Zmarł Andrzej Kosiorowski, były dziennikarz Nowin

Koleżanki i koledzy z Nowin
W poniedziałek zmarł Andrzej Kosiorowski, popularny "Anek". Miał 77 lat. Był długoletnim dziennikarzem "Nowin", przez wiele lat kierował działem sportowym gazety. Jego "oczkiem" w głowie był zwłaszcza "Stadion", czyli poniedziałkowy magazyn sportowy.

Kochał sport, przede wszystkim siatkówkę, koszykówkę i piłkę nożną. Miał to szczęście, że przeżywał z siatkarzami Resovii jej największe sukcesy, cieszył się z osiągnięć koszykarzy z Rzeszowa i piłkarzy Stali Mielec oraz Igloopolu Dębica oraz innych klubów. Obsługiwał największe imprezy w kraju i za granicą.

Miał wśród największych sportowców wielu bardzo dobrych znajomych, lubili Go i zawodnicy i kibice. Z Jego opiniami liczyli się trenerzy i zawodnicy. Kto zasłużył na konstruktywną krytykę, ten nie mógł liczyć na to, że Andrzej przymknie na to oko. A pióro miał cięte…

"Anek" miał swój własny warsztat pracy, który wypracował sobie przez lata, miał swój styl i zasady pracy. Kiedy nie było jeszcze komputerów, a i telefon stanowił rzadkość, po kilka nawet godzin siedział do późna, aby zdobyć wynik z niższej ligi piłkarskiej i móc zrobić tabelkę.

Nie było to wtedy proste, dzwonił na plebanię, do sołtysów, gdzie się dało. I zdobywał te wyniki. Trzeba było widzieć, jak się cieszył, że znowu mu się udało. Tylko trzeba dodać, że zawsze mu się udawało. Był fachowcem, profesjonalistą. Kilka razy sprawdzał wszystko, zanim "puścił" coś do gazety.

Jako szef był wymagający i konsekwentny. Cenił wiedzę, talent i pracowitość.. Pod Jego okiem wyrosło wielu dziennikarzy, którzy pamiętali "szkołę" u "Anka".
- Jako jeden z nielicznych na początku lat 80-tych miał zielonego małego fiata. Kiedyś poprosił kilku kolegów: "chodźcie na parking, popchniecie mnie, bo nie mogę zapalić". Zima, mróz, więc my go na parkingu Zakładów Graficznych, gdzie dziś jest Galeria Grafika, pchamy tam i z powrotem na 50-metrowym odcinku. A po 40 minutach wysiada i mówi: "przepraszam koledzy, ale nie mam paliwa" - Tadeusz Z. Drzewicki, były dziennikarz Nowin, wspomina jedną w historii z Kosiorowski. - A tak w ogóle był dobrym szefem, równym gościem, miłym ciepłym człowiekiem - dodaje.

Mocno przeżywał radości i niepowodzenia zespołów i sportowców z ówczesnego województwa rzeszowskiego oraz reprezentacji Polski. Potrafił jednak zachować dystans między tym, co przystoi kibicowi, a tym co powinien przekazywać i komentować, jako dziennikarz.

Jako dziennikarz był jedną z najbardziej znanych postaci w kraju. Współpracował z Tempem, Sportem, Przeglądem Sportowym, a już jako emeryt z Super Nowościami, czy Dziennikiem Polskim. Przez wiele lat był prezesem rzeszowskiego oddziału Klubu Dziennikarzy Sportowych, członkiem stowarzyszenia dziennikarzy Polskich.

Kiedy, kilkanaście lat temu odszedł na emeryturę, jeszcze długo później kibice i działacze pytali o "Anka". Andrzej Kosiorowski to nie tylko kawał historii "Nowin", ale również kawał historii sportu w naszym regionie. To dziennikarz wybitny.

Swoją ogromną wiedzę sportową i nie tylko przekazywał innym. Był autorem kilku sportowych książek i monografii, min. dotyczącej Resovii, czy historii siatkówki na Podkarpaciu. Jedną z Jego sportowych pasji były tenis i tenis stołowy. Był wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski dziennikarzy w tych dyscyplinach.

Żegnaj Anek! Pogrzeb Redaktora Andrzeja Kosiorowskiego odbędzie się w środę o godz. 12.30 na Starym Cmentarzu Pobitno. Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic Resovii

Kibice Resovii żegnają wielkiego człowieka

"Człowiek odchodzi pamięć pozostaje"

R
Roland

Andrzeju byłeś wspaniałym człowiekiem ....

R
Roland

Andrzeju byłeś wspaniałym człowiekiem ....

G
Grzegorz

Żegnaj Tato, dziękuję Ci za wszystko - Cześć Twojej pamięci !

K
Kasia

Żegnaj Tatusiu,
choć sport zabierał mi Ciebie
jestem dumna z tego kim byłeś.

Twoja córka Kasia

p
pacjent
PO ostatniej reformie w szpitalach wielu już po 50 umeira tzw bierna eutanazja aby ZUS nie musiał nic wypłacać.A Skandynawi 90 latkowie hulają na nartach.

A SOR na Lwowskiej to jedna wielka paranoja !!!!! Zamiast przyjmować tylko cięzkie przypadki to przyjmuja głupoty np ból pleców od 5 lat !!!!!! WIęc nic tylko umierać !!!!!!
a
adsf

PO ostatniej reformie w szpitalach wielu już po 50 umeira tzw bierna eutanazja aby ZUS nie musiał nic wypłacać.A Skandynawi 90 latkowie hulają na nartach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3