MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zbrodnia w Spytkowicach. Matka z córką zginęły od ciosów siekierą w głowę. Sprawca uderzał wielokrotnie

Małgorzata Gleń
Małgorzata Gleń
Zbieranie śladów po podwójnym zabójstwie w Spytkowicach trwało do rana 4 kwietnia
Zbieranie śladów po podwójnym zabójstwie w Spytkowicach trwało do rana 4 kwietnia Małgorzata Gleń
Są już wstępne wyniki sekcji zwłok matki i jej córki, które zostatały zamordowane w Spytkowicach. Sekcję przeprowadzono w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Wynika z niej, że sprawca wielokrotnie uderzał siekierą w głowy kobiet. Starsza z kobiet, 73-letnia Stanisława M. dostała siedem ciosów, 48-letnia Elżbieta M. - pięć. O zbrodnię podejrzewany jest ich najbliższy krewny, czyli syn i brat - 54-letni Mirosław M. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie Sąd Okręgowy w Krakowie wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Spis treści

Zabójstwo zostało ujawnione w środę 3 kwietnia po południu. Kolega z pracy Elżbiety M. podjechał pod jej dom, bo zaniepokoiło go to, że nie pojawiła się w pracy - w Szkole Podstawowej w Bachowicach. Dom był zamknięty, ale przez okno mężczyzna zauważył ciało leżące na podłodze. Zadzwonił na policję i po swoją przełożoną - dyrektorkę szkoły.

To było brutalne zabójstwo

Gdy udało się wejść do środka, ratownicy nie mogli już pomóc kobietom, były martwe. Leżały w kałużach krwi w swoim domu w Spytkowicach.

- Pierwsza z kobiet, która została poddana sekcji zwłok, Stanisława M., miała siedem ran zadanych narzędziem tępokrawędzistym, druga z kobiet pięć ran - mówi Janusz Kowalski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - Obydwie miały obrażenia czaszkowo-mózgowe. Obrażenia były przyczyną śmierci pierwszej z kobiet. Drugiej także obrażenia oraz zachłyśnięcie się krwią - dodaje prokurator.

Na razie nie wiadomo, kiedy kobiety zginęły oraz którą z kobiet sprawca zaatakował jako pierwszy.

W dniu odnalezienia zwłok Mirosława M. nie było już we wsi. Sąsiedzi twierdzą, że musiał wyjechać dzień wcześniej samochodem swojej siostry. To dwuletni, biały nissan micra o nr rejestracyjnych: KWA 45544.

Z podwórka zniknął też rower Mirosława M., który był zapalonym kolarzem.

Podwójne morderstwo w Spytkowicach. Śledczy odnaleźli narzędzie zbrodni. Przeczytaj

Mirosław M. ze Spytkowic jest poszukiwany

Jak podaje policja - 5 kwietnia br., Prokuratura Rejonowa w Wadowicach wydała za podejrzanym list gończy. Tego samego dnia, z uwagi na możliwość ukrywania się podejrzanego poza granicami Polski, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie Sąd Okręgowy w Krakowie wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Mirosław to postawny mężczyzna. Ma ok. 190 cm wzrostu i waży dobrze ponad 100 kg. Jak mówią jego sąsiedzi nawet ok. 130 kg.

Policja ostrzega, że mężczyzna może być niebezpieczny. Bardzo szybko wpadał we wściekłość. Przez to bano się go we wsi, choć sąsiedzi twierdzą, że można było z nim porozmawiać.
- To inteligentny człowiek, ale z problemami psychicznymi - mówią. I wspominają, że bał się go jego już nieżyjący ojciec. Z matką też często się kłócił. - Z Elą dobrze żyli - dodają.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zbrodnia w Spytkowicach. Matka z córką zginęły od ciosów siekierą w głowę. Sprawca uderzał wielokrotnie - Gazeta Krakowska

Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24