Zróbcie drugi krok

Waldemar Mazgaj
Zawodnicy z Sanoka (na pierwszym planie "nowy obrońca” Tomasz Demkowicz) na razie prowadzą w play-off z KTH Krynica, ale do końca zaciętej rywalizacji jeszcze daleko.
Zawodnicy z Sanoka (na pierwszym planie "nowy obrońca” Tomasz Demkowicz) na razie prowadzą w play-off z KTH Krynica, ale do końca zaciętej rywalizacji jeszcze daleko. PIOTR DĄBROWSKI
- Jeśli pomogą nam kibice, a my zagramy tak samo konsekwentnie i szczęśliwie jak w Krynicy, to zrobimy drugi krok w kierunku utrzymania - mówi Maciej Radwański.

Dziś KH Sanok zmierzy się w meczu play-off z KTH Krynica. Oba zespoły o godz. 17 spotkają się w sanockiej Arenie w meczu numer dwa. Po niedzielnej potyczce w Krynicy, wygranej w karnych przez zespół Andrzeja Słowakiewicza, to nasi hokeiści są na plusie.

- Zespół podbudował się psychicznie, bo wygraliśmy na wyjeździe i teraz to KTH musi wygrać wyjazd - analizuje Radwański. - Pamiętamy jednak, że na razie zwyciężyliśmy tylko w bitwie, a do końca wojny daleko. Cieszyć będziemy się dopiero po wygraniu czwartego meczu.

Będą roszady

Zdają sobie z tego sprawę w Krynicy.

- Musimy unikać łapania głupich kar, bo przy licznej sanockiej publiczności będziemy musieli się bronić - twierdzi trener Milan Chovorka, który zapowiada roszady w składzie. Zawodnicy KTH mieli wczoraj spotkanie z zarządem i burmistrzem Emilem Bodzionym, który mobilizował ich do walki. Zawodnicy nie dostali jednak zaległych pensji.

Oba zespoły powinny zagrać w pełnych składach. W sanockim zespole powiódł się manewr z Tomaszem Demkowiczem w obronie, który nie zgadza się ze stwierdzeniem, że w niedzielę sanocka obrona grała źle.

- Trochę źle ujęliście moje zdanie. Chodziło mi o to, że gole traciliśmy po własnych niewymuszonych błędach - mówił "Dymek".

Ćwiczą karne

- Tak doświadczony zawodnik lepiej sprawdza się w tyłach, bo w ataku brakowało mu już szybkości. Manewr taki ćwiczyliśmy od ponad dwóch tygodni. Pierwszy mecz był wyrównany i tak samo będzie w każdym następnym - powiedział prezes Jan Oklejewicz.

- W razie czego ćwiczyliśmy też karne - dodaje Radwański. - W hokeju nie jest to jednak tak łatwe, jak w piłce nożnej. U nas przewaga, i to w stosunku 80 do 20 procent, należy do bramkarzy.

Sanoccy zawodnicy liczą na kibiców, których proszą o równie dobry doping, jak w Krynicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie