MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zespół Szkół Kształcenia Ustawicznego w Rzeszowie. Na symulatorach sterują ruchem kolejowym

Beata Terczyńska
Zespół Szkół Kształcenia Ustawicznego w Rzeszowie ma nowoczesną pracownię, w której uczniowie na symulatorach poznają tajniki pracy dyżurnego ruchu.

W otwartej w piątek w ZSKU pracowni z symulatorem odzwierciedlającym faktyczną pracę dyżurnego ruchu znajduje się 6 stanowisk. Przy każdej ławce zamontowane są 4 monitory.

- Na jednym widzimy schemat stacji z możliwością ustawiania przebiegu pociągów, na drugim mamy centralkę telefoniczną, na trzecim - rozkład jazdy, a na czwartym - odzwierciedlenie rzeczywistego stanu jazdy w terenie, jak również urządzeń sterowania ruchem kolejowym, zwrotnic, semaforów - pokazuje Piotr Łabaj, nauczyciel wykładający w nowoczesnej klasopracowni.

Tłumaczy, że dokładnie to samo ma dyżurny ruchu na posterunku, na którym pracuje.

- Stanowisko to nie tylko komputery, ale także komplety „rozkazów pisemnych”, które musi wypełniać adept sztuki kolejowej. Jest też cała dokumentacja m.in. dziennik ruchu, dziennik oględzin rozjazdów, dziennik telefoniczny - wylicza dodając, że uczniowie z klas technik transportu kolejowego praktycznie uczą się tu aktualnych przepisów obowiązujących w Polskich Liniach Kolejowych.

Dzięki specjalnym aplikacjom z potencjalnymi usterkami, młodzież dowiaduje się, jak sobie radzić. Szkoli się, jak postępować w sytuacjach awaryjnych, np. przy oblodzeniu sieci. Piotr Łabaj zwraca uwagę, że symulator ten to jeden z najnowocześniejszych sprzętów, trzeci taki w Polsce, pierwszy w zespole szkół.

- Świetna pracownia - ocenia Mieczysław Borowiec, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie. - Chcemy ją rozbudować o kolejne dwa stanowiska. Dyżurny ruchu kolejowego to zawód bardzo odpowiedzialny, dlatego takie miejsca są niezwykle pomocne w przygotowaniu praktycznym młodych ludzi do pracy.

Grzegorz Kołodziej, wicedyrektor ZSKU przypomina, że współpracę z PKP w Rzeszowie rozpoczęli 3 lata temu. Uczą techników automatyków sterowania ruchem kolejowym i techników transportu kolejowego. Pracownia powstała dzięki subwencji oświatowej. - PKP stypendiami naukowymi docenia naszych najlepszych uczniów. Obecnie mamy 13 takich stypendystów - wylicza.

Mieczysław Borowiec dodaje, że wszyscy młodzi ludzie, którzy otrzymują stypendia mają szansę na pracę u nich. - W skali roku przyjmuję 60 - 80 osób. Dziś w pięciu klasach „kolejowych” ZSKU uczy się 135 osób. Można więc spokojnie powiedzieć, że 60, które rokrocznie będzie opuszczać mury szkoły ma zapewnione zatrudnienie.

Barbara Koszarska wybrała ten zawód, bo tato pracuje jako dyspozytor. Jakub Wiśniowski także ze względu na rodzinną tradycję.

- Rodzice i dziadkowie związani są z koleją - mówi. - Wybrałem zawód na pewno bardzo odpowiedzialny, ale też naprawdę ciekawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24