Znał techniki działań policji, ale w końcu popełnił drobny błąd. Porywacz dzieci w areszcie [WIDEO]

TVN24, x-news

Wideo

Podejrzani o porwanie w styczniu 10-latka, 50-letni mieszkaniec Krakowa oraz jego partnerka, zostali zatrzymani przez policję w Krakowie.

Chłopiec został uprowadzony, gdy wracał ze szkoły. Porywacze wciągnęli go do samochodu i przez kilka dni przetrzymywali w nieznanym miejscu. Od rodziców zażądali okupu w wysokości kilkuset tysięcy euro.

Komendant główny policji Jarosław Szymczyk poinformował, że zarówno 50-latkowi, jak i jego partnerce, postawiono ten sam zarzut uprowadzenia i żądania okupu.

Policja prowadziła śledztwo przez kilka miesięcy. Śledczy nazwali zatrzymanego mężczyznę "niezwykle trudnym przeciwnikiem". Potrafił skutecznie zacierać ślady, m.in. podkładając fałszywe ślady DNA. Miał dużą wiedzę z zakresu psychologii i technik działań policji. Stosował specjalistyczne metody zakłócania obrazu kamer monitoringu i podrzucania mylących śladów zapachowych. W końcu popełnił "drobny błąd", dzięki któremu policji udało się wpaść na trop przestępcy. Śledczy nie zdradzili, na czym polegał błąd porywacza.

Zatrzymani zostali aresztowani na trzy miesiące.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie