Żłobków nie można likwidować

Beata Terczyńska
Małgorzata Ficek (na zdjęciu z synkiem Bartusiem, który chodzi do żłobka nr 12 w Rzeszowie): - Jestem zachwycona opieką w żłobku.
Małgorzata Ficek (na zdjęciu z synkiem Bartusiem, który chodzi do żłobka nr 12 w Rzeszowie): - Jestem zachwycona opieką w żłobku. WOJCIECH ZATWARNICKI
Zlikwidować żłobki, a pieniądze dać mamom, które przez trzy lata mogłyby przebywać w domu na urlopach macierzyńskich - to pomysł Anny Sobeckiej.

Anna Sobecka jest posłanką Ruchu Ludowo-Chrześcijańskiego. Rodzice, którzy posyłają pociechy do żłobków, są oburzeni.

Sobecka chce, by urlopy macierzyńskie zostały wydłużone do trzech lat. Miałyby za nie płacić samorządy. Skąd wezmą pieniądze? Zaoszczędziłyby na żłobkach, które trzeba by zamknąć. Pani poseł uważa, że utrzymanie żłobków jest kosztowne. Gdyby te pieniądze dostały matki, zmniejszyłoby się bezrobocie, a kobiety byłyby zadowolone. Popiera ją... 5 posłów z jej ugrupowania.

To zły pomysł

A co z tymi mamami, które nie chcą aż tak długiego urlopu? Będą mogły wrócić do pracy, a do dziecka zatrudnić opiekunkę na własny koszt - przekonuje Sobecka.

- To zły, w ogóle nie przemyślany pomysł - ocenia Elżbieta Dyś, dyrektor Miejskiego Zarządu Żłobków w Rzeszowie.

- Co z młodymi, ambitnymi kobietami, które wcale nie chcą siedzieć w domach dłużej niż 3,5 miesiąca? Dla nich kilkuletnia przerwa to śmierć zawodowa. Poza tym żłobki cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Są tak oblegane, że nie mamy wolnych miejsc. Planujemy budowę nowego, na os. Strzyżowska. Dzieci mają bardzo dobre warunki, na grupę przypada czterech opiekunów, jedzenie jest kontrolowane przez sanepid, godziny pracy dostosowujemy do potrzeb rodziców - wylicza.

Syn wspaniale się rozwija

W Rzeszowie jest 7 żłobków. Uczęszcza do nich 525 dzieci (o 25 więcej niż miejsc). Opłata stała wynosi 112 zł, stawka żywieniowa 4 zł za dzień (razem: 200 zł). Żłobki są czynne od godz. 6 do 17. Można zapisać dziecko od 3 miesiąca do 3 lat. Roczne utrzymanie żłobków kosztuje miasto 4,4 mln zł.

Małgorzacie Ficek z Rzeszowa pomysł Sobeckiej bardzo się nie podoba.

- Mam dwoje dzieci. Starsze było wychowywane w domu przez 2,5 roku. Młodsze byłam zmuszona posłać do żłobka. I jestem zachwycona. Synek wspaniale się rozwija wśród dzieci, ma fantastyczną opiekę. Nie mogłabym sobie pozwolić na 3-letnią przerwę w pracy - przekonuje.

Kobiety mówią, że na tych zmianach skorzystałyby kobiety, które w ogóle nie chcą pracować. Wystarczy trójka dzieci co 3 lata i 10 lat można siedzieć w domu. A państwo musiałoby za to płacić.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie