1 liga. Robert Skawiński, prezes Orlen Upstream Czuwaju Przemyśl: Decyzja związku jest dla nas krzywdząca

Łukasz Solski
Łukasz Solski
mat. prasowe
Udostępnij:
Związek Piłki Ręcznej w Polsce podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek 1 ligi w związku z pandemią koronawirusa. Orlen Upstream Czuwaj Przemyśl zajął w tabeli gr. C drugie miejsce bez możliwości awansu do PGNiG Superligi.

- Dokonanie końcowej klasyfikacji zespołów było zadaniem trudnym, ze względu na brak możliwości rozegrania wszystkich spotkań, ale sposób wyłonienia zwycięzcy w grupie C jest dla nas nie do zaakceptowania

-czytamy w piśmie Roberta Skawińskiego, prezesa Orlen Upstream Czuwaju Przemyśl do Mirosława Bauma, dyrektora ds. rozgrywek Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Po rozegraniu 15. kolejek "harcerze" zgromadzili na swoim koncie tyle samo punktów co KPR Legionowo, mieli lepszy bilans bramkowy, ale zajmowali drugie miesjce w tabeli. Pomiędzy tymi drużynami rozegrany został tylko jeden mecz. W Legionowie, lepszy okazał się zespół KPR wygrywając 36:32. Mecz rewanżowy miał odbyć się w Przemyślu 25 kwietnia jednak ze względu na zaistniałą sytuację został on odwołany.

- W sytuacji, gdy nie mieliśmy możliwości rozegrania meczu rewanżowego jest niesprawiedliwe i zdecydowanie premiuje zespół który był gospodarzem jedynego, rozegranego meczu i jest dla nas krzywdzące

- uważa Skawiński.

KPR Legionowo, aby awansować do superligi musi jeszcze wygrać turniej barażowy.

- Proponujemy rozegranie przed tym turniejem meczu rewanżowego z KPR Legionowo, który wyłoniłby bezdyskusyjnego zwycięzcę grupy C. Kolejna opcja, to przyznanie pierwszego miejsca zespołom KPR Legionowo i ORLEN Upstream Czuwaj Przemyśl a tym samym organizacja baraży, w których udział wezmą 4 zespoły. Zdajemy sobie sprawę, że przyjęcie w końcowym rozrachunku, przy tej samej liczbie zdobytych punktów jedynie bilansu bramkowego we wszystkich rozegranych meczach, może być krzywdzące dla KPR Legionowo dlatego proponujemy powyższe rozwiązania, które będą satysfakcjonujące dla wszystkich stron i są zgodne z duchem sportowej rywalizacji – napisał prezes Czuwaju w piśmie do związku.


Zobacz też: Anna i Robert Lewandowscy przeznaczyli milion euro na walkę z pandemią koronawirusa. "Dziś wszyscy gramy w jednej drużynie. Bądźmy silni i jednomyślni"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie