zakładach ruchu ciągłego. Tworzą w ten sposób precedens i przywilej dla pewnej grupy pracowniczej, co narusza konstytucyjny zapis o równości wszystkich obywateli. Ciekawi mnie czy księża w parafiach i ich szefowie w kuriach dadzą wolne w niedziele nadwornym służbom. Dziwię się, że niektórzy posłowie zwolennicy wolnych niedziel nie zrobili nic aby na pracodawcach wymusić realizację 40 godzinnego tygodnia pracy zapisanego w Kodeksie pracy. Pozwoliło by to uzyskać pracownikom handlu więcej czasu wolnego. Parlamentarzyści i duchowni zapomnieli, że w sklepach wielkogabarytowych codziennie i permanentnie łamane są prawa pracownicze, ale dla nich to nieważne. Najlepiej zastosować stare PRL -owskie metody przymusu i narzucić społeczeństwu jak ma żyć i co ma robić w niedzielę. Historia uczy, że nie da się ludziom założyć kagańca i prowadzić ich na łańcuchu wiary i ideologia kiedy w koło roztacza się świat wolności, swobód obywatelskich i demokracji. Hierarchii kościelnej radzę aby wzięła się za pracę edukacyjną nad swoimi owieczkami to może przekona je do świętowania niedzieli i wprowadzenia średniowiecznego modelu życia rodzinnego

 

h
hanka sieniawczanka

jak to jest do cholery-ksiadz namawia do wolnego od pracy w niedzielę i święta a,sam zapier***a aż się kurzy .No ,popatrzcie na taka niedziele chociażby -co najmniej kilka mszy od świtu po wieczorną,nie mówiąc juz o jakichś wazniejszych świętach gdzie dzwony biją co godzinę i co godzinę nowa msza ,i jemu wolno -chociaż jak odprawi tych kilka mszy to pewnie lezy jak z diabła skóra ze zmęczenia.Dlaczego taka nierówność społeczna-czy liczy na to że człowiek jak zamkną mu sklepy to nawet z nudów zapałęta się do kościoła i na tacę wrzuci coś  a, moze nawet po płomiennym kazaniu jakąś mszę zamówi?.Nie sądzę aby takim działaniem spowodowali więcej katolika w katoliku-gdyż coraz więcej ludzi wierzących unika kościoła  i to tylko z powodu  funkcyjnych kościoła od wikarego poczawszy  a, na tych arcy kończąc z naciskiem na tych arcy -bo ci zagubili się juz zupełnie

A
Alex
W dniu 31.05.2013 o 09:50, Grzegorz napisał:

W niedziele markety, galerie bezwzględnie powinny być zamknięte jak w Czechach lub Niemczech. Jest o wiele więcej zajęć niż włuczenie się po sklepach, można wyjechać gdzieś za miasto na wieś lub pospacerować po lesie czy góach.. rodziny wtedy mają więcej czasu dla siebie..przynajmniej ten 1 dzień w tygodniu można coś na 100% zaplanować bo nie zadzwoni szef i nie powie że musisz przyjść do pracy..

Proponuje też zamknąć restauracje, bary, hotele, pensjonaty, stacje benzynowe, A nawet kościoły bo przecież w nich też PRACUJĄ LUDZIE ( księża, s zakonne, kościelni)którzy posiadają rodziny i może oni też chcą wyjechać na łono natury

r
radca
W dniu 31.05.2013 o 11:38, ania napisał:

to proszę a w muzeach też ludzi emuszą pracować! a teżby chcieli z rodziną pobyć i co?też jestem przeciwko zmaykaniu sklepów w niedziele, jak ktoś zapiernicza sam od rana do wieczora przez 6 dni w tygodniu to kiedy ma zrobić zakupy? pozostaje niedziela.

to zapierniczanie 6 dni w tygodniu od rana do wieczora nie działa na ciebie najlepiej.wyluzuj majty

e
ekspedientka
W dniu 31.05.2013 o 21:05, Gość napisał:

Nie, mój drogi, do galerii zaglądam jedynie w razie wyższej konieczności, a jeżeli już, to staram się takie rzeczy załatwiać na tygodniu i to jak najszybciej, coby nie zawracać głowy, jak to ująłeś. Jestem typem wejść-kupić-wyjść, więc Twoje oskarżenie jest zupełnie bezzasadne. Pozdrawiam.

tak znam takich.Włażą w niedzielę do sklepu w centrum handlowym.Obejdą w koło stoisko,stają na przeciwko sprzedawcy i mówią że chcieli sobie pomierzyć to i tamto.Dodają że nic u pani nie kupię ale za mierzenie się nie płaci a pani i tak się nudzi bo pustki w koło.Zatrudnij się w takim sklepie bucu to wtedy pogadamy.

z
zatroskany
W dniu 01.06.2013 o 14:41, Gość napisał:

Wygonic chorych ze szpitali w niedziele a szpitale zamknac, pracownicy Pogotowia ratunkowego do domu bo jest niedziela, zatrzymac elektorownie, zatrzymac stacje pompowania wody, w okresie zimowym zatrzymac wszystkie kotlownie, wiezniow zamknac a straznicy wiezienni do domow, zamknac posterunki Policji, zamknac restauracje, stacje paliw, kina i teatry, zaprzestac nadawania programu stacji radiowych i telewizyjnych, zatrzymac transport. Mozna by pomyslec aby tez pozamykac koscioly.Tu ni ma o czym dyskutowac.Pamietaj abys dzien swiety swiecil !!!

ot i mały rozumek.Twój oddział psychiatryczny już chyba zamknęli.

c
chory kraj
W dniu 03.06.2013 o 07:58, ekonomista napisał:

dobrze niech świadczy o mnie, ale jak nie będę przygotowany to już nie kupię, jak nie kupię nie dam zarobić sklepom, jak sklepy nie zarobią to będzie mniejsze zatrudnienie (tylko nie wyjeżdżaj zaraz z tekstem że przeze mnie spadnie zatrudnienie, tylko rozmawiajmy globalnie. Bo ja raczej nie znam osoby która wszelkie zakupy zrobiła wcześniej i nie miała sytuacji że nagle coś wyskakiwało że pasowałoby kupić.)Poza tym co powiesz osobą zwolnionym? Załatwisz im pracę? Jeśli myślisz że żadna osoba w skali kraju nie byłaby zwolniona to się grubo mylisz. Ekonomi nie oszukasz.A jak już nie wierzysz że zwolnią pracowników sklepu to pomyśl nad osobami sprzątajacymi, czy ochroniarzami, co twoim zdaniem nie zwolnią ich tylko dadzą w sobotę dwa razy wiecej ochrony?Podkreślam, jak dla mnie sklepy mogłby być zamknięte w niedziele, ale szkoda mi ludzi którzy pójdą na bruk i dramatów ich rodzin. Przykre jest to że masz to gdzieś

dramatem tych rodzin póki co są tacy klienci co z braku zajęcia zawracają sprzedawcom gitarę bo nie mają co ze sobą zrobić w Dzień Boży.

p
popieram
W dniu 01.06.2013 o 08:20, ewa napisał:

Zamknąć sklepy w niedziele.Rachunek ekonomiczny się zgodzi,przecież sklepy zanotują podwójne obroty np w sobote.Wystarczyło popatrzeć co się działo w sklepach dzień przed Bożym Ciałem.Ludzie ładowali wszystko do koszyków czy potrzebne czy nie w myśl polskiej zasady "oby nie brakło".Pracowałam w sklepie i doskonale wiem jak to wygląda,sieciówki skrzętnie omijają prawo pracy itp.Ktoś kto pisze,że w niedziele pracownik sklepu dostaje wyższe wynagrodzenie chyba kpi z tych ludzi!!! Pracuje się za taką samą stawkę,a w dodatku potem dni "do odebrania" ciągną się miesiącami w rezultacie człowiek pracuje NON STOP za psie pieniądze.Tak jak ktoś napisał w niedziele na zmianie pracuje o połowę mniej pracowników ponieważ nie ma ruchu.Ludzie plątają się po sklepach sami nie wiedzą za czym.....

oto cała prawda.popieram

z
zaradny
W dniu 03.06.2013 o 10:13, Kamil napisał:

Nie. Są ludzie co pracują cały tydzień i tylko w niedziele mogą zrobić zakupy.

tere fere.Dla chcącego nic trudnego.

p
pracownik handlu
W dniu 31.05.2013 o 10:07, Agat napisał:

Jestem jak najbardziej za: niech galerie i centra handlowe będą zamknięte w niedzielę. Tylko od razu mówię, że natychmiast zwalniamy kilkanaście osób ze swoich sklepów, bo staną się po prostu niepotrzebnym kosztem - a ekono,mia jest twarda i bezlitosna. I z tego Szanowni Państwo, powinniście sobie zdawać sprawę. Pozdrawiam

W tych sklepach i tak już nie ma kogo zwalniać.Została tam już niezbędna ilość pracowników.Zastanawiam się nawet kto będzie pracował teraz w sezonie urlopowym?Chyba szef bo jedna osoba nie da rady tyrać w centrum handlowym 14 dni po 10 godzin dziennie.Niedziele powinny być  wolne a ten kto nigdy nie zapieprzał w niedzielę niech się nie wypowiada.Tu chodzi o dobro przede wszystkim rodzin pracownków handlu  nie klientów którzy nie potrafią docenić chwil spędzanych z najbliższymi.

g
gniewko
W dniu 03.06.2013 o 10:01, ekonomista napisał:

szkoda że nie widzisz różnicy między gospodarkami Niemiec a Polski. Tam nikomu to nie zawadzi jeśli chodzi o liczbę miejsc pracy, bo jak będzie jej mniej w marketach to znajdą ją gdzie indziej. U nas tak nie ma i warto o tym pamiętać, że taki przepis po prostu będzie wiązał się z tym że część ludzi straci pracę, no ale co tam przecież to dla ich dobra...

 

Zwolnieni u nas pojadą zasilić sklepy niemieckie. Polak lubi podróże.
 

G
Gość
W dniu 03.06.2013 o 10:01, ekonomista napisał:

szkoda że nie widzisz różnicy między gospodarkami Niemiec a Polski. Tam nikomu to nie zawadzi jeśli chodzi o liczbę miejsc pracy, bo jak będzie jej mniej w marketach to znajdą ją gdzie indziej. U nas tak nie ma i warto o tym pamiętać, że taki przepis po prostu będzie wiązał się z tym że część ludzi straci pracę, no ale co tam przecież to dla ich dobra...

Co ty tam wiesz !!

Kuria wie lepiej.

Dodaj ogłoszenie