reklama

Zwolnienia w podkarpackich urzędach. Prace może stracić kilkaset osób

Bartosz GubernatZaktualizowano 
Jeszcze w tym roku pracę w podkarpackich urzędach może stracić kilkuset urzędników. Zwolnienia dotkną głównie skarbówki i Podkarpacki Urząd Wojewódzki.

Tyle osób pracuje w urzędach

Dr Tomasz Soliński, ekonomista z Rzeszowa:- Argumenty urzędników może potwierdzać fakt, że od pewnego czasu masa zadań z administracji rządowej jest
Dr Tomasz Soliński, ekonomista z Rzeszowa:
- Argumenty urzędników może potwierdzać fakt, że od pewnego czasu masa zadań z administracji rządowej jest przerzucana na samorządy. Z tego powodu przybywa tu pracy i rosną jej koszty. Nie jestem jednak przekonany, czy musi to oznaczać wzrost zatrudnienia. Dyrektorzy urzędów powinni jak dobrzy menadżerowie gospodarzyć tymi siłami, które mają do dyspozycji. Zapewne w każdym urzędzie są stanowiska bardziej i mniej obłożone pracą. Sęk w tym, aby ludziom, którzy mają do roboty niewiele dołożyć zadań. Trzeba przyjrzeć się też kwalifikacjom pracowników. Często jest bowiem tak, że zadania kilku niekompetentnych osób można powierzyć jednej, dobrze wykwalifikowanej. I z trzech etatów zejść do jednego. Archiwum

Dr Tomasz Soliński, ekonomista z Rzeszowa:
- Argumenty urzędników może potwierdzać fakt, że od pewnego czasu masa zadań z administracji rządowej jest przerzucana na samorządy. Z tego powodu przybywa tu pracy i rosną jej koszty. Nie jestem jednak przekonany, czy musi to oznaczać wzrost zatrudnienia. Dyrektorzy urzędów powinni jak dobrzy menadżerowie gospodarzyć tymi siłami, które mają do dyspozycji. Zapewne w każdym urzędzie są stanowiska bardziej i mniej obłożone pracą. Sęk w tym, aby ludziom, którzy mają do roboty niewiele dołożyć zadań. Trzeba przyjrzeć się też kwalifikacjom pracowników. Często jest bowiem tak, że zadania kilku niekompetentnych osób można powierzyć jednej, dobrze wykwalifikowanej. I z trzech etatów zejść do jednego. (fot. Archiwum)

Tyle osób pracuje w urzędach

Urząd Miasta Rzeszowa zatrudnia w tej chwili 619 osób. Średnia pensja dyrektorska wynosi tu ok. 7 tys. brutto, a urzędnicza ok. 3,5 tys. zł brutto. W Krośnie Urząd Miasta to 220 osób. Średnie zarobki wahają się tu w granicach od 2076 zł (urzędnik niższego szczebla) do 4268 zł brutto (naczelnik). Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego zatrudnia dziś 775 osób, a średnia pensja wynosi tu 3777 zł brutto.

O planowanej redukcji zatrudnienia w podkarpackich urzędach mówi się od ubiegłego roku, kiedy sejm przyjął ustawę o racjonalizacji zatrudnienia. Dokument zakłada zwolnienie ok. 10 proc. pracowników urzędów państwowych.

W styczniu prezydent Komorowski odmówił jednak podpisania ustawy i odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie zajmą się nim na początku maja. Jeśli uznają, że jest zgodny z konstytucją, machina zwolnień będzie mogła ruszyć. Na Podkarpaciu cięciami zagrożone są wszystkie urzędy skarbowe, oraz Podkarpacki Urząd Wojewódzki, zatrudniający ok. 700 osób.

- Wiemy o rządowych przygotowaniach do redukcji zatrudnienia, ale na razie żadnych list nie przygotowywaliśmy. Pracujemy normalnie i czekamy na decyzje - mówi Małgorzata Oczoś, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego.

Zgodnie z planami rządu w PUW z pracą może pożegnać się ok. 60-80 osób.

- Boimy się, bo słyszeliśmy, że w pierwszej kolejności pracę stracą doświadczeni pracownicy, którzy zarabiają najwięcej. A takim o nową pracę najtrudniej - mówi urzędniczka wojewody, która w obawie o zwolnienie nie chce podać nazwiska.

Jeszcze więcej pracowników zagrożonych jest w urzędach skarbowych, których na Podkarpaciu mamy 23. Pracuje w nich 1665 osób. Bożena Domino, naczelnik II Urzędu Skarbowego w Rzeszowie krytykuje plany rządu.

- W tej chwili zatrudniamy tylko 122 osoby, a przyjęć do pracy nie było od dawna. Dodatkowo w tym roku jest mniej pieniędzy na stażystów, przez co nie możemy się nimi posiłkować w takim stopniu, jak chociażby w ubiegłych latach. A pracy jest coraz więcej. Jeśli załoga zostanie mi uszczuplona, ucierpią na tym tylko petenci, bo wydłuży się czas załatwiania ich spraw - mówi B. Domino.

A samorządy zatrudniają

Zatrudnienie rośnie

Jak informował niedawno Dziennik Gazeta Prawna, w ciągu ostatnich 10 lat zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło w Polsce o ponad 110 tys. osób. Najwięcej nowych urzędników zatrudniły samorządy (ponad 60 tys. osób). Ponad 45 tys. etatów utworzono w administracji państwowej. Efekt? W administracji pracuje dzisiaj 430 tys. osób, pobierających średnie pensje na poziomie 3,5 - 4,4 tys. zł.

Redukcji zatrudnienia nie będzie natomiast w administracji samorządowej. Np. Urząd Miasta Rzeszowa nie wyklucza nawet dodatkowych przyjęć do pracy.

- Zdań cały czas przybywa, a do ich obsługi potrzeba fachowców. Brakuje nam architektów, geodetów, inspektorów nadzoru - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W tegorocznym budżecie Rzeszowa na pensje dla urzędników przygotowano 33,5 mln zł (o 3,6 mln zł więcej niż w ub. roku), a działanie urzędu pochłonie 5,4 mln zł (o 20 proc. więcej niż przed rokiem). Nowi pracownicy mogą w tym roku pojawić się też w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego.

- Chodzi o osoby do obsługi unijnych programów. U nas poziom zatrudnienia jest ruchomy i zmienia się w zależności od potrzeb. Kiedy są większe, zatrudniamy dodatkowych fachowców, ale zazwyczaj są to umowy na czas określony. Jeśli za jakiś czas pracy będzie mniej, wygasimy część etatów - tłumaczy Wiesław Bek, rzecznik marszałka województwa Podkarpackiego, który zatrudnia w tej chwili 775 osób.

Urząd Miasta w Krośnie nie będzie ani zwalniać, ani zatrudniać.

- Prowadzimy oszczędną politykę kadrową. Jako miasto grodzkie na prawach powiatu mamy tylko 220 urzędników. To mniej niż np. Jasło, które ma nieco mniej zadań. O przeroście zatrudnienia nie ma mowy - tłumaczy Joanna Sowa z krośnieńskiego magistratu.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
norek

wreszcie

w następnej kolejności powinni zlikwidowac przywileje górnikom i horrendalnie wywindowane emerytury (bo rzucali srubami i palili opony )
oraz dobrac sie do emerytur UB- eckich i SB - ckich

k
kadete

Nie da sie czytac niektorych komentarzy. Tak, pracuje w urzedzie. Wiec pewnie od razu ktos mnie skresli na wstepie. Dla reszty kilka zdan:
Ta ustawa to najzwyklejszy w swiecie PR, kielbasa polityczna i zbijanie kapitalu (politycznego). Naprawde ktos uwaza, ze obciecie 10% najnizszych urzedniczych wynagrodzen (bo ci z wysokimi to zazwyczaj kierownictwo, a ich redukcja nie bedzie dotyczyc) podreperuje budzet? Bzdura. Najnizsze pensje nie przekraczaja 1500 zl "na reke", wiec sami sobie policzcie. A przy redukcji 10% niestety bedziecie dluzej stac w kolejkach, wasze sprawy beda dluzej lezec w biurkach, itd.
Zdaje sobie sprawe jak wyglada praca, bo widze to na co dzien. Sa ludzie, ktorzy byc nie powinni, ale TAK JEST WSZEDZIE. Urzednik to osttanio w Polsce okreslenie gorsze niz "swinia", "cham","prostak" czy "nierob", wiec wszyscy jada jedna miara - urzednik = do zwolnienia. Ale czasy kiedy mozna bylo lezec do gory brzuchem i miec wszystko w du*** juz dawno minely. Nawet te oslawione "pociotki" swoje robic musza, bo inaczej zostana zjedzone jesli nie przez przelozonych to przez wspolpracownikow. Bo jesli ty nie zrobisz co do ciebie nalezy, to twoja czesc rozlozy sie na wszystkich. To jest az nadto logiczne, zeby inteligentny czlowiek tego nie zrozumial.
Druga sprawa - przyjecia. Wszyscy pracuja po znajomosciach. Jasne. Czyli musze sie cieszyc bo jestem wyjatkiem. Bez znajomosci, z konkursu, bez wczesniejszej znajomosci kogokolwiek z tego urzedu. Dziwne, nie? Co wiecej - takich ludzi jest wiecej. Oczywiscie zdarzaja sie przypadki kogos z "nadania", ale gdzie tak nie jest? W prywatnych firmach przyjmuja z ulicy? Bzdura. Wiem z doswiadczenia, bo nie od zawsze pracuje w urzedzie i tez kiedys trzeba bylo szukac pracy. Rynek pracy w Rzeszowie wyglada tak samo, bo go po prostu nie ma.
Po trzecie - kazdy urzednik jest opryskliwy? Boze, u mnie za odpyskowanie petentowi bylbym na dywaniku w 5 minut, jako ze proporcje sie rowniez zmieniaja w zachowaniu petentow i teraz kazdy przychodzi jak po swoje, zazwyczaj z postawa rozszczeniowa bez wzgledu na to czy ma racje czy nie. A jesli nie zalatwi sprawy po swojej mysli to pojawia sie magiczne "kto jest pani/pana przelozonym" ewentualnie prasa/media, ktore (jak widac) bardzo chetnie takie "urzedowe kaski" lapia.

Nie narzekam, zeby nie bylo. Ciesze sie, ze mam prace, zarabiam ile zarabiam, ale mniejsza z tym, dla wielu i tak za duzo (kasjerzy w marketach czasem maja wiecej). Ale rzygac sie chce jak co chwile mozna przeczytac te same wyssane z palca opinie ludzi, ktorzy nigdy z urzedem z "tamtej" strony do czynienia nie mieli. Nie widza jak wyglada praca, jak skonstruowany jest gaszcz przepisow, czesto deb***nych i wzajemnie sie wykluczajacych, jak wygladaja kontrole wewnetrzne i zewnetrzne, jak wyglada wynagradzanie, podejscie ludzi do twojej osoby itd. itd. Ktos poczekal kiedys 5 minut w kolejce, trafil na gorszy dzien jakiegos urzednika, przeszedl 3 urzedy bo nasz ustawodawca tak wymyslil, ze jedna pier***e zalatwia sie w calym miescie, i do konca zycia bedzie pisal o zlych urzedinkach.

Ta ustawa to sprzatnie od konca. Zamiast uproscic przepisy i wprowadzic inne rozwiazania, ktore w perspektywie czasu same doprowadza do redukcji administracji, oni chca zwalniac. Bo tak najprosciej, najbardziej medialnie.
Czemu zatrudnienie wzroslo? Bo plodne mozgi na Wiejskiej co rusz tworza, nowelizuja i bog wie co jeszcze robia z ustawami. Niektore naprawde sa idiotyczne. Ale ktos sie tym musi zajmowac.

Gratuluje tym normalnym i trzezwo myslacym. Nigdzie nie jest kolorowo, kazdy kiedys ma gorszy dzien. A jesli trafiasz permanentnie na te "gorsze dni" urzednikow to interweniuj - kazdy ma swojego przelozonego. Mamy demokracje, wolny kraj. Zamiast wylewac bezpodstawne zale na forum zrob cos, zeby w przyszlosci ktos cie mile obsluzyl.

r
rew

potrafie zrozumieć przyrost zatrudnienia zgodny z absorbcią i obsługą funduszy UE, ALE KU*@A CZEMU ONI DOSTAJA 13 PENSJE!!! czy to jest konstytucyjne?

a
antypalant

Jak zwykle pic na wodę. Moja koleżanka została przyjęta na etat w pewnym US zaraz po uchwaleniu ustawy. Kiedy przyjdzie do zwolnień to ona wyleci a reszta pracowników zostanie po staremu. POlak POtrafi.

a
anonim

To jest jakaś bzdura !!!!!!!! w Urzędzie Marszałkowski potrzebują osoby do obsługi unijnych programów ale po znajomości bo jeżeli nie masz pleców to nie ma szans!!! ja mam duże doświadczenie,chciałabym pójść do pracy ale nie mam pleców!!!!! nie dziwne że młodzi ludzie wyjeżdżają, wszystkie partie przed wyborami ludziom kity wciskają,a ludzie łykają jak czaple.

b
bob

Zlikwidowac urzad skarbowy calkowicie i nie bedzie cierpiacych klientow.

E
Elka

Urzędników w Urzędach jest naprawdę za dużo, ale jak wszędzie jedni są od roboty, a drudzy od brania pieniędzy więc średnia jakaś tam jest. Jednak ręczę, że zwolnią tych co najwięcej się napracowali,a swoich jak zwykle zostawią, a póżniej kogoś znowu przyjmą, żeby ten swój się nie narobił. Tak to jest w tym katolickim kraju.

d
dino

FACHOWCY DO OBSŁUGI ŚRODKÓW UNIJNYCH??? ŚMIESZNE. POWINNI PRZEPROWADZIĆ SONDAŻ WŚRÓD OSÓB I FIRM OBSŁUGIWANYCH PRZEZ NICH. WTEDY BY WYSZŁO JACY TO WYBITNI FACHOWCY.

m
martin

wypiepszyc 20% darmozjadów nic nie robiących !!!

a
ada

Nie ma sie czym ekscytowac, teraz zwolnia kilka osob z poprzedniego nadania a na ich miejsce zatrudnia swoich nic nowego tak jest zawsze, licza sie znajomosci i juz sie "pracuje". oj pamietam poczatek reform w naszym kraju gdzie pogoniono spora rzesze urzednikow a reszcie pokazano po co tam sa no i kilka lat mozna bylo w urzedach sprawy zalatwiac a teraz zas totalny balagan brak kompetencji no i buta urzednicza

r
rze
kim jest ten Soliński, że ciągle go Nowiny cytują ?? Jakiś wybitny naukowiec ?

to nie wiesz o tym??, to "najwybitniejszy" ekonomista na całym Podkarpaciu well dr z WSAiZ czy czegoś takiego, także wielki respekt i szacunek dla niego i jego naukowych wywodów....

dziwna sprawa z jednej strony bardzo duża część osób chciała by pracować na "państwowym stołku" a jednocześnie Ci którzy tam się nie załapią strasznie narzekają na "nierobów w urzędach" coś tu nie tak...,

szkoda że nasz rząd podejmuję działania bardziej pod PR a nie żeby poprawiać sytuację w chwiejącej się gospodarce, a grupa Popaprańców bezkrytycznie wieży w każdą bujdę jaką nam wmawiają, ot to dziś nasz (wasz) prezydent podpisuje nowelizację ustawy - krótko mówiąc "dającą po du*** wielu ambitnym studentom" w imię czego?? oszczędności?? - żal
b
bogdan

Nie ma co jedni pracują na dwóch etatach jak choćby naczelnik Urzędu Skarbowego, dorabia w radzie nadzorczej Radia Rzeszów razem z niezastąpionym fachowcem od wszystkiego Ferdynandem Wspaniałym byłym urzędnikiem UW.Mało tego zajmować się będzie produkcją wina na wzgórzach w Białej.

A
Aras

Ładnie napisałeś Niech jeden z drugą pójdą do roboty do prywatnej firmy, to zapomną co to czajnik. Mają gmach duży jak pentagon i pierdzą w stołki.

P.S.
Kiedyś znajomy opowiadał, jak z kolei jego koleżanka pracująca w ... "ciężko" pracuje. Kupuje krzyżówki, reszta panienek kseruje i rozwiązują. Jak skończą, to kolejna kupuje i procedura się powtarza. Jak jedna zachoruje to druga jest strasznie obłożona robotą, bo trzeba za nią wykonać pracę. Zaznaczam, że praca jednej to tylko 3 godziny dziennie, reszta godzin to rozwiązywanie krzyżówek. Ręce opadają. Nie podaję nazwy tego urzędu, bo nie chcę być ciągany po sądach.

e
eee

10% heheh jakby powiedzieli 60% to byłby sens ...ten kraj pójdzie z torbami przez urzędników i ich płace .Jest za duzo urzędoli ,nauczycieli - kto na to zarobi ????

b
bubu

Spokojna głowa. Od kilku miesięcy pisze się o gwałtownym zatrudnianiu urzędników jako ruchu wyprzedzającym. Zatrudniono 10 proc. po to by ich w razie wejścia ustawy zwolnić i spełnić wymogi. Starym wyjadaczom biurokratycznym włos z głowy nie spadnie a ilość urzędników się nie zmniejszy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3