1/32 finału Fortuna Pucharu Polski. PGE Stal Mielec szybko pożegnała się z pucharową przygodą. Wisła Kraków już do przerwy była spokojna

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
fot. Wisła Kraków
Na 1/32 finału kończy się przygoda PGE Stali Mielec z Fortuna Pucharem Polski. Mielczanie ulegli Wiśle Kraków 1:3, już od 26. minuty grając w „10” i to przy stanie 0:2.

Kilka tygodni temu w lidze Stal wygrała z Wisłą 2:1, ale dla mielczan to utrzymanie w elicie jest najważniejsze, więc już przed meczem trener Adam Majewski zapowiadał, że w jego zespole zagrają w większości gracze rezerwowi. Chyba jednak nikt nie spodziewał się, że będą aż tak głębokie rezerwy.

Przez ponad kwadrans wydawało się, że może to być dobry sposób na „Białą Gwiazdę”, bo to biało-niebiescy mieli więcej z gry i lepsze okazje na gole. Później jednak to goście – rządni rewanżu za porażkę 0:5 z Lechem w Poznaniu - wzięli sprawy w swoje ręce. Już w 24. minucie było 0:2, a chwilę później miejscowi stracili wracającego do składu po kontuzji Kościelnego, który za faul łokciem wyleciał z boiska.

Przez długi czas był to mecz Wisła vs. Primel, bo bramkarz Stali wyczyniał cuda po strzałach rywali. Na dodatek np. Młyński trafił w poprzeczkę.

Stal szukała swojej szansy i znalazła – po wolnym w walce o piłkę Kliment uprzedził Flisa i trafił do swojej bramki. Wielu emocji jednak nie było bo chwilę później Yeboah został sfaulowany przez Sadłochę i dopiero po interwencji VAR okazało się, że stało się to w polu karnym. Z „wapna” trafił sam poszkodowany.

Mimo osłabienia Stal próbowała znów zdobyć kontaktową bramkę; dobre okazje mieli Granlund i Jankowski, ale bliżej szczęścia po raz kolejny byli wiślacy, m.in. Kliment przegrał pojedynek sam na sam z Primelem.

PGE Stal Mielec - Wisła Kraków 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Młyński 20, 0:2 Szota 24-głową, 1:2 Kliment 69-samobójcza (głową), 1:3 Yeboah 73-karny.

Stal: Primel – Wrzesiński (67 Seweryn), Kościelny cz [26, faul taktyczny], Czorobadżijski, Flis, Granlund – Sadłocha, Urbańczyk (46 Tomasiewicz), Kort (76 Guca), Hinokio (63 Sitek) - Szczutowski (63 Jankowski). Trener Adam Majewski.

Wisła: Biegański – Gruszkowski (89 Szot), Szota, Sadlok, Hanousek – Yeboah ż (74 Hugi), El Mahdioui (82 Plewka), Skvarka (74 Savić), Żukow, Młyński (82 Starzyński) – Kliment. Trener Adrian Gula.

Sędziował Szczech (Warszawa).


Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie