Zawodnicy Spartakusa Rzeszów znów poskromili Białorusinów

Marcin Jastrzębski
fot. Krzysztof Kapica
Kolejnych dwóch młodych zawodników Spartakusa Rzeszów pokazało się z bardzo dobrej strony, tym razem podczas białoruskiej gali.

Wychowankowie Krzysztofa Bańkowskiego dali popis swoich umiejętności w rewanżowym nieoficjalnym pojedynku Białoruś - Polska.

W czerwcowym pierwszym starciu w Rzeszowie, biało-czerwoni wygrali 3:1. Tym razem (gala w Brześciu) znów górą byli nasi. Stoczono w sumie trzy pojedynki zaliczane do międzypaństwowej rywalizacji.

Spartakusa reprezentowali: 18-letni Kamil Selwa (66 kg.) i 21-letni Damian Biłas (77 kg). Obaj wygrali swoje walki już w pierwszych rundach.

- Kamil pokonał rywala poprzez założenie dźwigni łokciowej, a Damian pokusił się o dźwignię kretową na stopę. To jednak nie były łatwe pojedynki - mówił Bańkowski, założyciel Spartakusa, który mógł zadrżeć, gdy Białorusin efektownie obrócił na plecach Damiana.

- Było to dość spektakularne, ale krzywda Damianowi się nie stała. Szybko sprowadził walkę do parteru i poradził sobie z ambitnym rywalem - wspominał Bańkowski.

Wynik całego pojedynku na 0:3 ustalił Łukasz Grochowski z Białej Podlaskiej, który swój pojedynek wygrał w II rundzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie